30 lipca 2014

Soczyste, zielone góry - Bieszczady




Korci mnie, by napisać o czymś smutnym albo brutalnym. Ale jak mógłbym to zrobić, gdy za oknem świeci moje tytułowe Słońce, a temperatura przekracza 30 stopni. Siostry blogerki i bracia blogerzy leżą teraz na piasku, opalają się, piją zimne piwo, a ja miałbym smęcić i przynudzać?

Skoro jesteśmy przy letniej tematyce, to opiszę kolejne góry, które lubię. Bieszczady. Wolę Tatry, ale zielone góry mają swój urok. Na przykład taki, że są zielone. Uwielbiam tę soczystą albo wyblakłą zieleń (zależną od pory roku). W Bieszczadach fajne jest też to, że chodzi tam o wiele mniej turystów niż w Tatrach. Możemy więc na spokojnie pokonywać szlaki i zdobywać szczyty, a nie przepychać się między tabunami ludzi.

Lubię Tarnicę - najwyższy szczyt Bieszczad - 1346 m.n.p.m. Jest na nim krzyż, więc może on być namiastką Giewontu. Wyjście na Tarnicę nie jest trudne, początkujący mogą ją spokojnie połknąć. A widoki są świetne.

35 komentarzy:

  1. Kurcze, może aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam w górach. Na pewno musi to być niesamowite uczucie stanąć na szczycie i oglądać widoki ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku było tak, że góry mogły dla mnie nie istnieć, ale jak już raz zdobyłem szczyt, to teraz staram się raz w roku pojechać w góry:)

      Usuń
  2. Tatry są wysokie i groźne ale to właśnie Bieszczady mają moim zdaniem najpiękniejszy, momentami rajski krajobraz. No i są w miarę niskie, także dla osób o mniejszej sprawności jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jak dla mnie Tatry górą :-) .

      Usuń
    2. Zgadzam się i z jednym, i z drugim komentarzem. Bieszczady są bardziej dzikie i bardziej magiczne niż turystyczne Tatry. Natomiast Tatry mają o wiele więcej szlaków, poziomów trudności i szczytów do zdobycia:)

      Usuń
  3. Nie, dzięki. Żadnych gór:))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie wszyscy lubimy to samo, bo świat byłby zbyt nudny;)

      Usuń
  4. Myślę, że każde góry mają w sobie to coś. Zarażają człowieka pięknymi widokami, powietrzem... ale się rozmarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czasem sobie pomarzyć. Od marzeń wszystko się zaczyna:)

      Usuń
  5. Kocham Bieszczady. A wyznanie takie z ust kogoś, kto by za morzem w ogień skoczył jest znaczące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieszczady mają swoją magię i dzikość, której nie znajdziemy nad morzem czy nad jeziorami. Dlatego tak je lubię:)

      Usuń
  6. Też tak ostatnio zawahałam się, by napisać o czymś przykrym ;] Wakacje, lato więc pomyślałam, że nie będę smęcić ;] Ale z drugiej strony.. to w końcu nasze miejsce i możemy pisać o czym chcemy i co czujemy ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy pisać o czym chcemy, ale gdybyśmy ciągle smęcili, to nikt by tego nie czytał ani nie komentował..
      Najlepiej, gdy jest równowaga tematyczna, chociaż to bardzo trudne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. O matko, a ja mam wrażenie, że większość moich wpisów jest pesymistyczna :/

      Usuń
    3. Gdyby tak było, to nie miałabyś tak wielu czytelników i komentarzy;)

      Usuń
    4. mi tam smęcenie nie przeszkadza, w wakacje też pozwalam sobie na marudzenie. Czekam więc, aż teraz trochę ponarzekasz ;)

      Usuń
    5. Mówisz-masz:)
      Dziś dodałem taki przykry post.

