20 marca 2016

Dlaczego znikają najbardziej wartościowe blogi?

Nie żal mi wcale blogów, które zarosły chwastami. Nie żal mi blogów, na których posty pojawiały się raz na kilka tygodni, a komentarze były czymś tak niecodziennym jak śnieg w lecie.

Bardzo brakuje mi natomiast blogów, które wznosiły się ponad przeciętność i tandetę zalewającą Internet ze wszystkich stron.
Ich autorzy poruszali ciekawe, często kontrowersyjne tematy. Dzięki temu wywiązywała się żywa, energetyczna dyskusja w komentarzach. A każdy, nawet malutki komentarz miał znaczenie dla autora blogu i zasługiwał na odpisanie.

Brakuje mi tych blogów, ale szanuję też decyzje ich autorów. Bardzo trudno jest opuścić blog, któremu poświęciło się kilka lat swojego życia. Bardzo trudno jest opuścić dziesiątki stałych czytelników spragnionych nowych wpisów.
Bardzo trudno jest odejść, mając pół miliona albo milion wyświetleń.

36 komentarzy:

  1. Mieć taką ilość wyświetleń trzeba mieć nie lada cierpliwość i jeszcze więcej samozaparcia. Do tego dochodzi jeszcze w miarę przestrzegana systematyczność, odrobina talentu, i inwencja. Gorzej, bo aby zapewnić sobie stałych czytelników istnieje konieczność odwiedzania, czytania i komentowania innych (pomijam nieliczne wyjątki). Czasami to za dużo, choć gdy widzimy to u innych – wydaje się proste i łatwe. Ale jakoś tak nie mam zbyt wielkich pretensji do innych, że nie wszyscy dbają o czytelników. W końcu blogowanie ma sprawić przyjemność autorowi, a przyjemności mają to do siebie, że czasami się nudzą.
    Sam bloguję już tak z przerwami od dziesięciu lat, bo mało kiedy jestem zadowolony zarówno z tematyki jak i formy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadzenie blogu na wysokim poziomie to naprawdę ciężka praca.
      Trzeba wymyślać ciekawe tematy. Trzeba często dodawać posty. Trzeba często komentować inne blogi. I odpisywać na komentarze na swoim blogu.
      Mam przyjemność czytać takie blogi i odpisywać na komentarze ich autorów.
      Mój blog jest przeciętny, bo nie poświęcam mu ogromnej ilości czasu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Ocenę powinieneś pozostawić innym :)

      Usuń
    3. Pewnie masz rację;)

      Usuń
  2. Oj tak, niemiła niespodzianka, gdy czasami wchodzimy na jeden z ulubionych blogów, który nagle albo okazuje się usunięty, albo nieaktywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem ten post dlatego, bo ostatnio zniknęło kilka wartościowych blogów, które bardzo lubiłem.

      Usuń
  3. Temat mi bliski..
    Pozdrawiam Maks.
    PS. Jestem, pamiętam o Was i choć nie zawsze coś piszę, to czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem ten post po tym jak przeczytałem Twój post o zamknięciu blogu.
      Cieszę się, że czytasz nasze blogi:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. A ja czytając ten wpis myślałam cały czas o Magdzie - Małej Myśli... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ten post powstał właśnie po przeczytaniu na blogu Małej Myśli, że go zamyka..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Tak to smutne, gdy jak zwykle klikasz "Ulubione" a tam ... pożegnanie. Parafrazując można pocieszać się tym, że autorzy "wybrali inne lepsze pastwiska", ;) i mieć nadzieję, że jeszcze wrócą. :)

    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to bardzo przykre, szczególnie, że znikają wybitne blogi.
      Mam nadzieję, że jeszcze wrócą, a jeśli nie, to życzę im powodzenia w innych dziedzinach życia, może ciekawszych:)

