7 kwietnia 2016

Lepiej kupić mieszkanie na kredyt czy całe życie wynajmować?

dom.wp.pl

Lubimy posiadać. Lubimy mieć coś swojego. Chcemy mieć kogoś bliskiego, chcemy mieć dobrą pracę, przytulne mieszkanie, szybki samochód.
Poznać kogoś wartościowego możemy przez tysiące sposobów, nawet w Internecie. Możemy założyć własny biznes i zarabiać dużo kasy. A za 10.000 zł możemy kupić naprawdę porządny samochód.

Problem zaczyna się, gdy chcemy kupić mieszkanie. Bo nawet, kiedy ktoś zarabia 5.000 zł (na polskie warunki to ogromna kwota) i mieszka w domu rodzinnym, to na zakup mieszkania musi zbierać pieniądze przynajmniej przez kilka lat. A zdecydowana większość Polaków zarabia poniżej 3.000 zł. Kupujemy więc mieszkania na kredyt, który spłacamy przez 30 lat. 

23 komentarze:

  1. Niestety, ale tak właśnie jest. A i wzięcie kredytu nie jest takie proste, gdyż większość polaków robi przez tzw agencje pracy xD No i weź śpij ze świadomością, że musisz mieć stały dochód przez 30 lat i nic się w tym czasie nie może zdarzyć...
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.suicideanddreams.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredyty mieszkaniowe, to w ogóle temat rzeka.
      Może i dobrze, że teraz wzięcie kredytu na mieszkanie nie jest łatwe, bo jeszcze kilka lat temu banki udzielały kredytów na potęgę, nawet osobom, które nie były w stanie ich spłacać..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. No cóż, taka jest własnie ta nasza polska rzeczywistość... Dlatego jestem pełna podziwu dla młodych ludzi, którzy biorą na swoje młode barki ciężar spłaty kolosalnie wielkich kredytów mieszkaniowych...A tu jeszcze dochodzi pragnienie posiadania potomstwa i cóż... praca ponad siły, aby sprostać wszystkim potrzebom... Szybko rodzą się frustracje, pojawiają się problemy, które burzą spokój młodej rodziny... Byś może stąd tyle rozwodów... Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach pomyśleć, co by było, gdyby kilka milionów Polaków nie pracowało za granicą i nie pomagało swoim krewnym w Polsce..
      W Polsce kobiety boją się rodzić dzieci, a w Anglii, gdzie zarabiają 4 razy więcej, rodzą bardzo często.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Polska rzeczywistość, niestety. Skoro nie możemy pozwolić sobie na kupno mieszkania, trzeba sobie radzić innymi sposobami, nawet przez te 30 lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie to przykre, ale przy średniej pensji w Polsce, która wynosi niecałe 3.000 zł, szybko się to nie zmieni..

      Usuń
  4. Ciekawe, dlaczego akurat w Polsce musimy mieć mieszkania na własność. Znaczny odsetek ludzi w Europie Zachodniej zasiedla mieszkania wynajęte. Miałem to szczęście, że mogłem na własność wykupić mieszkanie komunalne. Moja siostra, która zawsze zarabiała niewiele, ale była oszczędna, kupiła za swoje, bez kredytu kawalerkę (czyli da się oszczędzić). Mam jedną znajomą z kredytem i przypuszczam, że wolałbym wynajmować przez całe życie, niż tak męczyć się, jak ona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że udało Ci się wykupić miejskie mieszkanie:)
      Myślę, że chęć posiadania mieszkania na własność przez miliony Polaków może wynikać ze 123 lat zaborów, z 45 lat komunizmu. Francuzi czy Niemcy nie mieli takich problemów.
      Poza tym w Polsce jest beznadziejny rynek mieszkań na wynajem. Nie dość, że są one drogie, to często słabo wyposażone.

      Usuń
  5. dla mnie temat na czasie. wydaje mi się, że lepiej kupić, niestety trzeba myśleć o kredycie, ale wynajem to niestety pchanie kasy do pieniędzy komuś, i to za coś, co nigdy nie będzie nasze. zresztą mieszkanie jakie znaleźliśmy z opłatami i ratą kosztuje mniej niż sama opłata za wynajem, także jestem dobrej myśli choć fakt, boję się takiego zobowiązania na lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredyt na 30 lat jest przerażający, ale zawsze można go spłacić o wiele szybciej (z różnych premii, dodatków, dodatkowej pracy). A wynajmując przez całe życie, ciągle musimy dogadywać się z właścicielem mieszkania i pytać go o wszystko. Nie zostawimy też mieszkania swoim dzieciom, gdy będą dorosłe.