      Usuń
  7. widzę, że góry to Twoja wielka pasja, podziwiam ;) ja nigdy nie mogłam się przekonać do tego krajobrazu, a właściwie to bardziej dokucza mi specyficzny klimat w górach, ciśnienie,etc.etc., ale potrafię się zachwycić pięknym szczytem i dlatego rozumiem to Twoje uwielbienie dla gór... piękne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobają mi się górskie krajobrazy, ale tak naprawdę, to bardziej w górach fascynuje mnie zdobywanie szczytów i pokonywanie swoich słabości.
      Uwielbiam te chwile, gdy siedzę na jakimś szczycie i patrzę na drogę, którą musiałem przejść:)

      Usuń
  8. lubię takie widoki :) moje wakacje w tym roku będą na plaży i już nie mogę się doczekać. jak wrócę pochwalę się widokami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci udanego, słonecznego urlopu, a Twoje zdjęcia na pewno będą warte obejrzenia:)

      Usuń
  9. Góry mają tę przewagę nad morzem, że z każdym krokiem zmienia się krajobraz. Nad morzem można iść nieraz kilometrami i zawsze jest: "szum fal, morza śpiew, łoskot mew ..."
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja:) Dlatego właśnie napisałem, że Bieszczady są zielone, ale odcienie zieleni są zależne od pory roku. Poza tym tak jak piszesz - z każdym krokiem zmienia się krajobraz. Raz las, raz skały, raz górski staw.

      Usuń
  10. Lubię Bieszczady i co jakiś czas tam wracam, ze względu na dzieci nigdy nie mogłam pojechać w te góry jesienią, kiedy buki nabierają kolorów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jesienią też nigdy nie byłem w Bieszczadach, ale lubię zielony, więc podobają mi się w lecie:)

      Usuń
  11. ja niestety jeszcze w Bieszczadach nie byłem, ale nic tak nie cieszy jak widok ze szczytu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jak jest ładna pogoda i dobra widoczność, to jest świetne uczucie:)

      Usuń
  12. ja w górach byłam tylko raz... w Tatrach
    szkoda, że są tak daleko bo wolałabym pochodzić po górach niż kąpać się w morzu...
    ale mam nadzieję, że i Bieszczady kiedyś odwiedzę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatry są ciekawe i mają sporo szlaków, ale na pewno warto odwiedzić też dzikie Bieszczady:)

      Usuń
  13. W Bieszczadach byłam tylko raz, kilkanaście lat temu. Twój post przypomniał mi o nich i zachęcił, by znów tam pojechać... Dzika zieleń i magia, nostalgia, drogi, które pozostały po umarłych wioskach, przydrożne krzyże, rozsypujące się cerkiewki, opuszczone prawosławne cmentarze, gwieździste niebo i potężne buki, widok gór ciągnących się po horyzont i odległe ukraińskie Karpaty, które stamtąd doskonale widać, a które kuszą mnie od dawna... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bieszczady są magiczne. Oprócz tego, że są tam świetne szlaki górskie, jest też największe sztuczne jezioro w Polsce i ogromna tama. Poza tym Bieszczady mają fascynującą, ale też krwawą historię (walki polskich żołnierzy z Ukraińcami po II wojnie światowej). Na pewno warto tam pojechać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ahhh...Bieszczady:) Po prostu bajka krajobraz :) Siostra teraz była 2 tygodnia z zazdrością na tej jej foty wczoraj patrzyłem ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazdroszczę Twojej siostrze:)

      Usuń
  16. Urzekły mnie Karkonosze, ale później "miłość" do nich przysłoniły mi Tatry. W Bieszczadach nigdy nie byłam. Sama się zastanawiam, czy spodobałyby mi się... Chociaż owe puste szlaki, mało ludzi i w tle góry - brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nigdy nie byłem w Karkonoszach, ale mam nadzieję, że kiedyś tam pochodzę.
      Bieszczady na pewno Ci się spodobają:)
      Ja byłem w Bieszczadach kilka razy pod koniec sierpnia, i pomimo wakacyjnej pory, zawsze było mało osób na szlakach.

      Usuń