      Usuń
  6. Magda (mała-myśl) nawet bez nazywania ją, widać jak przemawia przez Twój wpis:) Też jeszcze z rozpędu wchodzę na zapisany jej blog z boku. Magda pozdrawiam:) Ale wiesz Max, tak sobie myślę, że to jak w życiu. Ludzie się w nim pojawiają czasami ot tak, znienacka, najpierw pomału obserwuje się ich, potem zaczyna się znajomość, przyjaźń, często nawet miłość - a potem nagle Ci ludzie odchodzą z wyjaśnieniem dla nas wiadomym a często o tak znienacka jak się też pojawili. To trudne. Możliwe, że dla obu stron.
    Blogi mają coś w sobie, coś co ciężko nazwać. Może nie mają tych barier "pan, pani" przez które nie raz trzeba się przedzierać latami aby uzyskać aprobatę?; może ocenianie nas jest mocno zminimalizowane..? Ale mają to coś. I faktycznie jak ktoś znika z blogosfery to wtedy jakby docierało do nas, że to nie zniknęły tylko słowa, posty, komentarze ale też CZŁOWIEK!.
    Pozdrawiam i jak napisał Asmodeusz ocenianie Twojego bloga zostaw tym, którzy go czytają, bo skoro czytają to coś to znaczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że ten post powstał pod wpływem szoku, jaki poczułem po przeczytaniu postu Małej Myśli, że zawiesza blog. Do tego przypomniałem sobie, że w ostatnich miesiącach zamknęły blogi naprawdę wartościowe osoby. Blogi, które należały do moich ulubionych. Akurat te.
      Masz rację. Nie widzimy swoich twarzy. Nie pijemy ze sobą piwa ani kawy. A czasami wiemy o sobie więcej niż nasi krewni czy znajomi. Dlatego tak za sobą tęsknimy..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Macie rację - nie znamy swoich twarzy, a często wiemy o sobie więcej niż nasi bliscy. A świat jest mały wbrew pozorom, i kto wie, czy gdzieś się nie mijamy. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Wielu blogerów spotyka się na różnych ogólnopolskich albo regionalnych spotkaniach blogerskich. Myślę, że to świetna sprawa.
      A anonimowi blogerzy może mijają się na ulicy i o tym nie wiedzą;)

      Usuń
  7. Wiele blogów zniknęło jak zamknięto platformę blogową na Interii. Część osób oczywiście przeniosła się na inne platformy, jednak to już nie jest to samo. Owszem osoby pewne zostały, ale zniknęła jakaś taka magia tamtego miejsca.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałem żadnych blogów na innych platformach niż blogspot. Dlatego nie mam orientacji w tym temacie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. To jest smutne, jak blogerzy zamykają blogi. I niestety zazwyczaj jest to kamyk pociągający lawinę - jeden zamknięty i za nim podążają trzy następne. Pozostaje pustka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyszło mi nawet do głowy to, o czym napisałeś.
      Ale może coś w tym jest. Oby to nie była moda i pociągająca sprawa.

      Usuń
  9. Od razu rodzi się pytanie - co to za blogi?
    Myślę, że prowadzenie bloga na wysokim poziomie wymaga wiele czasu i samozaparcia. Jeśli nie chcemy tego robić na pół gwizdka, to niestety później są takie decyzje o zamknięciu strony. Szkoda, że w ten sposób znikają wartościowe miejsca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuję, że znikają świetne blogi. Ale też bardzo szanuję decyzje ich autorów.
      Ja też uważam, że albo coś robię dobrze, albo nie robię tego wcale.

      Usuń
  10. Prowadzenie dobrego bloga to masa czasu. Gdy ten czas w jakiś sposób ucieknie to z czegoś trzeba zrezygnować. Smutno, że ktoś rezygnuje akurat z bloga, ale może były ku temu również inne argumenty?
    Pamiętam jak kilka lat skasowano bloga, na którym spędziłam blisko pół roku. Dziennik, więc codziennie mogłam czytać coś fajnego (lub mniej fajnego). Sentyment był, człowiek sie przywiązał, a potem nagle buum i blog zniknął z Internetu. Tak po prostu. Przyznam, że trochę światopogląd mi się wtedy zmienił. Trochę zaburzyło to mój świat. Ale jednocześnie, paradoksalnie, przyczyniło się do tego, że założyłam swoją stronę. Po dziś dzień szczęśliwie na niej urzęduje.
    Teraz powiedziałabym, że nie ma sensu aż tak reagować. Przyjdą inne blogi, zajmą miejsce, tych których juz nie ma. Jakaś pustka będzie, jakiś ból również, ale może dzięki temu znajdzie się czas na nowości?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest bardzo dużo powodów z jakich ludzie rezygnują z pisania blogu.
      Jeśli jest to jakaś tragedia osobista, to bardzo przykre.
      Ale często jest to coś niesamowitego. Ludzie znajdują dodatkową pracę albo działają w wolontariacie albo realizują wielkie projekty. I nie mają czasu na blog. A szanują swoich czytelników, dlatego go zamykają.
      Tęsknię za tymi blogami, ale ich autorom życzę powodzenia w innych branżach i obszarach życia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. im więcej ludzi, komentarzy to chyba jest trudniejsze... więcej rozmów w komentarzach, lepsze przygotowanie tematów, lepsza argumentacja żeby przekonać nawet tych, którzy myślą inaczej... i trzeba na to dużo więcej czasu poświęcać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie byłoby bardzo ciężko zamknąć blog. Bardzo trudno.
      Ale nie wykluczam, że za jakiś czas tak zrobię. Wszystko jest możliwe.
      Czasami nie można przekonać innych do swojego myślenia. Każdy chce mieć swoją rację. To pewnie dobrze, bo inaczej świat byłby zbyt nudny;)

