4 maja 2014

Dziękuję Wam za wszystko. Przepraszam za wszystko

Nieraz mam poczucie winy, że nie komentuję wszystkich Waszych blogów. Staram się, ale nie zawsze mam czas, nie zawsze mam wenę, nie zawsze interesują mnie wszystkie posty. Ale przynajmniej się staram, chociaż wiem, że zawsze można więcej i lepiej.
Dziękuję. Dziękuję za to, że mogę czytać i komentować Wasze blogi. Jedne są poważne, inne pisane z lekkim przymróżeniem oka,  inne zabawne, inne energetyczne, inne powściągliwe, jeszcze inne lekko ironiczne (jak mój). 
Ale każdy jest indywidualnością, każdy jest inny, jak różne są liście, kamyki, ziarenka piasku. Każdy ma jedyny i niepowtarzalny styl. Od każdego można się czegoś nauczyć. Czytając Wasze blogi można się pośmiać, można popłakać, można się powkurzać albo wyluzować. Wielki szacunek dla wszystkich, którym się chce.
Dużo Słońca dla Was:)
 

44 komentarze:

  1. Ja ostatnio przeczytałam większość Twoich wpisów. I nawet nie wiesz jak bardzo mamy podobne zdanie na pewne kwestie:) Coraz częściej zaglądam na blogi ,,niszowe'', mało popularne, z dużą ilością treści :) A trafiłam tu dzięki pisanymyślami.blog.pl
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle czytanie, pisanie i komentowanie blogów to fajna sprawa:)
      Ja też wolę czytać takie blogi jak Wasze niż "wybitnych" i popularnych blogerów, którzy lubią, gdy mają wiele komentarzy, a sami prawie w ogóle nie komentują u innych.
      Czytając komentarze na różnych blogach, też natrafiłem na wiele ciekawych blogów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. No, to się wzruszyłam:-))). Normalka, w tych sprawach zawsze warto kierować się wyczuciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałem się, że Cię to wzruszy;)
      Czasami uczucia są ambiwalentne i nie wiadomo, co tak naprawdę się czuje;)

      Usuń
  3. A ja dziękuję, że Tobie się chce do mnie zaglądać i że piszesz tak, że mnie chce się zaglądać do Ciebie :) . Również dużo Słońca życzę i w przenośni i dosłownie :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz bardzo ciekawie i mądrze, więc zaglądam:)
      Na szczęście mamy maj, więc Słońca będzie coraz więcej dla nas wszystkich:)

      Usuń
  4. Meeen, chyba za dużo od siebie wymagasz. Super jeśli zajrzysz od czasu do czasu, jeszcze lepiej jeśli podzielisz się tym, co myślisz (bo ja osobiście lubię czytać co myślisz), ale poczucie winy w związku z tym, ze nie robisz tego odpowiednio często raczej nie zaprowadzi cie w dobre miejsce (oczywiście w mentalnym sensie ;)) Są tematy czy wpisy, na które nie mamy nic do powiedzenia i to jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie biczuję się ani nie poszczę, więc takiego dużego poczucia winy nie mam, ale jakieś malutkie jednak jest;)
      Masz rację, nie ma co komentować na siłę. Szczególnie, gdy na czymś się nie znamy.
      Lepsza jest jakość, a nie ilość.

