29 listopada 2014

Po co czytać książki

Czytanie książek w Polsce to jakaś taka dziwna czynność. Jedni chwalą się, że czytają tysiące książek świetnych albo tylko modnych pisarzy, a inni wstydzą się przyznać, że wolą czytać książkę niż iść na imprezę, by nie wyjść na nudziarzy i dziwaków.

Ciekawe jest też to, że są osoby z wykształceniem zawodowym czy nawet podstawowym, które pochłaniają setki książek, a nie brakuje osób, które podczas studiów nie przeczytały ani jednej książki.

Mnie najbardziej ciekawi, jak się ma czytanie tysięcy książek do kultury osobistej, sposobu wypowiedzi itd. Niestety, ma się nijak. Znam osoby, które czytają mało książek, a prawie w ogóle nie przeklinają, nie obrażają, nie oczerniają innych. Potrafią dobrze wysłowić się po polsku. Znam też osoby czytające często książki, które co drugie słowo mówią "kurwa", poza tym wolą dyskutować o bzykaniu czy ostrym piciu alkoholu niż o Platonie czy Kancie.

Mimo wszystko, jednak warto (chyba) czytać jak najwięcej książek.

4 listopada 2014

Im rzadziej piszę na blogu, tym lepiej?

Ten post miał być zupełnie o czym innym. Miałem już go napisanego na kartce, ale podarłem ją i wyrzuciłem do kosza. Dlaczego? Bo miał być o konsekwencji w działaniu. A jak mogę o tym pisać, skoro sam ostatnio nie jestem konsekwentny w pisaniu. Coraz rzadziej piszę posty, coraz rzadziej komentuję Wasze blogi. Żałuję tego, ale..

Ostatnio po prostu nie mam czasu na pisanie. Cieszę się z tego, bo dawniej spędzałem wiele godzin dziennie na leżeniu przed telewizorem. Najpierw 8-godzinna praca, a później kanapa i pilot. Dobrze, że rzadko piję, bo pewnie oprócz tego byłoby codzienne piwo. 

Od paru miesięcy mam więcej zajęć. Pracuję i mentalnie i fizycznie. Nie zmieniłem pracy ani nie znalazłem dodatkowej, ale znalazłem pewną pasję. Wiem, że piszę tajemniczo, ale charakteru nie da się zmienić. A ja lubię być tajemniczy. 

Zgadzacie się z tytułem postu?