6 lipca 2016

Albo robię coś dobrze, albo nie robię tego wcale

Napiszę trochę nieskromnie, ale lubię w sobie pewną cechę. Mianowicie lubię porządek. Umysłowy i materialny. Często te 2 porządki idą ze sobą w parze. Nie chodzi tylko o to, że myję naczynia i odkurzam, czego nienawidzi wielu facetów i tego nie robi.

Lubię mieć porządek z pracą zawodową. Wolę wykonywać jedną pracę dobrze niż kilka przeciętnie albo słabo. Dlatego nie zostałem na przykład kuratorem społecznym albo sprzedawcą ubezpieczeń, chociaż mogłem dodatkowo mieć takie prace.
Podobnie mam z pasjami i zainteresowaniami. Miałem na przykład krótkotrwały romans z młodzieżówką dużej partii politycznej. Szybko zraziłem się do polityki, wiem, że to nie dla mnie. Nie jestem członkiem żadnej partii politycznej i mam nadzieję, że nigdy nie będę. Co nie znaczy, że nie chodzę na wybory, bo zawsze głosuję w wyborach ogólnopolskich, samorządowych czy dzielnicowych.
Podobnie jak z partią polityczną skończyła się moja przygoda z organizacją pozarządową. Należałem przez kilka lat do stowarzyszenia, byłem zaangażowany w jego działalność. Dowiedziałem się, że trzeba mieć znajomości w urzędzie miasta albo władzach województwa, żeby otrzymać jakiekolwiek pieniądze na działalność. Widziałem też, że w działalność stowarzyszenia angażuje się maksymalnie 30% jego członków. Podziękowałem. Odszedłem i czuję się dużo lepiej.

Trochę mi smutno, że odszedłem z niektórych miejsc i od niektórych ludzi, ale myślę, że dobrze zrobiłem. Lepiej robić kilka rzeczy dobrze niż kilkadziesiąt bardzo słabo. Nie możemy się przecież rozdwoić. Doba nie jest rozciągliwa.

Mam swoją drugą połowę, mam pracę zawodową, mam blog, oprócz tego piszę wiersze, czytam poezję i prozę, chodzę na ćwiczenia. Staram się też mieć czas dla znajomych, mieć czas na odpoczynek i przemyślenia. Nie mam czasu na nudę.

20 komentarzy:

  1. I o to chodzi! Nie ma co się rozdrabniac na drobne robić pełno rzeczy na raz i nic konkretnie. Doba jest krótka i lepiej robić coś w czym spełniamy się na 100% i co sprawia prawdziwą przyjemność. A że czasem trzeba wybrać? Cóż...życie jest kwestią wyborów.

    Ps.też myślałam o partii.ale by robić to dobrze musiałabym mieć czas a tego mi brak,wolę ten czas poświęcić dla siebie i rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bycie członkiem partii politycznej wymaga dużej ilości czasu.
      U mnie przeważyły jednak dwie kwestie. Pierwsza, że każda partia w pewien sposób oszukuje wyborców. A druga, że członkowie młodzieżówki byli wykorzystywali jak niewolnicy. Szczególnie wkurzyło mnie zbieranie głosów na listę przed wyborami od przechodniów. Codziennie przez kilka godzin w różnych miastach, a nawet za bilety nie zwracali..

      Usuń
    2. Hehe,też byłam zaangazowana w akcję z podpisami.tyle się człowiek nagadal za darmo...,a rekiny zbierają największą kasę. Tak naprawdę takie szaraczki pracują by oni byli na wierzchu. Teraz mamto gdzieś.... nie mam na to czasu robić za darmo.

      Usuń
    3. Zbieranie podpisów było jedną z głównych przyczyn mojego zakończenia przygody z polityką.
      Tacy frajerzy jak my zbierali podpisy w deszczu i zimnie, prosząc przechodniów, którzy mieli to w dupie. A ktoś dzięki temu zostawał radnym albo posłem.
      Na szczęście szybko to zrozumiałem i odszedłem.

      Usuń
  2. W pełni się zgadzam, chociaż nieco żartobliwie chciałbym wspomnieć mojego siostrzeńca, który przez pierwsze 3-4 tygodnie życia potrafił świetnie wykonywać dwie czynności na raz. Mógł ciągnąć pokarm z butelki i jednocześnie z błogim uśmiechem ... wypróżniać się.
    Tak na serio, to z tymi cechami rodzimy się i trudno je potem w wieku dorosłym zmienić. Są ludzie, którzy skupiają się na jednym obszarze działalności, ale są też i tacy, którzy równolegle zajmują się zupełnie przeciwnymi dziedzinami. Co ciekawe jedni i drudzy odnoszą sukcesy. Myślę, że to jest także kwestia wyznaczanych sobie celów i sposobów ich osiągania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sporo zależy od naszej płci, znaku zodiaku, charakteru, wychowania itd.
      Przeważnie to kobiety mogą robić tysiące rzeczy naraz, a faceci skupiają się na jednej konkretnej. Jedne znaki zodiaku są energetyczne, ale chaotyczne, a inne przesadnie pedantyczne, ale świetnie zorganizowane.

