5 października 2014

Każdy może być artystą

Czytałem kiedyś o ludziach, którzy po przejściu na emeryturę, kiedy otrzymali ogromną ilość wolnego czasu, zaczęli malować obrazy. Myśleli o tym przez kilkadziesiąt lat, ale nigdy nie mieli czasu. A to praca, a to dzieci, a to praca w mieszkaniu, ogrodzie czy przy samochodzie. Dopiero w wieku 60-70 lat odkryli, że potrafią malować świetne obrazy. Szkoda, że tak późno..

Znajoma znajomej pracowała na uczelni. Była wykładowcą akademickim. Jest to wymarzona praca dla tysięcy osób. Ale ona rzuciła tę posadę, bo zaczęła pisać książki dla dzieci. Od kilku lat żyje tylko z tych książek, świetnie czuje się psychicznie i finansowo.

Znajomy znajomego jest pracownikiem urzędu miasta, a w weekendy gra w zespole na weselach, dancingach i innych imprezach. Grając kilka razy w miesiącu zarabia o wiele więcej niż pracując na etacie przez cały miesiąc.

42 komentarze:

  1. Mówią, że na niektóre rzeczy nigdy nie jest za późno ;) Ważne, by robić to, co się lubi, czerpać z tego radość i satysfakcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno lepiej późno niż wcale:)
      Gorzej, jeśli ktoś nigdy nie znajdzie czasu albo odwagi na realizację swoich pasji..

      Usuń
  2. Najczęściej dzieło artystyczne jest wynikiem talentu i pracy. Może dlatego właśnie w czasie wykonywania pracy zawodowej brakuje nam czasu na tę drugą, dodatkową pracę.
    Zastanawiałem się nieraz, czy właśnie dlatego najwspanialsze dzieła artystów powstają - o ile nie utrudnia tego choroba - w ich późnym wieku?
    Dużo w tym co napisałeś jest prawdy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno starsze osoby mają duże doświadczenie życiowe, sporo przeżyć i przemyśleń, pewnie dlatego tworzą świetne dzieła.
      Jest to trudne, ale nawet w czasie pracy można ukradkiem stworzyć jakieś dzieło;)

      Usuń
  3. Ja powiedziałabym, że każdy z nas jest artystą. Wystarczy w sobie to odkryć i popracować nad własnym talentem. Najsmutniejsze moim zdaniem jest to, że niektórzy nigdy nie odkrywają swojego prawdziwego talentu, albo nie dostają na to szansy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, a później wielu ludzi jest sfrustrowanych, bo nie robiło w życiu tego, o czym marzyło..
      Samemu trzeba dać sobie szansę:)

      Usuń
  4. Trudno utrzymać się ze sztuki i chociaż warto realizować swoją artystyczną pasję, którą wiele osób posiada, często - jak pisałeś - brakuje czasu a czasami i siły. Myślę jednak, że warto się postarać, by robić to, co się lubi chociaż w wolnych chwilach a wtedy nawet niezbyt lubiana praca zawodowa może pokazać się nam w innym świetle. Coś o tym wiem :-) . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też coś o tym wiem. Kiedyś, całkiem niedawno byłem zafiksowany na punkcie mojej pracy. Ciągle się nią martwiłem, nawet w weekendy, chciałem ją zmienić na siłę.
      Teraz mam ją w dupie, robię tylko tyle ile trzeba, a moje myśli są przy wierszach, blogu i innych ciekawych pomysłach pozazawodowych.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. ja nie wiem czy jest to kwestia artyzmu, ale warto wiedziec i pamiętać, że są też alternatywne wersje rzeczywistości i w życiu można INACZEJ. Że księgowy może w piątek wieczorem stać się demonem rokendrola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie piękne:)
      Zawsze imponowali mi ludzie, którzy po pracy nie siedzą przy piwie przed TV, tylko biegają, grają w piłkę albo śpiewają w zespole.

      Usuń
  6. I dlatego nie mam zamiaru gonić w życiu za pieniędzmi, tylko za tym/tymi, co kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie byłoby połączyć pieniądze z pasją, ale to udaje się nielicznym wybitnym. Chociaż próbować warto:)

      Usuń
  7. Nie każdemu jest dane żyć z tego, co kochałby robić, gdyby miał po temu możność. Pocieszające, że nigdy nie jest za późno na realizację najgłębszych pragnień. Często wstydzimy się przyznać nawet najbliższym, że tak naprawdę chcielibyśmy być artystami. A nuż spojrzeliby jak na wariata, pytając: TY??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest głupie, że wstydzimy się realizować nasze pasje. Niektórzy nie przyznają się nawet przed samym sobą..

      Usuń
    2. To nie jest głupie, bo z czegoś wypływa, strach jest doskonałą i wartościową informacją zwrotną.

      Usuń
    3. Głupie jest, jeśli nie robimy czegoś, bo się boimy. Jeśli robimy coś pomimo strachu, to jest mądre. Ale to tylko moja subiektywna opinia:)

      Usuń
    4. A ja uważam tak, że strach może być doskonałą informacją zwrotną o nas samych, dla nas samych, i że jako taki czemuś służy. Czemuś, co może się już dawno zdezaktualizować, ale my o tym, jeśli się nie przyjrzymy swoim strachom nie wiemy. I w tym sensie nie wystawiałabym oceny: "głupie","mądre"

      Usuń
    5. Przez wiele lat nie robiłem różnych rzeczy, bo się bałem i dziś cholernie tego żałuję. Nie wiem, czy powodem nieprzełamywania strachu była głupota, lenistwo czy jeszcze coś innego, ale uważam, że głupio robiłem. Teraz staram się nadrabiać stracony czas.

