21 czerwca 2014

"Policjanci to buraki, kasjerki to nieuki, a urzędnicy to nieroby"

Jesteś kulturalnym i uczciwym policjantem. A słyszysz: "Chuj w dupę policji" albo "nic mi nie zrobisz, tępy psie".

Jesteś kasjerką z wyższym wykształceniem i otwartym umysłem. A słyszysz: "Jak nie będziesz się uczyć, to skończysz jak ta pani na kasie" albo "rusz dupę, bo jest długa kolejka".

Jesteś rzetelnym i wykwalifikowanym urzędnikiem. A słyszysz: "Jak nie dostanę natychmiast zasiłku, to idę na skargę do dyrektora" albo "siedzisz za biurkiem i gówno robisz, a pensję bierzesz".

Witamy w Polsce. Tutaj panuje życzliwość i szacunek dla każdego człowieka.

44 komentarze:

  1. Ha,ha, przydarzyło mi się to z kasjerką. Ale niestety nie wytrzymałam i odpowiedziałam pewnej pani co myślę o jej uwadze w stosunku do mnie. Niestety nie skończyło się to dla mnie zbyt miło, bo przecież byłam w pracy, a w pracy można dać się obrażać i poniżać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz też miałem ochotę w niecenzuralnych słowach odpowiedzieć chamskim klientom, ale zawsze się powstrzymywałem i przeklinałem sobie w myślach..
      Niestety, klient-nasz pan:/

      Usuń
  2. Zastanawiam sie, skad w naszym narodzie tyle nienawisci...
    Czy usmiech do drugiej osoby tak duzo kosztuje ? I wyrazenie w kulturalny sposob tego co nas boli ?
    Mnie sie takze oberwalo, od takiego bezdomnego pana co to cale zycie pil denaturat :( Nazwal mnie pierdolona gowniara pielegniarska, no wiecie co...:(


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest, że takie żule mają pretensje do całego świata, a nie widzą, że sami spieprzyli sobie życie.
      Nie wiem skąd w Polakach tyle nienawiści, ale przeraża mnie to.
      Masz rację - wystarczyłby zwykły uśmiech, nie trzeba tak wiele, by żyło się lepiej..

      Usuń
  3. Zauważyłam, że ludzie w ostatnich latach to uwielbiają mieć pretensję. O wszystko. W piekarni o to, że w pokrojonym chlebie jest o kromkę mniej, niż wczoraj; że rodzynek w cieście jest za mało; że za długo się w kolejce stoi. Dobra, za bardzo od tematu odbiegłam ;-)
    Życzliwości jest mało i kultury, bo ludzie są chyba coraz bardziej zgorzknieli od tego jak żyją i za jaką cenę. Za bardzo trzeba o wszystko tutaj walczyć. O drobiazgi. Ludzie po prostu gorzknieją... Nie wiem czy i ja za kilka lat nie zgorzknieję, nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odbiegłaś od tematu:) Właśnie o to mi chodziło, że wszędzie wokół nas pełno nienawiści i braku kultury.
      Pewnie wielu jest zgorzkniałych, ale to nie powód, by zadręczać swoimi problemami wszystkich dookoła i zionąć nienawiścią do niewinnych ludzi.

      Usuń
    2. Wiesz co Maks...? Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, bo na brak kultury i na głupotę nie ma usprawiedliwienia, ale czasem niektórych ludzi to rozumiem... Jak stoję w kolejce do kasy i patrzę co ludzie mają w koszykach, jak bardzo podstawowe artykuły; jak nędznie są ubrani i jak walczą o każdy nowy dzień, to rozumiem ich zgorzkniałość. Jestem młoda, mam jeszcze marzenia, potrafię cieszyć się z tego, że świeci słońce, że żyję, ale co będzie za kilka lat...? Czy walka o marzenia mnie nie dobije i nie zrobię się taka jak ci nerwowi ludzie? Mam nadzieję, że nie ;)

      Usuń
    3. Wiesz, na pewno brak pieniędzy jest strasznie frustrujący i wywołuje złe emocje jak agresja czy zgorzknienie. Widzę to na co dzień w swojej pracy i strasznie mnie to dołuje i wkurza.
      Ale to nie jest dobre myślenie, bo w takim razie każdy chory powinien być zły na zdrowych, a gruby na szczupłych.
      Życzę Ci, żebyś spełniła te marzenia i nie stała się zgorzkniała;)

