22 czerwca 2016

Dlaczego nie dbamy o zęby?

W swojej pracy często spotykam osoby, które pełnym uśmiechem mogły się pochwalić kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat temu. Ale trzeba brać poprawkę na to, że są to ludzie, którzy mają 80 lat albo 40-latkowie, którzy wolą pić tanią wódkę i palić ukraińskie papierosy niż myć zęby.
Bardziej od zębów klientów pomocy społecznej przeraża mnie stan uzębienia zwykłych Polaków. Ludzi, których mijam codziennie na chodnikach, których spotykam w autobusach czy sklepach. Bo jak można doprowadzić do tego, by w wieku 40 lat nie mieć prawie w ogóle zębów. Jak można doprowadzić do tego, by już przed czterdziestką wstydzić się uśmiechać, wstydzić się mówić, wstydzić się całować. 

Ale najbardziej nurtuje mnie jedno pytanie: Czy ci ludzie nie czują w ogóle bólu?
Bo przecież zęby psują się i wypadają przez kilka lat, a nie przez kilka dni.

13 czerwca 2016

Zwolnienia lekarskie to jedna wielka ściema

Piszę ten post pod wpływem chwili. Pod wpływem tego na co choruje moja wątroba. Nie, nie chodzi o dzisiejszy ani wczorajszy alkohol. Chodzi o zwolnienia lekarskie. I nawet nie moje zwolnienia, tylko koleżanek i kolegów z pracy.

Strasznie wkurwia mnie to, że niektórzy nadużywają zwolnień lekarskich. Nie zaglądam nikomu w listę chorób, ale jeśli ktoś co roku bierze 2-3 miesiące zwolnienia lekarskiego akurat w lecie, to jest to co najmniej podejrzane. A inne osoby dziwnym trafem biorą zwolnienia przed Bożym Narodzeniem, po Wielkanocy albo w okolicy weekendu majowego. Najgorsze jest to, że inni pracownicy muszą zastępować "chorujących" podczas ich nieobecności w pracy. Nieraz zdarzało mi się zastępować kogoś przez miesiąc albo dwa. Jest to strasznie frustrujące i zniechęcające do dobrego wykonywania swoich obowiązków, bo albo nie dostawałem nic za zastępstwo, albo premie były żenująco niskie.
Moją frustrację pogłębia fakt, że kierownik ma to w dupie, czy ktoś nie bierze zwolnień lekarskich przez 10 lat, czy bierze kilka razy w roku. Ważne jest tylko to, by robota była wykonana.

1 czerwca 2016

Czy opłaca się mieć samochód?

Źródło:www.kasmet42.pl

Samochód kosztuje. Bardzo dużo kosztuje. Samo paliwo przy bardzo oszczędnej i rzadkiej jeździe kosztuje 200 zł miesięcznie. Samo ubezpieczenie OC przy ogromnych zniżkach to 500 zł rocznie. Wymiana opon 2 razy w roku - 100 zł, wymiana oleju 1 raz w roku - 150 zł, coroczny przegląd - 100 zł, mycie kilka razy w roku - 100 zł. Można tak wymieniać bez końca. Wydatki na samochód zależą od tysięcy czynników, ale śmiało można stwierdzić, że posiadanie auta może kosztować nawet 500 zł miesięcznie. To ogromna kwota, która mocno obciąża rodzinne budżety. A niektóre rodziny mają po 2-3 samochody.

Oczywiście możemy wymienić pasek rozrządu po 15 latach jazdy, a nie po 7. Ale może się zdarzyć, że pasek zwyczajnie ze starości pęknie po 10 latach. Wtedy cały silnik nadaje się do wymiany. A silniki są drogie.
Oczywiście możemy jeździć na tych samych oponach przez 20 lat, zamiast 6. Tylko trzeba brać pod uwagę, że 12-letnia opona może zwyczajnie pęknąć. Możemy spowodować wypadek i zabić nie tylko siebie, ale i innych niewinnych ludzi.

Dlatego lepiej pięćdziesiąt razy przemyśleć, czy stać nas na utrzymanie bezpiecznego i sprawnego samochodu.