      Usuń
  8. Ja bym z przyjemnością pobyła kurą domową na cały etat. Mam tyle pomysłów, ale nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że masz różne pomysły. Najbardziej ubogi jest ten, kto nie ma żadnych marzeń i pomysłów na siebie.

      Usuń
  9. Jak ja lubię takie historie! Pokazują drugą stronę człowieka - tą nieśmiałą, czasem ukrywaną bądź nieświadomą, a jednak jedyną która daje wyzwolenie ;-) Tacy ludzie jednym słowem spełniają swoje marzenie, realizując pasję - to naprawdę podbudowuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbudowuje i pozwala uciec myślami od pracy zawodowej i całego tego syfu dookoła nas.
      Ja dopiero w ostatnich miesiącach odkryłem, co chciałbym robić pozazawodowo. Późno, ale dobrze, że w ogóle:)

      Usuń
    2. I co chciałbyś robić? Poza zawodowo?

      Usuń
    3. Na przykład pisać wiersze, działać w organizacjach pozarządowych. Mam jeszcze inne plany. Cieszę się, że zacząłem coś robić poza pracą, bo jeszcze całkiem niedawno nie rozwijałem żadnych pasji.

      Usuń
    4. A jaki dział organizacji pozarządowych Cię interesuje? Może coś podpowiem?

      Usuń
    5. Wiesz, od niedawna działam w organizacji pozarządowej. W przeszłości miałem różne nieprzyjemne doświadczenia z NGO. Pisałem kiedyś o tym na blogu. http://wyjscie-z-jaskini-na-slonce.blogspot.com/2014/08/stowarzyszenia-i-fundacje-to.html
      Dlatego przynajmniej w najbliższym czasie wolę działać w tej jednej NGO, na malutkim polu, a zobaczymy, co będzie w przyszłości.

      Usuń
  10. Chciałabym, żyć z pisania, gotowania. Bo ja kocham gotować. Może czas zrealizować swoje marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto. Życzę Ci, by kiedyś się udało:)

      Usuń
  11. Czytałam ostatnio wywiad z polską autorką książek i powiedziała, że z pisania u nas niestety trudno się utrzymać, ale może z dziecięcymi książkami jest łatwiej :)
    Chciałabym żyć z tego co kocham robić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dużo zależy od nazwiska. Jeśli ktoś nazywa się Danuta Wałęsa, to zarobi na książce kilka milionów złotych. Jeśli ktoś się nazywa Jan Kowalski, to może to być znacznie mniejsza kwota;)
    Ja też marzę o tym, by żyć z tego, co kocham. Może za kilka lat... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w tym kraju chyba tylko to pozostało - praca samemu sobie. Ile namalujesz, ile sprzedasz to twoje, bez gigantycznych składek na głupoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby świetnie, gdyby tak było, ale udaje się tylko nielicznym..
      Chociaż próbować zawsze warto:)

      Usuń
  14. na rzeczy które się kocha i o których się marzy nigdy nie jest za późno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno, ale często się żałuje, że nie robiło się czegoś wcześniej..

      Usuń
  15. Dzień dobry,
    Mam pytanie, być może usytuuje się ono obok tekstu:
    czy namalowanie jednego obrazu, napisanie jednej książki, nawet wyśmienitej, czyni z kogoś Artystę/Artystkę?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Nie mam pojęcia, najlepiej by było, gdyby wypowiedział się o tym krytyk literacki albo ktoś, kto zna się na obrazach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Tak można zrozumieć Twój post. :) Ale nie krytykowałabym tego, nie mówię, że to robisz, iż ludzie dopiero na emeryturze idą za swoją pasją. Może wcześniej nie mogli, nie byli tego uczeni? Łatwo jest przypiąć łaty dzisiejszego myślenia i uogólniać (powtarzam, nie mówię,że to robisz), w tym czasie, gdy na szczęście nie mamy wojny, Odpozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Wiadomo, że dzisiejsi dwudziesto- czy trzydziestolatkowie mają zupełnie inne życie niż ich rodzice czy dziadkowie. W historii Polski mamy teraz najlepszy czas chyba od 300 lat.
      Współczuję i podziwiam osoby, które cierpiały w czasie wojny albo w esbeckich katowniach (miałem w rodzinie takie osoby).
      Dlatego powinniśmy wykorzystywać czas, który mamy teraz:)

      Usuń
  16. A może to właśnie Ty jesteś takim, ukrytym na razie przed światem, artystą...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że chciałbym być kiedyś nieukrytym artystą (chociaż to za duże słowo) i podjąłem pewne działania, o których czasami piszę na blogu:)

      Usuń
  17. Do końca roku siedzę w domu na w pełni płatnym wypowiedzeniu. Chyba zostanę artystą na te dwa miesiące xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna sprawa, nie dość, że nie musisz chodzić do pracy, to jeszcze Ci płacą:)

      Usuń