      Usuń
  4. Ja bym tak bardzo nie narzekał. Ostatecznie mieliśmy Prezydenta po 6 klasach szkoły podstawowej, kupę (bo to była kupa) ministrów po szkołach zawodowych, profesorów bez matury, a i "zegarmistrz" na stanowisku ministra transportu, minister cyfryzacji nie potrafiący odebrać e-maila, czy polityk "sprawdzający się" w biznesie, nikogo nie dziwił ... ;) :)

    PS Tak na serio to, niestety, masz rację.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wielu przypadkach na pewno przykład idzie z góry.
      Skoro władza jest taka "wybitna", to dlaczego urzędnicy czy mundurowi mają przykładać się do pracy..
      Ale nie można też wszystkich wrzucać do jednego worka.
      Wolałbym nie mieć racji..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Zazdrość, jeżeli ktoś ma więcej ode mnie albo wykonuje pracę na wyższym społecznym szczeblu to z definicji jest kutas... Kiedyś czekałem w urzędzie pracy z jakimiś absurdalnymi kwitami. No ale co ja na to poradzę, to tak sobie czekam i obserwuję, jakie narzekanie i stękanie to jakiś obłęd, najlepsze jest kiedy wchodzi jakiś urzędnik to od razu większość milknie... Tak to są prawdziwi powstańcy ;) Facet o bok zaczął mi narzekać że oni tylko z kawą biegają, ja mu na to że jak też tak chce to w barze szybkiej obsługi za rogiem jest praca ;) Sam studia rzuciłem dość szybko, obecnie pracuje jako magazynier, dorabiam na budowach, chcę być hydraulikiem na własnej mańce, pisze bloga i wydałem książkę/poradnik i wiecie co to wszystko o mnie mówi? Nie wiele! Bo nie ważne co a jak robisz! Z drugiej strony są ludzie którzy coś tam mają i myślą że są wyżej w łańcuchu pokarmowym a tak naprawdę nikt nie jest swoim samochodem, domem lub portfelem. Dla mnie to takie samo buractwo tyle że z drugiej strony muru. Sam mam do czynienia z ludźmi, moja żona pracuje w sklepie ogrodniczym, nie skromnie powiem że ma dar do roślin i wiedzę encyklopedyczną w tej dziedzinie, a czasami jest traktowana jak plew bo nie ma autorytetu wśród buractwa ;) Nie była w dzień dobry tefałen to kim ona może być... Powiem wam że każdy mierzy swoją miarą i jeżeli ktoś uważa mnie za lenia albo złodzieja ,bo jak się pomylisz przy wydawaniu kasy albo kowalski kupi za dużo to od razu myśli że chcesz go oszukać, to kim ten kowalski może być skoro wszędzie widzi leni i złodziei? Tak czy siak, mam prośbę, zróbmy eksperyment, w najbliższym tygodniu wszyscy mówmy obsługującym nas ludziom (od policji po ekspedientki w marketach, DZIĘKUJĘ, ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA, jestem przekonany że to do nas wróci :), Dziękuję i miłego dnia życzę, Aquarius.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce jest właśnie taka głupia, bezinteresowna zawiść.
      Skoro ci bezrobotni tak narzekają na urzędników, to dlaczego sami tam się nie zatrudnią. Skoro to taka lekka praca;)
      Ta podejrzliwość też jest chora. Jeśli ktoś myśli, że wszędzie ktoś chce go oszukać (a to w urzędzie, a to w sklepie) to znaczy, że cierpi na jakąś paranoję i zaraża nią innych wokół.
      Co do poniżania innych, to sporo osób w ten sposób chce się dowartościować, bo sami mają tysiące kompleksów.
      Fajny pomysł z tym eksperymentem.
      W takim razie dziękuję i życzę miłego dnia:)

