1 kwietnia 2014

Jak wyłudzać zasiłki?


 Źródło:www.aferyibezprawie.org


Żeby zarabiać, trzeba pracować. A co trzeba zrobić, by otrzymać zasiłek? 
Najprostsza odpowiedź: nie pracować. Wydaje się to logiczne, ale rzeczywistość jest zupełnie inna.
Na podstawie swojej pracy, mogę śmiało stwierdzić, że tak naprawdę większość klientów, korzystających z pomocy społecznej, nie powinna brać żadnych zasiłków!! 
Dlaczego tak jest?
Miałem kilku klientów, którzy byli na tyle głupi, że brali zasiłki i jednocześnie legalnie pracowali. Nietrudno było to sprawdzić, i tacy delikwenci musieli zwracać nienależnie pobrane pieniądze. Ale jest ogromna ilość klientów, którzy biorą zasiłki, a jednocześnie pracują na czarno. Takim osobom nie można niczego udowodnić. Mogą kłamać urzędników w żywe oczy i śmiać się za ich plecami. Taki klient zarobi sobie na czarno 1500 czy 2000zł, do tego dostanie 500zł zasiłku, i sobie spokojnie żyje. A starsza kobieta, dostająca 800 czy 900zł emerytury, nie dostanie żadnego zasiłku, bo ma zbyt wysokie dochody..

62 komentarze:

  1. Masz rację, ten system jest postawiony na głowie. Osobom np. mieszkającym na wsi nie jest potrzebny jakikolwiek zasiłek, no może - jeżeli pracują w mieście - poza kilkudziesięcioma złotymi na bilet miesięczny komunikacji miejskiej, ale biorą, bo jak się daje ...
    Bezrobotnym w Warszawie, Krakowie, czy Łodzi pewnie nawet 1000 zł., by nie wystarczyło. To samo jest z emerytami, jednemu wystarcza 200-300 złotych, a drugi (np. chory) nawet za trzy tysiące nie ma szans na przeżycie. Dżungla. Ale nad tym nikt nie panuje. Dlaczego? Bo po co się przemęczać, sprawdzać, kontrolować ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -- a dlaczego to niby na wsi takowy zasiłek nie jest potrzebny... czyżby z wiosna mieli się przerzucić na wypuszczające właśnie na łące pierwsze listki szczawiu.....?....

      Usuń
    2. Pojęcie "na wsi" jest olbrzymim skrótem myślowym użytym wyłącznie w kontekście tej notki o sensie przyznawania zasiłków socjalnych. Chodzi głównie o osoby z rodzin chłopskich żyjących na własnym rozrachunku, których członkowie podjęli pracę poza swoim miejscem zamieszkania. Tutaj powinny być stosowane dotacje z zupełnie innego funduszu (np. ARiMR). Tak mi się wydaje, ale może się mylę ...

      Usuń
    3. Nigdy nie pracowałem w GOPS-ie, więc nie wiem, jak to wygląda z przyznawaniem zasiłków na wsiach.
      Na pewno, jest ogromna rozbieżność pomiędzy różnymi ośrodkami. W jednym mieście klienci dostają zasiłki w wysokości 200 czy 300zł, a w innych, na te same cele - 20 czy 30zł.

      Usuń
  2. No tak, praca na czarno w tej sytuacji jest takim delikwentom bardzo na rękę. Pracodawcy też. Wszyscy zadowoleni. Tak, jak piszesz - jak to sprawdzić? Jak udowodnić? I tak się to kręci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że nie da się udowodnić:/
      Klienci zadowoleni. Pracodawcy zadowoleni.
      Pracownicy socjalni - frajerzy, a społeczeństwo, czyli my wszyscy - robieni w chuja (bo wszyscy płacimy podatki)..

      Usuń
  3. Tylko, o ile mi wiadomo, nikt nie wymyślił na tyle szczelnego systemu zasiłków, aby różni cwaniacy nie nauczyli się go wykorzystywać. W Wielkiej Brytanii są rodziny, w których trzecie pokolenie już żyje z zasiłków i to całkiem dobrze żyje... Uszczelnianie procedur zazwyczaj powoduje, że prawo do zasiłków tracą nie cwaniacy, ale najmniej zaradni życiowo, najbiedniejsi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to niestety wygląda. Najbardziej po dupie i kieszeni dostają najbiedniejsi i najsłabsi. A cwaniacy śmieją się z instytucji państwowych, samorządowych i w ogóle z nas wszystkich, i żyją sobie wygodnie na koszt podatników..

