13 stycznia 2016

Najwyższy szczyt Bieszczadów - Tarnica



Tarnica wznosi się na wysokość 1346 m.n.p.m. Jest najwyższym szczytem w Bieszczadach oraz w województwie podkarpackim. Należy także do Korony Gór Polski. Można na nią wejść czerwonym szlakiem od Ustrzyk Górnych albo niebieskim od Wołosatego. 

Tarnicę wspominam z sentymentem, bo była to moja pierwsza wędrówka w góry i zarazem pierwszy szczyt, który zdobyłem. 
Wchodziłem na nią od strony Ustrzyk Górnych. Tą samą trasą schodziłem. Miałem pecha, bo dzień mojej wędrówki był mglisty, a idąc przez las, tonąłem w błocie po kilkudniowych opadach deszczu. Pomijając warunki atmosferyczne, zdobycie Tarnicy nie jest trudne, nie trzeba mieć dobrej kondycji. Wystarczą porządne buty, ubranie, prowiant i chęć podziwiania widoków, które przy słonecznej pogodzie są świetne. Nie są to co prawda zielone na dole, a skaliste u góry Tatry, ale podkarpackie góry też mają swój urok. W lecie są soczyście zielone, a jesienią przyjmują barwy spadających, wyblakłych liści. Inną atrakcją Tarnicy jest metalowy krzyż na jej szczycie. Nie jest to co prawda kultowy, 18-metrowy krucyfiks na Giewoncie, ale 8 metrów to też spora wysokość.
Kolejnym plusem wędrowania po Bieszczadach jest ilość turystów, których jest o wiele mniej niż w komercyjnych polskich Tatrach.

28 komentarzy:

  1. Już samo zdjęcie robi wrażenie :)
    Gratuluję zdobytych szczytów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki:)
    Akurat z tego zdjęcia nie jestem zadowolony, bo było wtedy mgliście i pochmurno, ale inne fotki z Tarnicy były jeszcze bardziej spowite mgłą, dlatego dałem to zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mnie również zdjęcie robi wrażenie. Osobiście jeszcze tam nie dotarłam, więc pozostanę przy podziwianiu.Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieszczady są zupełnie inne niż Tatry. Jest tam spory wybór tras i fajne widoki, a turystów o wiele mniej niż w polskich Tatrach, dlatego warto po nich pochodzić:)

      Usuń
  4. Bieszczady ,to oprócz Krakowa moja druga miłość. A miejscem wypadowym w góry jest maleńki Zagórz,gdzie mam przyjaciół.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieszczady to jedne z moich ulubionych gór, a Kraków jest niezwykle klimatyczny, też bardzo go lubię:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jaaaak ja tęsknię za górami :D ale już niedługo.. już za momencik, kilka tygodni tylko będziemy se hasać górskimi szlakami:)
    Pozdrawiamy
    Monika&Łukasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę się doczekać lata i wędrówki po górach:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Uwielbiam Bieszczady,na Tarnicy byłam dwukrotnie,drugim razem także wtedy z 10 letnim synem.Wchodzilismy od strony Wołosatego,piękne rejony,też mam mnóstwo zdjęć,do których często wracam
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje dla syna, że w wieku 10 lat wszedł na najwyższy szczyt Bieszczadów:)
      Ja zawsze staram się wchodzić na różne szczyty i chodzić różnymi szlakami. W Bieszczadach byłem też na Haliczu, Rozsypańcu, Wielkiej Rawce, Małej Rawce itd.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Pierwszy szczyt zawsze się pamięta. W Bieszczadach nie byłam, i pewnie nie będę, bo jak mam całą Polskę jechać to wolę w Tatry. Chociaż mawiają,ze Bieszczady mają fajny klimat. ..co do Tatr jeszcze. ..nie zgodzę się,ze są komercyjne. Wiadomo,że jak idziesz na Giewont w lipcu to ludzi mnóstwo, ale jak w tym samym lipcu pójdzie się np w Tatry zachodnie,lub nawet na Orlą Perć,ale bardzo wcześnie, to też ludzi malutko. Trzeba rozsądnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pierwszy raz dobrze się pamięta;)
      Ja mam trochę inne zdanie co do polskich Tatr. Pod Morskim Okiem tłumy, na Giewoncie tłumy, pod kolejką na Kasprowy Wierch tłumy.
      Byłem kiedyś w słowackich Tatrach w sierpniu, a mimo to na szlakach prawie w ogóle nie było ludzi.
      Mimo ogromnej odległości polecam Bieszczady, bo mają swój urok i niesamowite barwy, są też jeszcze trochę dzikie:)

      Usuń
  8. Gdy tylko mogę wyjeżdzam w góry - to mnie bardzo uspokaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeżdżę w góry tylko raz w roku, ale odkąd byłem na Tarnicy nie było roku, żebym je odpuścił:)

      Usuń
  9. W Bieszczadach byłem dawno temu, teraz wolę Beskid Niski, jest tam pusto i dziko. Polecam też Bieszczady na Ukrainie, tam jest dziko i pięknie. Prawie nikt po górach nie chodzi, można iść szlakiem lub bez szlaku, można rozbić namiot i przenocować w sercu gór...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Beskidzie byłem kilka miesięcy temu dzięki Twoim opisom na blogu:)
      Ale tak średnio przypadły mi do gustu. Może dlatego, że były zbyt wyludnione i zbyt dzikie. Z kolei polskie Tatry są zbyt tłoczne i sztuczne. Pewnie dlatego lubię Bieszczady, bo są pośrodku:)
      Na Ukrainie nigdy nie byłem. Tam to dopiero musi być dziko.

      Usuń
  10. A ja jeszcze nigdy nie byłam w Bieszczadach :(

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto je zobaczyć. To jedne z moich ulubionych gór:)

      Usuń
  11. Byłam w Bieszczadach jeszcze w szkole podstawowej i chciałabym jeszcze tam pojechać. Pamiętam, że jesienią Bieszczady były piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze byłem w Bieszczadach w lecie. W środku lata były soczyście zielone, a już pod koniec lata przybierały kolory jesiennych liści:)

      Usuń
  12. Wow, widzę że się rozpisałeś w tym miesiącu. Postanowienie noworoczne pięknie się realizuje. A ja za to idę w Twoje ślady :)
    Co do postu, to myślałam że jakoś teraz tam byłeś i chciałam dopytać jak się zimą chodzi po górach... A może byłeś kiedyś na szlaku, kiedy nie tylko są ulewne deszcze ale i co nieco śniegu?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak powiedziałem o tym postanowieniu na forum, to teraz muszę częściej pisać na blogu;)
    To zdjęcie jest z mojego pierwszego wejścia na Tarnicę. Po górach zawsze chodzę w lecie. Zimą nie chodzę, bo boję się lawin, poza tym nie mam odpowiedniego sprzętu.
    Ale w Tatrach na wyższych szczytach i szlakach śnieg leży nawet w lecie, więc kilka razy się poślizgałem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż wstyd napisać ale dotychczas w Bieszczadach nie byłam, a ciągnie mnie tam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego wstydzić. Mnie od wielu lat ciągnie w Sudety, a też nigdy tam nie byłem.
      Może w tym roku w końcu się uda:)

      Usuń
  15. Podobno ludzie dzielą się na tych co wolą góry i na tych co wolą morze :) Jestem w drugiej grupie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię i morze, i góry, ale góry o wiele bardziej:)
    Chociaż, gdybym miał mieszkać w górach, to bym nie chciał, bo pewnie szybko by mi się znudziły.

    OdpowiedzUsuń