31 sierpnia 2014

Boję się wojny..

Ten post miał być na zupełnie inny temat. Jako że jest to setny wpis, myślałem, by o tym napisać. Ale ostatnio moje myśli są, gdzie indziej. 

Boję się wojny. Zawsze byłem racjonalnie myślący. Nie ulegałem emocjom tłumu. Nigdy nie panikowałem przed sprawdzianami czy egzaminami jak większość. Nigdy nie wpadałem w zbiorową histerię, nie płakałem po Janie Pawle II jak "wszyscy".  Nie bałem się III wojny światowej, o której pisało wielu dziennikarzy.

Ostatnio się boję. Syria jest daleko, Irak jest daleko. Tam giną setki tysięcy ludzi, ale to tak daleko. Ukraina jest blisko. Rosjanie są blisko. Broń atomowa jest blisko..

Nie wiem, czy chwilowo mam jakiś dół i zły nastrój, czy może większość Polaków myśli podobnie?

20 sierpnia 2014

Dlaczego fajne i wartościowe blogi zarastają chwastami albo znikają?

Jestem w blogosferze już prawie półtora roku. Byłem świadkiem i uczestnikiem rozkwitu wielu świetnych blogów. Niektóre rozwijają się w błyskawicznym tempie. Mam wielki szacunek dla ich autorów. Ale niektóre z moich ulubionych blogów albo zniknęły, albo porosły chwastami, których nikt nie karczuje.

Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, że ktoś prowadzi blog, ma tysiące wyświetleń, dziesiątki czytelników i komentarzy, i nagle przestają pojawiać się jakiekolwiek posty. Na przykład wpisy pojawiały się średnio raz w tygodniu, a później przez pół roku nie ma żadnego postu. Można założyć, że taki blog już zniknął.

Czasami zdarza się, że ktoś pisał posty bardzo często, średnio co 2-3 dni, a tu nagle notki zaczynają się pojawiać raz na miesiąc. Taki blog zaczyna zarastać chwastami, i to takimi do pasa. Wydaje się, że taki bloger po prostu wystrzelał się z tematów albo znudziło mu się pisanie i prowadzenie blogu.

Szkoda, że tak się dzieje, bo w ten sposób zniknęło albo przestało być pisanych wiele wartościowych i ciekawych blogów.

11 sierpnia 2014

Idealne góry dla początkujących - Pieniny




Mamy sierpień. Wakacje powoli dobiegają końca, ale jeszcze sporo osób jest na urlopach, sporo dopiero planuje wakacje. Dlatego ten post będzie o tematyce letniej, a że lubię góry, to będzie o Pieninach. Były już wysokie Tatry i średnie Bieszczady. Pieniny są dość niskie. Dlatego są idealne dla początkujących. Oprócz tego, że można chodzić po górach, w Pieninach można też spłynąć Dunajcem w kajaku albo w łódce z flisakami. Możemy też pozwiedzać pienińskie atrakcje np. zamki w Czorsztynie i Niedzicy.

Najwyższy szczyt Pienin to Trzy Korony. Ma tylko 982 m.n.p.m., (czyli jest prawie 2 razy niższy od osławionego Giewontu) ale widok z niego jest kapitalny. Widać to na zdjęciu:)

4 sierpnia 2014

Stowarzyszenia i fundacje to organizacje przestępcze?



Dawniej, gdy słyszałem, jak ktoś mówi o pracownikach różnych fundacji, że to złodzieje i oszuści, myślałem, że ten ktoś jest bardzo zazdrosny albo sfrustrowany. Niestety, ostatnio coraz częściej przyznaję ze smutkiem rację.

Od pewnego czasu należę do stowarzyszenia. Mamy w planach tworzenie różnych projektów i branie udziału w konkursach, w których można pozyskać pieniądze samorządowe czy unijne. Niestety, za każdym razem boleśnie przekonujemy się, że gdy nie ma się odpowiednich znajomości w urzędzie miasta, urzędzie marszałkowskim czy w ministerstwie, to nie ma co brać udziału w jakimkolwiek konkursie. Konkursy wygrywają krewni albo znajomi prezydentów albo radnych.

Ale to, co opisałem wyżej to mały pikuś. Najgorsze jest to, że wielu szefów organizacji pozarządowych kradnie na potęgę. Kradną księża w Caritasie, kradną cywile w świeckich organizacjach. Są organizacje, które robią naprawdę wiele dobrego dla tysięcy ludzi jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy czy Polska Akcja Humanitarna. Ale nie brakuje też NGO założonych tylko po to, by robić przekręty finansowe i napełniać kieszenie ich szefów i oddanych kolegów. Najsmutniejsze jest to, że szeregowi pracownicy fundacji czy stowarzyszeń, którzy naprawdę chcą robić coś pozytywnego zapieprzają na śmieciówkach za 1000 czy 1500 zł, a ich szefowie kradną setki tysięcy złotych, bo lubią drogie zegarki, perfumy i egzotyczne podróże.