      Usuń
  4. Jak słyszę takie historie to mnie krew zalewa...Najgorsze jest to, że takim ludziom całkiem dobrze się wiedzie...a Ty człowieku pracuj od rana do wieczora za najniższą krajową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś szlag mnie trafiał, gdy widziałem tego typu rzeczy. Teraz, po kilku latach pracy, niestety mało co mnie dziwi..

      Usuń
  5. No i takim ludziom lepiej się wiedzie niż tym, którzy żyją i pracują uczciwie.. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie..
    Według mnie to powinno się takie rodziny sprawdzać. Nie można udowodnić, że ktoś pracuje na czarno? to niech jadą do takich rodzin i zrobią wywiad, niech powiedzą skąd mają pieniądze na sprzęty, rzeczy, na które nie stać przeciętnego człowieka.. przecież to już jest podejrzane.. Zmieniają samochody, mieszkania, robią remonty, kupują komputery, telewizory - wymieniają na nowsze i to wszystko z zasiłków?
    Ech, wkurza mnie coś takiego..
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja już po kilku miesiącach pracy zwątpiłem w jakąkolwiek sprawiedliwość..
      Jeśli nie ma twardych dowodów, to nic nie można zrobić. Samochodami ani sprzętami nikt się nie afiszuje. Poza tym niektórzy klienci to mistrzowie świata w kłamaniu w żywe oczy:/
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Nikt się nie przyzna, to pewne, ale jakiś sposób na takich ktoś w końcu powinien wymyślić ;]
      Przecież to okradanie państwa..

      Usuń
    3. Okradanie nas wszystkich.
      Myślę sobie, że tak naprawdę politycy przymykają na to oko, bo może nie chcą drażnić potencjalnych wyborców..

      Usuń
    4. No i skoro mają świadomość tego,że ludzie pracują na czarno, to mają już mniej problemu z bezrobociem.. ;]

      Usuń
  6. -- cóż napisać ... mam koleżankę , która właśnie pracuje w takiej instytucji ... nieraz sobie posłucham... tak to już jest, niektórzy się tak przyzwyczaili, że miesiąc w miesiąc lecą z podaniami , bo tam jest chyba kilka rodzajów tych zasiłków... są oni tak obeznani w przepisach i swoich prawach, że nie zagniesz.. a co robią z takim zasiłkiem?... ano często zostawiają w pobliskim sklepie........ale są i ludzie naprawdę biedni i niektórym po ten zasiłek ciężko iść , bo wstyd, bo człowiek zdrowy i pracować by chciał, i wstyd prosić.. no ale czy wśród bogatych, czy biednych są ludzie i ludziska...
    -- pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widzę ten paradoks: klienci naprawdę biedni i potrzebujący, wstydzą się iść do pomocy społecznej i nie korzystają, a żule i nieroby, biorą zasiłki co miesiąc i piją pod sklepem:/
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Zastanawiam się nad konkluzją, że 800 zł na życie to za wysoki dochód. Tak, wiem, że tak wygląda życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryterium dochodowe na 1 osobę wynosi 542 zł..

      Usuń
  8. Niestety, zasiłki jakiekolwiek to obosieczny miecz. Bo zawsze są ludzie, którym naprawdę noga się powinęła, którzy ich naprawdę potrzebują..ale niestety są też tacy, dla których to wygoda, którzy kombinują i jak no..okradają tym innych. No mówiąc prosto, cwaniactwo zawsze i wszędzie się szerzy niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im ktoś głośniej krzyczy i mocniej wali pięścią w stół, tym więcej kasy dostanie. Tak jest, niestety, w każdej instytucji..
      A ludzie cisi i spokojni dostają ochłapy.

      Usuń
    2. Otóż to. To przerażające, ile takim krzykiem można jeszcze załatwić.

      Usuń
  9. To jest strasznie śliski temat i do tego trudny. Wydaje mi się, że nigdy nie będziemy w stanie osądzić komu pomóc jest bardziej potrzebna, a komu nie. Chociaż wiem, jakie to musi być frustrujące, kiedy daje się komuś zasiłek, mimo że wiemy, że nie powinien go dostać. Ale co zrobisz? taka Nasza praca:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś z tej samej branży, więc dobrze wiesz o czym piszę:)
      Nic nie zrobimy. Nie ma co niepotrzebnie się tym stresować..
      Dobrze, że chociaż na blogu można zdrowo wyrzucić swoje frustracje.