      Usuń
  6. Wiadomo, kupno jest o wiele bardziej przyszłościowe. Jednak i na to trzeba mieć odpowiednie perspektywy, żeby później móc na spokojnie je spłacać.
    Ceny za wynajem stale rosną w górę i aż z przerażeniem w oczach patrzę na to, jak tegoroczni studenci szukali lokum dla siebie - stawki są horrendalnie wysokie i nijak się mają do standardów, ludzie oddają parszywe klitki za majątek, bo wiedzą, że lokalizacja gra niemałą rolę. I tak się biznes kręci. Szkoda tylko, że sumienia brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jeden z głównych powodów, z których ludzie wolą brać kredyt na 30 lat niż wynajmować mieszkanie.
      Mieszkania na wynajem często są słabo wyposażone, stare, zaniedbane, czasami nawet niebezpieczne (piecyki gazowe). A mimo to ceny za ich wynajem są ogromne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. coveredwithdreams.bloog.pl - ponieważ to blogspot to podaję i adres do mojego miejsca w sieci, może zajrzysz kiedyś ponownie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z mieszkaniem faktycznie jest problem. Z drugiej jednak strony oszczędzanie (lub spłacanie) przez kilkadziesiąt lat na własny dom w dzisiejszych czasach nie ma sensu. Chyba powinniśmy być bardziej mobilni, bo przecież nie ma żadnej gwarancji utrzymania pracy, czy własnego biznesu w jednym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że powinniśmy być bardziej mobilni i elastyczni na rynku pracy.
      Ale z drugiej strony własne mieszkanie daje psychiczny komfort, poza tym możemy zostawić coś w spadku swoim dzieciom czy krewnym.

      Usuń
  9. Ostatnio dowiedziałam się, że kredyty na mieszkanie po 30 jest bardzo trudno uzyskać, bo banki boją się, że ludzie mogą nie dożyć końca spłaty kredytu. I wtedy dotarło do mnie jakie jest to więzienie nie tyle finansowe co psychiczne. Niby to Twoje a tak naprawdę jak coś pójdzie nie tak, lądujesz na bruku. Ale kiedy wynajmujesz tak naprawdę też nie wiesz czy nie będziesz musiał w pośpiechu pakować pudeł i wynosić się w przeciągu chwili, bo coś... Strasznie to przykre, że tak podstawowe rzeczy potrzebne do życia są tak naprawdę nieosiągalne w normalnych warunkach i dla przeciętnie zarabiających ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to przykre dla wielu milionów Polaków.
      Kredyt na 30 lat to strasznie długie zobowiązanie. Aż nie chce się wierzyć.
      Ale znam kilka osób, które zarabiają przeciętnie (od 2.000 do 3.000 zł), a mimo to w ciągu kilku lat spłaciły większość kredytu mieszkaniowego. Oszczędzają, bo nie mają samochodów, dzieci, nie palą, rzadko piją. I już w wieku 30 lat mają tylko niewielką część do spłaty.
      Może to jest dobry sposób:)

      Usuń
  10. Nowinka.
    Angora z 3 kwietnia zamieściła notkę pt: "Zadłużeni na wieki", a w niej nowinkę:
    Szwedzki parlament ograniczył długość spłaty kredytu hipotecznego do 105 lat. Okazało się że Szwedzi zaciągają kredyt na zakup domu czy mieszkania średnio na 140 lat, a 1/3 umów z 2014 r. pozwalała spłacać tylko odsetki przerzucając spłatę kapitału na przyszłe pokolenia...
    Stowarzyszenie ichniejszych banków protestuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w potężnym szoku po tym, co napisałeś.
      Mnie się wydawało, że kredyt na 30 lat to strasznie długo.
      Przecież przez ostatnie 140 lat Polska była pod zaborami, były 2 wojny światowe, komunizm, teraz demokracja.
      Zmieniały się ustroje, pokolenia.
      Dziwne, że Szwedzi są bogaci, a biorą kredyty na 100 lat. Bardzo dziwne.

      Usuń
  11. Mimo wszystko mi się wydaje, że lepiej spłacać kredyt niż komuś płacić za wynajem. Wiadomo, że kredyt wiąże się ze spłacaniem przez lata, ale bynajmniej człowiek jest na swoim i wkłada pieniądze w swoje, a nie czyjeś mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak uważam. Najlepiej wziąć kredyt na 30 lat, a nie na 140, jak pisał Tatul, który później muszą spłacać nasze dzieci i wnuki.
      Najlepiej spłacić go jak najszybciej i cieszyć się swoim mieszkaniem, a nie banku.

      Usuń
  12. Fajny artykuł. :) Ja obecnie przeszukuję nowe mieszkania we wrocławiu w celu dokonania zakupu. Ofert jest dużo, ale konceuntruję się jednak na tych deweloperskich. Moim zdaniem, nie ma to jak nowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma dwie strony. Kupując mieszkanie w stanie deweloperskim możesz urządzić je po swojemu co jest ogromnym plusem, ale sporo kasy trzeba wydać na wykończenie wnętrz i meble.
      Życzę Ci znalezienia świetnego mieszkania :)

      Usuń