      A tak w ogóle, to zauważyłem, że ci, którzy odnoszą sukcesy zawodowe to często bałaganiarze i cholerycy. Ale coś za coś, bo są często świetnymi mówcami i organizatorami;)

      Usuń
  3. Dobrze powiedziane, mimo tego, że niekiedy poszukujemy czegoś adekwatnego do naszej osobowości, chwytając się przy tym rozmaitości, warto znaleźć coś odpowiedniego i się tego trzymać, wkładając w to tyle siebie, ile pozwoli na satysfakcję. Warto zagospodarować swój czas, dzieląc go na kilka różnych czynności, ale przecież nie na kilkadziesiąt, co może sprawić już dużą większą trudność, ograniczając przy tym stopień zaangażowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze uważałem, że lepiej robić mniej rzeczy, w które można się mocno zaangażować niż więcej, na które nie będziemy mieć czasu ani siły.
      Znam osoby, które są członkami kilku stowarzyszeń, a nie mają czasu działać nawet w jednym.
      Jesteśmy tylko ludźmi i nie możemy być w różnych miejscach naraz..

      Usuń
  4. To chyba najważniejsze. Nie nudzić się życiem. A nawet jak z czegoś odszedłeś, jeśli kiedyś od nowa tego zapragniesz przecież można wrócić.
    Też uczę się robić kilka spraw dobrze i co najważniejsze jak zacznę skończyć a nie jak do tej pory zaczynałam tysiące i prawie żadnej nie kończyłam. Ale praktyka czyni mistrza - podobno - więc się nie poddaję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wielu miejsc na pewno nie wrócę, bo mocno się do nich zraziłem. Ale do niektórych może nawet chętnie wrócę.
      Ważne, by lubić to, co się robi i robić to dobrze.
      Życzę Ci powodzenia w tym, co zaczęłaś:)

      Usuń
  5. Maks a ja tak z innej beki, gdzie są Twoje wiersze? Czemu ich nie umieszczasz tutaj? Ja chciałabym poczytać, podziel sie z nami swoją twórczością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anya, z moimi wierszami to długa historia. Jakiś czas temu przeglądnąłem wszystkie wiersze i ponad 70% z nich podarłem i wyrzuciłem do kosza albo skasowałem z komputera. A większość z pozostałych 30% poprawiłem.
      Kiedyś umieszczałem swoje wiersze na tym blogu, ale teraz uważam, że wiele z nich było słabych i dziś bym ich nie umieścił.
      Czytałaś, któreś z nich? :)

      Usuń
    2. Czyli wracając do punktu wyjścia lubisz robić coś dobrze albo wcale skoro robiłeś segregację w wierszach. Ale jak widzisz nie zawsze musisz być perfekcjonistą bo czasem trzeba się czegoś nauczyć i wcale z poczatku nie robi się wszystkiego dobrze ale z czasem możesz to robić najlepiej. Warto ryzykować trud choc nie zawsze bo można też się zawieść. Nie czytałam ale z pewnością nadrobię to zaniedbanie i dam znać.

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o wiersze, to masz rację, że duże znaczenie może mieć mój perfekcjonizm, czasami przesadny. Dlatego wiele wierszy wyrzuciłem lub zupełnie zmieniłem.
      Ale były też inne powody, np. w międzyczasie zmieniłem światopogląd, trochę też zmieniłem styl pisania.
      W takim razie czekam na Twoją opinię:)

      Usuń
  6. Mój promotor też zawsze mówi, że lepiej robić jedną rzecz i dobrze niż kilka, a " po łebkach". To bardzo dobra cecha, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Twoim promotorem:)
      Czasami ta cecha w życiu się przydaje.

      Usuń
  7. Po przeczytaniu tytułu notki pomyślałam: wyjąłeś mi to z ust. :) Także wolę skupić się na jednej rzeczy, na której się znam i mam wiedzę niż udawać, że potrafię coś innego. Lubię też porządek wokół siebie, wtedy lepiej mi się pracuje i odpoczywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto próbować różnych rzeczy, warto należeć do różnych organizacji czy klubów.
      Ale nie rozumiem ludzi, którzy na przykład należą do stowarzyszenia, a nie chodzą na spotkania przez rok albo należą do klubu sportowego, a chodzą tylko na połowę treningów.
      Znam wiele takich przypadków z własnego doświadczenia. Ja zawsze chodziłem regularnie albo się wypisywałem, gdy nie miałem chęci lub czasu.

      Usuń
    2. Dokładnie, nie lubię robić czegoś na pół gwizdka, jeśli angażuję się to na 100%.
      PS Bardzo ładny blog. :)

      Usuń
    3. Dzięki:)
      Nikt nie pisał, że mój blog jest bardzo ładny;)
      Raczej skupiam się na słowie pisanym i staram się pisać ciekawe posty, bo zdjęcia robię raczej słabe, szablon i wystrój blogu też jest przeciętny.

      Usuń