      Usuń
  10. Cynicznie mogę zauważyć, że ci Twoi klienci wcale nie byli głupi... Po prostu wiedzieli jak się zachować, aby dostać więcej od innych. Do momentu kiedy ich nie wyłapią, mają się naprawdę dobrze. A jak sam piszesz, takich przypadków jest mnóstwo, więc jaka szansa, że akurat jego "złapią"? Poza tym zasiłek jest wypłacany tylko przez pewien okres czasu, prawda?
    Wiem, że powinnam się w tym miejscu oburzyć takim "niehonorowym" zachowaniem i ponarzekać na naszych urzędników, którzy nie są w stanie tego sprawdzić i jeszcze uwieńczyć komentarz hasłem: "wszystko za nasze podatki". Ale tak szczerze, to wiem, że nie mam na to wpływu. I to najbardziej "ciągnie: mnie w dół. Oczywiście, żal mi emerytów, którzy są w gorszej sytuacji i NIC nie mogą zrobić.Tylko... w tym kraju jest tyle absurdów, że jeszcze jeden nie jest w stanie mnie bardziej zdziwić od całej reszty.
    Jeżeli kiedyś napiszesz, że coś u nas działa, tak jak należy, wtedy obiecuję szczere zdziwienie w komentarzu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to jest temat na głębszą dyskusję. Podsunęłaś mi pomysł i napiszę też o tym posta:)
      Wydaję mi się, że przez to, że polska była 120 lat pod zaborami i ponad 40 lat pod butem ZSRR, to ludzie nauczyli się, że państwo to wróg. Nieważne czy to policja, czy urząd miasta czy pomoc społeczna. Dla wielu ludzi funkcjonariusze i urzędnicy to darmozjady, których trzeba oszukiwać, a państwo doić jak krowę..

      Usuń
    2. Cieszę się, że Cię natchnęłam :-) Zawsze mówię, że pomysły można znaleźć w przeróżnych miejscach ;-)
      Nie pamiętam teraz dokładnie statystyk, ale miałam kiedyś na zajeciach podany przelicznik ilu urzędników przypada na ilu mieszkańców i wyszło na to, że w Polsce jest ich dwa - trzy razy więcej niż w jakimś innym kraju europejskim (szkoda, że pamieć mnie zawodzi i nazwy tego kraju również nie pamiętam :/ ) w każdym bądź razie, nie powiesz mi, że Ci wszyscy urzędnicy są niezbędni. Mamy zanadto rozbudowaną biurokrację, za wielu urzędników i stąd też pojawia się niechęć. Do tego poglądy ukształtowane przez historię i wszystko staje się jasne. Ale problem nadal pozostaje problemem.

      Usuń
    3. Wiesz, myślę, że zależy jaki urząd. Na przykład w ośrodku, w którym pracuję, w ciągu kliku lat liczba klientów wzrosła o 30%, a liczba pracowników została taka sama!
      Natomiast myślę, że wiele instytucji można śmiało zlikwidować jak np. straż miejską. Można też połączyć różne instytucje np. MOPS-y z urzędami pracy i w ten sposób zmniejszyć ilość urzędników.
      Ale wiadomo, zawsze są wybory, więc politycy nie chcą się narażać tysiącom ludzi..

      Usuń
  11. Samo życie, a czy w jakiejkolwiek dziedzinie jest tak, że popłaca szczerość i uczciwość. Wiem, brzmi to jak starzy, zgryźliwi tetrycy, ale z moich obserwacji wynika, że szczypta przebiegłości, cwaniactwa czy fałszu często przynosi wyższe profity niż bycie jedynym sprawiedliwym. Co nie oznacza, że to pochwalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez kilka lat widziałem przeróżne kłamstwa, oszustwa, przekręty. Ale jednak uważam, że warto być uczciwym.
      Nie jestem święty, ale są pewne zasady, których nie zamierzam łamać.
      Oczywiście opłaca się być kłamcą, oszustem, lizusem. Bardzo się opłaca. Ale trzeba wtedy się sprzedać. A twarzy nikt nam nie odda..

      Usuń
  12. Zgadzam się z Tobą. Tak nie powinno być.

