22 sierpnia 2017

Jak stracić fortunę u dentysty

Niedawno, po kilkuletniej przerwie, wybrałem się w końcu do dentysty. Po prostu bolał mnie ząb, dlatego tam poszedłem. Gdy nic mnie nie bolało, gabinety stomatologiczne omijałem szerokim łukiem. Trochę z braku czasu, trochę ze strachu, trochę z głupiego polskiego myślenia "jakoś to będzie".
Okazało się, że muszę naprawić kilka zębów. W najlepszym wypadku, gdy nie trzeba będzie leczyć kanałowo, skończy się na kilku wizytach i kilku stówach w plecy. W najgorszym wypadku, gdy trzeba będzie robić kanałowo jeden lub dwa zęby, zapłacę grubo ponad tysiąc złotych. Ale i tak powinienem się cieszyć, bo mam znajomych, którzy wydali na zęby 3-4 tysiące złotych podczas kilkutygodniowego leczenia.  

Staram się dbać o zęby. Myję je 2 razy dziennie po kilka minut. Często żuję gumę, bardzo rzadko piję kolorowe napoje, w ciągu dnia wypijam sporo czystej wody. 
Ale przyznaję się bez bicia, że bardzo rzadko używam nici dentystycznej, nie mogę się też zmusić do zakupu szczoteczki elektrycznej. Nie jest źle, ale sporo przede mną do poprawy.

A Wy macie sprawdzone sposoby na zdrowe i dobrze wyglądające zęby?

19 komentarzy:

  1. Ja znam tylko jeden: inwestować weń cyklicznie grubą kasę. Bo nie oszukujmy się, po przekroczeniu pewnego wieku dobre geny i dbałość o uzębienie same nie wystarczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie nie pocieszyłaś..
      Mam nadzieję, że po zrobieniu tych kilku zębów i większym dbaniu o uzębienie w przyszłości będę miał kilka lat spokoju.

      Usuń
  2. Leczyć wszystko a później tego pilnować co pół roku kontrole, tez zabiegi w stylu kamien i piaskowanie. Oczywiście nic dentystyczna codziennie w uzyciu i szczoteczka soniczna. Dobre pasty i płyn do płukania na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyleczę te kilka zębów, może zrobię też usuwanie kamienia. Będę też częściej chodził na kontrole.
      A na czym polega piaskowanie i czy jest to skuteczne?

      Usuń
  3. Ja od kilku lat myje mieszanka:woda utleniona, olej kokosowy, soda oczyszczona.Kamień zero, białe jak śnieg nic nie boli żadnych ubytków.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałem nigdy o takiej metodzie, ale może warto ją zastosować, skoro jest tak skuteczna.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Z zębami bywa tak,że one są zdrowe i dobrze wyglądające tylko do czasu.Pomimo wszelkich używanych środków do ich pielęgnacji.W końcu i tak przyjdzie nam postarać się o nowe,dobrze wyglądające sztuczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę przerażające jest to o czym piszesz.
      Mam nadzieję, że przynajmniej części osób uda się zachować zdrowe zęby aż do starości.

      Usuń
  5. Wbrew pozorom dbanie o zęby nie jest takie proste. Niedawno kupiłam szczoteczkę elektryczną, zęby często myję więcej, niż dwa razy dziennie, ale do nici dentystycznej jakoś się jeszcze nie przekonałam. Ale w sumie nie omijam dentystów, wolę iść na kontrolę co 4 miesiące, niż potem męczyć się z kilkoma problemami jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak robisz bardzo dużo, jeśli chodzi o dbanie o zęby. A kontrola raz na 4 miesiące to już w ogóle bardzo często.
      Jak już wyleczę te kilka zębów, na pewno będę częściej niż do tej pory chodził na kontrolę.

      Usuń
    2. Racja, ale to także nauka na wcześniejszych błędach, tzn. po wizycie sprzed paru lat, na której okazało się, że mam kilka ładnych ubytków, co skutkowało częstymi wizytami, stwierdziłam, że już wolę na bieżąco leczyć to, co potrzeba.

      Usuń
    3. Ja mam teraz taki ciężki czas. Dlatego po wyleczeniu kilku zębów będę bardziej o nie dbał i dużo częściej chodził na kontrole.
      Czasami dobrze jest uczyć się na błędach.

      Usuń
    4. No niestety, ale są jakieś konsekwencje stronienia od dentystów. W każdym razie życzę wytrwałości ;)

      Usuń
  6. Słyszałem, że nić jest ważniejsza od mycia zębów szczoteczką. Też ciężko jest mi się przekonać, ale od czasu do czasu używam, bo jednak nić tańsza od leczenia :-)
    Sądzę, że najważniejszy jest dobry dentysta. Zapewne będzie droższy, ale u mojego, nie robię nigdy dwa razy tego samego zęba (chyba, że po 10 latach).
    Nie mitologizował bym szczoteczek elektrycznych. Moja popsuła się rok temu i myłem trochę lepszą zwykłą. Dentysta pięć razy oglądał moje uzębienie nie mogąc nic znaleźć, nawet kamienia, a przy poprzednich wizytach zawsze miał co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się zmobilizować do częstszego używania nici dentystycznej.
      Wydaje mi się, że mój dentysta jest dobry, ale przekonam się po skończeniu zębów, które obecnie robię..
      Fajnie, że zmiana szczoteczki na teoretycznie gorszą przyniosła u Ciebie takie efekty ;)

      Usuń
  7. Hm, mój dentysta bardzo mi odradza szczoteczki elektryczne. Nie zawsze są one najlepszym wyjściem. Cóż, nawet tak prozaiczną czynność jak mycie zębów, trzeba widać zindywidualizować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od wszystkich dookoła słyszałam jak wspaniałe i najlepsze są szczoteczki elektryczne. Przy okazji częstych wizyt u dentysty również spytałam o elektryczną szczoteczkę. Jakie było moje zdziwienie, że moja dentystka również odradzała. Mówiła, że nie ma to jak zwykła szczoteczkę, a elektryczna jako dodatek-doczyszczenie.
      Oczywiście jak wspomniałam o tym znajomym,które zachwalają elektryczne to stwierdziły,że moja dentystka jest starej daty i się nie zna. Ha ha :D

      Usuń
    2. To jestem zdziwiony, bo myślałem, że wszyscy dentyści polecają używanie szczoteczek elektrycznych.
      Muszę się zapytać swojej dentystki, jak jest w moim przypadku.

      Usuń
    3. Z Waszych komentarzy wynika, że są dentyści, którzy nie poddają się wszechobecnej modzie na używanie szczoteczek elektrycznych.
      Nie wiem, kto ma rację w tym sporze, ale wychodzi na to, że tradycyjną szczoteczką też można dokładnie myć zęby, tylko trzeba się bardziej namęczyć ;)

      Usuń