14 marca 2015

Czy opłaca się kupować/sprzedawać chińskie produkty?

Teraz to prawie wszystko jest made in China. Wielkie korporacje wolą produkować w Chinach czy Bangladeszu niż w Anglii czy USA. Cierpi na tym jakość i cierpią miliony ludzi pracujące za miskę ryżu. A korporacje mają miliardy euro i dolarów zysku.
Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest, że firmowe buty kosztują 300 zł, a na wyprzedaży można je kupić za 100 zł. Jakie ogromne muszą być w takim razie zyski producentów.

A teraz chińszczyzna z zupełnie innej strony. Buty wyprodukowane w Chinach kupimy za 300 zł, a chiński zestaw narzędzi na bazarze za 2 zł!! Albo odbiornik radiowy za 5 zł, albo zestaw rękawic roboczych za 1 zł!! Za chińskie buty możemy sobie kupić 150 zestawów narzędzi!!
Zastanawiają mnie 2 sprawy: Czy kupowane na bazarze czy targu chińskie produkty są kilkadziesiąt razy gorsze od tych ze sklepu?
Jakim cudem komukolwiek opłaca się sprzedawać zestawy narzędzi za 2 zł?

1 marca 2015

2 lata blogu.Sprawy przykre i radosne

Jutro mijają 2 lata od kiedy założyłem ten blog. To już bardzo długo. Mogę więc śmiało napisać swoje spostrzeżenia o blogosferze, które nurtują mnie od jakiegoś czasu.
Zacznę od spraw przykrych, by zakończyć na pozytywnych. Co mnie wkurza i zasmuca w blogosferze? Na pewno to, że niektórzy prowadzą blogi tylko po to, by brać udział i wygrywać w konkursach. Albo tylko po to, by się wylansować i rozreklamować. Na przykład ktoś jest coachem albo prowadzi własną firmę i chce zdobywać klientów.
Kolejną sprawą jest "likwidowanie" blogów. Niektórzy w ciągu roku po kilka razy piszą, że zamykają blog. Albo piszą to po wypiciu pół litra, albo chcą, by czytelnicy błagali ich, żeby nie przestawali pisać. Dla mnie jest to żenujące, na poziomie co najwyżej gimnazjum.
Inne sprawy, które mnie wkurzają: nieodpisywanie przez blogerów na komentarze, niekomentowanie innych blogów, a już zupełnie bezczelne jest nieodpowiadanie na pytania zadawane w komentarzach.
Ja sam nie jestem ideałem ani świętym Maksymilianem Kolbe. Najbardziej żałuję, że czasami zbyt rzadko komentuję Wasze blogi, za co przepraszam. Może też zbyt rzadko dodaję posty, ale nie chcę pisać o głupotach i pierdołach, byle często.

Teraz trochę pozytywów. Blogerki i blogerzy to w większości naprawdę wartościowi ludzie. Nie chcę nikogo pominąć, więc nie będę Was wymieniał, ale wiele Wam zawdzięczam. To jest świetne, że w blogosferze piszą dziennikarze, coache, nauczyciele, poeci, pisarze, ale też kosmetyczki, fryzjerki, modelki czy gospodynie domowe. Każdy znajdzie coś dla siebie. Okazuje się, że policjant może być świetnym poetą, a gospodyni domowa świetną pisarką. Blogi to ogromna skarbnica wiedzy. Nie znam Was osobiście, ale często korzystam z Waszych rad, uwag, przemyśleń. Wiele blogów to dla mnie ogromna inspiracja.Dziękuję.