      Usuń
  6. Odnoszę ostatnio wrażenie, że Ty Maks naszego kraju to nie lubisz i jesteś bardzo niezadowolony... Skąd taka zmiana tematyki postów? I dlaczego na tak negatywną? Nie mówię, że w Polsce jest sielanka i w ogóle jaki to super kraj. Jestem od tego daleka. I przyznaję Ci rację, że to, co opisałeś zdarza się nader często, ale brakuje mi ostatnio u Ciebie jakiś "promieni słońca"...
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Polskę. Lubię morze, góry, jeziora, lasy.
      Lubię słuchać Kazika, czytać polskich pisarzy, poetów, oglądać filmy Smarzowskiego.
      Ale nienawidzę polskiej pustej zawiści, bylejakości, niszczenia i obrażania ludzi o innych poglądach.
      Na razie jakoś nie mam weny, by pisać pozytywne posty, ale na pewno w najbliższych miesiącach pojawią się optymistyczne, słoneczne notki:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Cieszę się, że odniosłam trochę mylne wrażenie. Krajobrazowo to rzeczywiście mamy pięknie ;-)

      Tak a propos lata coś słonecznego by się przydało ;-)

      Usuń
    3. Wiesz, nie mogę tak pisać na zamówienie (chyba, żeby mi ktoś dobrze płacił;)).
      Dlatego mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach będę miał wenę albo pozytywne wydarzenia, nad którymi pracuję, i wtedy będą pozytywne, autentyczne posty.
      W końcu tytuł blogu zobowiązuje:)

      Usuń
  7. Przykre :/ czasami naprawdę bardzo niesprawiedliwe są takie teksty :/ ba niesprawiedliwe - krzywdzące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kierowanie się negatywnymi stereotypami jest krzywdzące dla tych, którzy dobrze pracują.
      Wszędzie są czarne owce, ale to nie znaczy, że wszyscy pracownicy tacy są..

      Usuń
  8. W Polakach drzemią ogromne pokłady zawiści i nienawiści. Przez to, że jestem trochę już czasu bez stałej pracy budzi się we mnie coraz większa odraza do kraju w którym żyję i ludzi tu mieszkających. Na początku miałam pretensje do siebie, za mało wiem, za mało doświadczenia...ale okazuje się, że rządzi u nas system nie do pokonania, choć ciągle żyję nadzieją, że przy odrobinie szczęścia mi się powiedzie. Na chamstwo i nieuprzejmość reaguję śmiechem, albo zwróceniem uwagi, ale skutek jest taki, że jest jeszcze gorzej... Najgorsze jest to, że staram się szanować i okazywać to uczucie wszystkim, a ludzie mają to totalnie gdzieś. W Polsce wszyscy walczą o tolerancję, a tak naprawdę to brakuje nam (zupełnie) kultury i uprzejmości w życiu codziennym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie pracowałem za granicą, ale znam sporo osób, które pracują za granicą i wszyscy zgodnie mówią, że nie wyobrażają sobie pracować w Polsce.
      Ogromna różnica w zarobkach, ogromna różnica w pomocy społecznej i zasiłkach rodzinnych, ogromna różnica biurokracji i w zwykłej codziennej kulturze, o której piszesz.
      Ale wszyscy nie mogą wyjechać..

      Usuń
  9. Cała prawda, to jest Polska właśnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. I nie widać, żeby miało szybko zmienić się na lepsze..

      Usuń
  10. szacunek, życzliwość, tolerancja to Nasze narodowe największe braki! Gdybyśmy tak chcieli nad nimi choć odrobinę popracować... hmm, ale po co skoro łatwiej obrzucić błotem kogoś, kogo nie znamy, wiemy tylko jaką funkcję pełni, nalepiamy łatkę, myślimy stereotypami i myślimy, że tak wygląda rozwój, "piękna" regresja, współczuję i wolę inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu ludzi w ten sposób się dowartościowuje - oczerniając i poniżając innych.
      Strasznie dużo pracy przed nami, Polakami, by było więcej życzliwości, szacunku i tolerancji.