      Usuń
  5. Każdy komentuje tyle ile jest w stanie komentować i oczywiście jeśli ma coś do powiedzenia na dany temat, bo komentowanie "na siłę" traci sens. Każdy bloger/blogerka ma też swoje życie, prace, rodzinę i nikt nie spędza całych dni na komentowaniu - na to poświęca się jakąś wolną chwile. Ja też chciałabym więcej blogów komentować, więcej wpisów, ale to nierealne, bo trzeba zajmować się głównie tym realnym życiem, a świat wirtualny odwiedzać w wolnej chwili i dla przyjemności, bo za blogami stoją ich autorzy, realne osoby, których przeważnie nawet się na oczy nie widziało ale wie się o nich nieraz więcej niż ich najbliższe otoczenie, odwiedziny blogów są miłą sprawą, czasem, przeczyta się coś zabawnego, co i nam poprawi humor, czasem coś poważnego co da do myślenia. Taki jest ten blogowy świat.
    A ja Tobie dziękuje, że zaglądniesz, przeczytasz, poświęcisz czas, napiszesz parę mądrych słów. Dziękuje również za to, że i ja mogę przeczytać ciekawą notkę i wypowiedzieć swoje zdanie na dany temat :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie napisałaś. Na przykład to: "bo za blogami stoją ich autorzy, realne osoby, których przeważnie nawet się na oczy nie widziało ale wie się o nich nieraz więcej niż ich najbliższe otoczenie, odwiedziny blogów są miłą sprawą, czasem, przeczyta się coś zabawnego, co i nam poprawi humor, czasem coś poważnego co da do myślenia. Taki jest ten blogowy świat."
      Może stąd to poczucie winy, bo jednak między blogerami tworzy się więź, chociaż nawet nie wiemy jak wyglądamy i gdzie mieszkamy.
      Ja Tobie również dziękuję za ciekawe i przemyślane komentarze, i za blog, który prowadzisz:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Oj tam, nieważne ile skomentujesz, przeczytasz, ważne, że jesteś wśród nas, jesteś z nami :)
    Masz rację każdy blog jest indywidualny. Jedne interesują nas bardziej, inne mniej. Twoje wpisy jednak uwielbiam, dlaczego? już chyba pisałam kilka razy, ale dziś możesz się o tym dowiedzieć kolejny raz.. ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałem, że aż uwielbiasz;)
      Czuję się zaszczycony:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. To prawda, że każdy blog jest inny, bo inna osoba siedzi i go pisze, ale lubię czytać różne blogi i trochę się już nawet "zżyłam" z niektórymi autorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby jesteśmy dla siebie anonimowi, ale często tworzy się taka więź między blogerami:)

      Usuń
  8. Dużo słoneczka dla Ciebie :)
    I żeby wena Cię ozłociła. Przy okazji i mnie może ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niedługo trochę nam skapnie tej weny..
      Dla Ciebie też dużo Słońca:)

      Usuń
  9. dlatego właśnie tak chętnie spędzam czas blogując... zazwyczaj mogę znaleźć w blogowym świecie coś na każdy humor ;)
    ja też nie zawsze komentuję... chociaż staram się chociaż na bieżąco czytać ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest fajne, że możemy czytać różne blogi w zależności od nastroju. Zawsze znajdziemy coś ciekawego.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Podobno codzienne wyrażanie wdzięczności czyni ludzi szczęśliwszymi :) Coś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś w tym jest. Czasami wystarczy zwykła wdzięczność np. za Słońce:)

      Usuń
  11. Myślę, że nie masz za co przepraszać...

    Aczkolwiek samej mi czasami głupio jak długo nic nie komentuje na którymś z moich ulubionych blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dobrze, że jest jakieś malutkie poczucie winy.
      Zbyt duże poczucie winy jest niewskazane, ale gdybyśmy zupełnie nie myśleli o innych blogach, a tylko o swoim, to też nie byłoby zbyt miłe..

      Usuń
  12. Ależ z Ciebie pochlebca ;-) Tytułowego słońca również dla Ciebie!

    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pochlebca, tylko piszę jak jest naprawdę:)
      Pozdrawiam i nawzajem:)

      Usuń
  13. Coś w tym jest. Ja też czytam różne blogi i czasami nie komentuję. Po pierwsze- nie ma sensu powtarzać tego, co inni już napisali, po drugie-często zdarza się tak, że wpis nie potrzebuje komentarza, a pisanie "masz rację" niewiele wnosi do dyskusji ;), po trzecie-ostatnio mało mam czasu, ale zawsze czytam z przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do komentowania, to gdy jest kilkadziesiąt komentarzy, to trzeba się nagimnastykować, by napisać coś oryginalnego i nie powtarzać tego, co inni napisali.
      Nie zawsze komentuję, ale też czytam:)

      Usuń
  14. i dla Ciebie duuużo słońca! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyluzuj chłopie :) Wszystkiego się nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że się nie da..
      Ale jednak by się chciało:)