      Usuń
  12. Cóż, ja znam sporo porządnych, ciekawych blogów. Zależy na jakiej branży nam zależy :-P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytam wiele świetnych blogów:)
      Ale sporo zostało zamkniętych i to jest przykre.

      Usuń
  13. Czytam komentarze a raczej Twoje odpowiedzi i tak jak myślałam czytając tytuł posta jest on zainspirowany zamknięciem bloga przez małą-myśl.
    Ja również byłam w szoku czytając o jej decyzji, ale ją uszanowałam. Szkoda tak wartościowego bloga, bo uwielbiałam go i jak się okazało tak jak Ty jestem w piątce osób, które komentowały jej bloga niemal od początku i zostały do końca. Posty na życiowe ciekawe tematy, na które zawsze było coś do powiedzenia, pisane w taki sposób by zacząć temat i ciągnąć go w dyskusji z czytelnikami. Po prostu genialny blog :)

    Sama ostatnio zauważyłam, że lista moich ulubionych blogów uszczupla się, z czasem kolejne osoby zamykają blogi. Blogi ciekawe, na których jest coś interesującego, ciekawe tematy, dyskusje czy po prostu czyjeś życie.
    Ale nie chodzi o same blogi, ale też o osoby za nimi stojące, piszące je. Autorzy wartościowych blogów to często bardzo wartościowi ludzie, wrażliwi, empatyczni i szkoda gdy ktoś taki znika, gdy znika kontakt z takimi osobami.

    Sama od kilku miesięcy mam ciężki czas w życiu i przyznaję szczerze, że przez to zaniedbałam bloga, kiedyś w miarę szybko pisałam komentarze do notek innych, szukałam nowych ciekawych blogów do odwiedzania i komentowania, ale poprzez osobiste problemy ostatnio zaniedbałam to. Powoli się zbieram i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się na bieżąco komentować inne blogi i szukać nowych, które mnie zainteresują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnich latach zniknęło kilka blogów, które bardzo ceniłem.
      Ale zamknięcie blogu przez Małą Myśl przelało czarę goryczy i skłoniło mnie do napisania tego postu.
      Ale tak jak pisałem w odpowiedzi na wcześniejsze komentarze, jeśli autorzy blogów znaleźli jakąś inną dziedzinę życia, w której się realizują to życzę im powodzenia i realizacji marzeń.

      Tobie życzę przełamania tego trudnego czasu w życiu i wielu radości:)
      Blog to tylko część życia i na pewno czytelnicy nie mają Ci tego za złe.

      Usuń
  14. rozumiem takie osoby, napisanie czegoś sensownego i dającego do myślenia wymaga czasu i poświęcenia, tracony jest czas, którego czasem brakuje na realne życie, rozumiem decyzje o rezygnacji z blogowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dobrze ich rozumiem.
      Myślę, że powinno się robić coś dobrze albo nie robić tego wcale.
      A prowadzenie porządnego blogu zajmuje ogromną ilość czasu.

      Usuń
  15. Sorry, Maks, ale jeśli piszesz bloga, to należy też dbać o ortografię, a słowa blog i post wypadałoby umieć odmieniać przez przypadki, bo rani to .. oczy :P
    piszesz- Napisałem ten post po tym jak przeczytałem Twój post o zamknięciu blogu.- zmiłuj się !
    Przeczytałem, Napisałem tego POSTA o zamknięciu BLOGA !
    :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytykasz innym błędy, więc wypadałoby też poczytać o tym, co sądzą językoznawcy.
      Otóż językoznawcy uważają, że poprawna jest forma "bloga", ale też "blogu".
      Podobnie jest ze słowem "post" :)

      Usuń