      Usuń
  11. nie nawidzę czegoś takiego!!! jak można obrażać w ten sposób człowieka. fakt, że nie każdy się przykłada do swoich obowiązków, ale często wiele rzeczy po prostu nie zależy od nas, nie na wszystko mamy bezpośredni wpływ. poza tym niezależnie od tego, szacunek należy się każdemu. a u nas jest tak, że jak ktoś ma więcej pieniędzy albo przewagę innego rodzaju, to uważa się za lepszego. zawsze mnie to wkurzało. najbardziej, kiedy pracowałam, a moimi klientami byli ludzie, którzy często mieli trochę więcej pieniędzy. paradoksalnie Ci bardziej bogaci potrafili okazywać szacunek i zrozumienie. najgorzej jest z tzw. dorobkiewiczami.
    ja kiedyś usłyszałam od klientki, że jestem zerem i beze mnie firma będzie istnieć, a bez takiej klientki, jak ona , nie! klientka owa, miała dług w stosunku do firmy, w której pracowałam i kiedy jej o tym przypomniałam zostałam zmieszana z błotem. sama też prowadzi firmę, a pracowników zmienia, jak rękawiczki, bo nikogo nie szanuje.
    uuuf, to mi się ulało, ale mnie sprowokowałeś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień słyszę od klientów, że wszyscy urzędnicy (czyli też ja) to nieroby i darmozjady.
      Najśmieszniejsze i najsmutniejsze jest to, kiedy słyszę ile to ja nie zarabiam.
      Jest to tym bardziej dobijające, że zarabiam śmiesznie mało, w stosunku do odpowiedzialności i ryzyka.
      Najłatwiej jest wylewać swoją frustrację na kogoś niż wziąć się do roboty i zmienić swoje życie.

      Usuń
  12. To jest takie myślenie stereotypami. Od razu chciałoby się odpowiedzieć "Rusz dupę nierobie, a nie po zasiłek przychodzisz". Ale człowiek inteligentny wie, że różne są w życiu sytuacje i nie zawsze jest tak prosto, jak się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię tak, ale tylko w myślach. Chociaż wielu ludziom przydałoby się takie powiedzenie brutalnej prawdy.

      Usuń
  13. Takie etykietkowanie. I przy okazji człowiek może wyładować nagromadzoną frustrację ;-) No właśnie, chyba właśnie takim społeczeństwem jesteśmy - sfrustrowanym :-/ Na szczęście od każdej zasady są wyjątki. Ja na przykład ostatnio nie spotykałam takich zgorzknialców i bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takich klientów na co dzień, dlatego skłoniło mnie to do napisania tego postu.
      Jesteśmy strasznie sfrustrowanym i zakompleksionym społeczeństwem.
      Fajnie, że trafiasz na te wyjątki:)

      Usuń
  14. Nie wiem czy nie lepiej byłoby powiedzieć witaj w świecie niż w Polsce. Naprawdę nie tylko u nas są takie rzeczy. Wiadomo, że w Polsce żyjemy i na to zwracamy uwagę i martwimy się (albo i nie) tym, co jest u nas.Czasem można spojrzeć szerzej :)
    Cała uwaga na pewno bardzo trafna, tak jest i tak się często słyszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie napisałem tego bezpodstawnie.
      Wszyscy znajomi i krewni, którzy pracują za granicą mówią, że jest ogromna różnica w poziomie kultury osobistej pomiędzy Polską a Zachodem.
      Chociaż na pewno są też piękne wyjątki:)

      Usuń
  15. Och ta wszechobecna zazdrość! Ciężko Polakom dogodzić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrość, zawiść to chyba nasze cechy narodowe:/

      Usuń
  16. Smutne. Ale, niestety, w dużej mierze prawdziwe...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo smutne i niestety powszechne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. -- taką już mamy naturę; narzekamy na wszystko i na wszystkich oprócz nas oczywiście... my jesteśmy cacy... czyści jak łza.... słowa proszę trudno przechodzą przez usta, a już PRZEPRASZAM, to niemożliwe....
    -- pozdrawiam... - kiedyś pisałeś o wirtualnej przyjaźni, zajrzyj do mnie, przeczytasz jak kończy się moja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można dbać o siebie, ale można też szanować i dbać o innych. Niestety wielu Polaków dba tylko o siebie, swój samochód, swoją pracę, swoje mieszkanie..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Niestety taka jest rzeczywistość w Polsce ...

    OdpowiedzUsuń
  19. Pracuję w PZU i chyba nie muszę już nic dodawać :) bo chyba wszyscy wiemy jakie typy ludzi odwiedzają nasze skromne progi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca bezpośrednio z ludźmi jest najtrudniejsza, bo nigdy nie wiadomo na kogo trafimy.
      Ja mógłbym książkę napisać o swoich klientach:/

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Polska to stan umysłu wszystkich Polaków;)

      Usuń