      Usuń
  16. za to słońce dziękuję ;) ale nie masz za co przepraszać, a powiem szczerze tytuł Twojego wpisu trochę mnie przestraszył, odezwała się moja nadmiernie empatyczna intuicja, ale nieważne, ważne, że się dobrze czujesz w tej "blogerskiej" rodzinie. Ja lubię do Ciebie wpadać ponieważ jesteś inspiracją, dysponujesz taką prawdziwą, życiową mądrością, którą nie sposób nie docenić... a ja Ci życzę codziennie szczerego, spontanicznego uśmiechu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc tytuł tego posta, przeszło mi właśnie przez myśl, że ktoś może pomyśleć, że to może jakieś ostatnie pożegnanie, ale zamysł był zupełnie inny.
      Dziękuję za wszystkie Twoje życzliwe słowa:)
      Dużo Słońca dla Ciebie:)

      Usuń
  17. Czyżby dzisiaj jakieś urodziny były, tyle słodkości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami brak okazji jest najlepszą okazją:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Oj, kurczę, też się troszkę wzruszyłam jak przeczytałam twój wpis ..:) W kilku zdaniach ująłeś całą kwintesencję blogowania, a tym bardziej mnie się zrobiło w środku jakoś ciężko, bo nadszedł u mnie inny etap blogowania, którego odrobinę się boję...
    Maksiku, jak najwięcej mądrych i dobrych zdań dla Ciebie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejna wzruszona osoba;)
    Co to za etat blogowania?
    Dla Ciebie,Eirene, też wszystkiego najlepszego:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja się cieszę, że czasami do mnie wpadasz na słówko lub dwa :)))
    Nie sposób jest zawsze komentować, bo blog to nie jest całe życie. Fajnie jest jednak spotykać w tej całej blogosferze wartościowych ludzi, a nawet pokrewne dusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadam i będę wpadał:)
      Blogosfera to taki lepszy świat, jakże odmienny od tego za oknem..

      Usuń
  21. Szalony! Nie przepraszaj! Nie masz za co. Piszesz wspaniale, poruszasz ważne i ciekawe tematy. Czytasz i komentujesz wtedy, kiedy możesz, kiedy masz czas, energię i możliwość - i chyba każdy to rozumie.

    Ale niezależnie od tego, jak często udzielasz się na innych blogach, Ty i Twój blog promienieją wyjątkowością. U mnie, wśród czytanych blogów, jesteś na czerwono :-) Jeden z najważniejszych. Bez względu na to, czy komentujesz mój blog, czy zaglądasz, czy nie. To nie ma znaczenia. Ważne, że tu jesteś :-)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za taką laurkę. Cieszę się, że zaglądasz na mój blog, i że lubisz go czytać:)
      Na czerwono? Przecież wiesz, że najbardziej lubię zielony;)
      Dużo Słońca dla Ciebie:)

      Usuń
  22. Powiem Ci, że dzisiaj jest tyle ciekawych źródeł informacji że trudno było by je wszystkie chociaż ujrzeć a co dopiero, przeczytać lub skomentować. Szacunek dla wszystkich którzy dzielą się z innymi swoim czasem, pisząc i komentując. Zawsze to lepsze niż obsmarować sąsiada który kupił nowe auto ;) Pozdrawiam, Aquarius

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Zawsze lepiej poczytać blogi, które są naprawdę ciekawe, a niektóre wręcz energetyczne i mocno pozytywne niż narzekać albo zazdrościć innym.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Ostatnio naszło mnie na czytanie książek Kominka i tak a propos, autor uważa, że dla za zasady, nie należy odpowiadać na większość komentarzy, żeby czytelnicy czuli respekt, czyli 100% odpowiedzi = podlizywanie ;) Oczywiście, ja tego zdania nie podzielam, co widać też na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niego to podlizywanie się, dla mnie odpisywanie na komentarze świadczy o szacunku dla czytelników.
      Nie przepadam za blogami, na których ich autorzy w ogóle nie odpisują, bo myślą, że mają tak dużo wyświetleń, to mogą mieć w dupie czytelników..

      Usuń