25 października 2014

Smutno mi, bo straciłem wielu znajomych

Nie jest mi smutno z powodu straty znajomych, którzy śmiali się ze mnie szyderczo, krytykowali niekonstruktywnie, zazdrościli bez powodu. Cieszę się, że skończyłem te toksyczne znajomości.

Smutno mi, bo kilku znajomych straciło życie w beznadziejny sposób. Znajoma zginęła w wypadku samochodowym, a dobry kolega z dzieciństwa popełnił samobójstwo.

Smutno mi z powodu straty znajomych, z którymi przeżyłem miłe, czasami szalone chwile. Najbardziej chyba żałuję straty dwóch znajomych, z którymi chodziłem na piwo podczas studiów. Po studiach wszystko się urwało. Tak sobie myślę, że nasza znajomość była na takiej zasadzie: fajnie, że zamiast siedzieć na nudnych zajęciach idziemy sobie na piwo i gadamy o przyjemnych sprawach, a poza tym dużo nas nie łączy. Ale i tak żałuję..

18 października 2014

Polska przyroda



 Źródło:www.tvr24.pl

Od kilku tygodni zmuszam się, by coś pisać na blogu. Mam dziwny czas, z jednej strony mam dużo zajęć i sporo pomysłów na posty, a z drugiej nic mi się nie chce. Ostatnio mam strasznie dużo myśli. Pozytywnych myśli, dołujących myśli, wirujących myśli. A mówią, że myślenie nie boli..

Ale nie będę Was zamęczał swoimi problemami i przemyśleniami. Napiszę o czymś pozytywnym

Polska przyroda. Jest w czym wybierać. Podobają mi się piaszczyste plaże nad Bałtykiem. Lubię otwarte morze, szerokie plaże, szum wiatru, wysokie fale. 
Lubię góry. Skaliste, wysokie Tatry, zielone, soczyste Bieszczady. Nigdy nie byłem w Sudetach, mam nadzieję, że kiedyś je też przejdę.
Nie przepadam za jeziorami, chociaż kilka razy byłem na Warmii i Mazurach. 
Chciałbym kiedyś odwiedzić Bory Tucholskie, Białowieski Park Narodowy.
Jest tego strasznie dużo. Polska ma ogromną ilość gór, rzek, jezior, lasów, plaż. Każdy, nawet najbardziej wybredny znajdzie coś dla siebie.

5 października 2014

Każdy może być artystą

Czytałem kiedyś o ludziach, którzy po przejściu na emeryturę, kiedy otrzymali ogromną ilość wolnego czasu, zaczęli malować obrazy. Myśleli o tym przez kilkadziesiąt lat, ale nigdy nie mieli czasu. A to praca, a to dzieci, a to praca w mieszkaniu, ogrodzie czy przy samochodzie. Dopiero w wieku 60-70 lat odkryli, że potrafią malować świetne obrazy. Szkoda, że tak późno..

Znajoma znajomej pracowała na uczelni. Była wykładowcą akademickim. Jest to wymarzona praca dla tysięcy osób. Ale ona rzuciła tę posadę, bo zaczęła pisać książki dla dzieci. Od kilku lat żyje tylko z tych książek, świetnie czuje się psychicznie i finansowo.

Znajomy znajomego jest pracownikiem urzędu miasta, a w weekendy gra w zespole na weselach, dancingach i innych imprezach. Grając kilka razy w miesiącu zarabia o wiele więcej niż pracując na etacie przez cały miesiąc.