    Tylko to nie jest prosty temat. Kapitanami statku zwanego państwem są politycy, którzy każdego dnia zabierają nam z kieszeni najwięcej. Tu jest wyhodowane źródło zła. Gdyby było inaczej, takie "omijania prawa" przez ludzi byłyby natychmiast weryfikowane. Trzeba zacząć od fundamentów,żeby jednostki się trzymały.
    Owszem ktoś krzyknie "Trzeba zacząć od siebie". Ja zaczynam, ale czy on , ona , tamten zacznie ? Nie sądzę.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że to wina polityków, bo ryba psuje się od głowy.
      Ale to my wybieramy tych polityków (posłów i samorządowców). Więc możemy mieć też do siebie pretensje. Poza tym możemy też zapisać się do partii czy organizacji pozarządowych i zmieniać rzeczywistość.
      Ty zaczęłaś, ja zacząłem, a to już coś:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Min. dlatego nie zdecydowałam się na pracę w opiece społecznej. Kryterium dochodowe, które czasem jest nie do zweryfikowania to największy błąd systemu. Tak jak wspominasz, jak pomóc staruszce z niską emeryturą, matce z chorym dzieckiem, gdy o 10 zł przekraczają dochód, a przychodzi "przepity" alkoholik, "biedaczek" i dostaje na kolejną butelkę bo przecież on nie ma ani grosza... To może inny aspekt wyłudzania taki bardziej pasożytniczy, ale akurat to mnie wkurza, ta niesprawiedliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, gdy studiowałem, to zupełnie inaczej wyobrażałem sobie tę pracę. Nawet gdy miałem praktyki czy staż w MOPS-ie, nie widziałem tych oszustw i przekrętów.
      Ale po kilku miesiącach pracy, widziałem już skalę tych kłamstw i wyłudzeń.
      Polacy są mistrzami świata w kombinowaniu i oszukiwaniu..

      Usuń
  14. Gdybyśmy żyli w normanym kraju, to zasiłki dla bezrobotnych starczałyby na w miarę normalne funkcjonowanie i nikt nie musiałby pracować "na czarno" a i dla bać czy dziadków też mogłoby od razu być więcej pieniędzy.
    Pamiętam, kiedy pracowałam w oświacie i patrzyłam na rodziców, którzy przychodzili po zasiłki na podręczniki, bo byli bezrobotni i generalnie była "ciężka" sytuacja finansowa w domu a sami mieli nowsze telefony od mojego, jeździli samochodem i palili papierosy za papierosem, które tanie nie są. Jakoś sobie jednak radzili. Bo to Polska właśnie i Polacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie paradoks: ci, którzy żyją biednie - wstydzą się brać zasiłki, a ci, którzy żyją całkiem normalnie - korzystają z czego tylko się da.
      Są tacy "mistrzowie", którzy mają 2 mieszkania i korzystają z zasiłków!!

      Usuń
    2. No proszę jacy zaradni... Ale jak Państwo i urzędy nie potrafią tego wyeliminować, to korzystają...

      Usuń
  15. Sama prawda, Polacy są nauczeni kombinować i będą i pewnie większość tych ludzi żyje lepiej niż najzwyklejsza rodzina, która żyje skromnie, a po zasiłek nie pójdzie po się wstydzi.
    Z drugiej strony czasami zastanawiam się skąd oni biorą te kryteria dochodowe, bo w wielu przypadkach one nie są nawet głodowe, one są nie do przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryterium na 1 osobę to 542zł.. Bez komentarza.
      To jest najsmutniejsze, że dostają cwaniacy, a naprawdę biedni - siedzą w mieszkaniach i są niewidzialni dla społeczeństwa :(

      Usuń
  16. To o czym piszesz jest nagminne. Co więcej dla wielu to sposób na życie. Pomocy z mopsu nie traktują jako pomocy doraźnie, ale coś co pozwala im na pielęgnowanie własnego lenistwa. Poza tym mopsowi samobója strzelają przepisy wspierając takich nierobów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podejrzewam, że podobnie jak z MOPS-ami, jest z urzędami pracy. Ludzie biorą zasiłki i ubezpieczenie zdrowotne, a pracują na czarno.
    Najbardziej chyba cieszą się przedsiębiorcy. Bo skoro można zatrudniać na czarno miliony osób, to się to wykorzystuje..

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzisiaj miałam dzień pt. "nie denerwuję się" wchodzę na twojego bloga i co? Bulwersujący temat. Zauważam, że gdy rozmowa schodzi na pieniądze, grunt zaczyna robić się grząski. Jak zarabiasz za mało to narzekasz, ludzie tego słuchają, czy chcą czy nie i się denerwują. Jak zarabiasz więcej niż twoi rozmówcy to jeszcze gorzej, bo zaraz zaczynają zazdrościć. A najgorzej jest, gdy zarabiasz więcej niż twoi rozmówcy i wykonywana praca sprawia Ci przyjemność. Czerpanie satysfakcji z pracy jest swego rodzaju zbrodnią karaną wykluczeniem społecznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc ten post, miałem na myśli coś zupełnie innego.
      Chodzi mi o osoby, które zdobywają pieniądze (w tym przypadku - zasiłki) w nielegalny sposób. W ten sposób okradają nas wszystkich, bo wszyscy płacimy podatki.
      Natomiast to, o czym napisałaś, to inna bajka.
      Ludzie zawsze cieszą się, gdy zarabiają więcej od krewnych czy znajomych. Taka chyba nasza natura.
      Natomiast ja mam takie podejście: jeśli ktoś zarabia dużo więcej ode mnie, a ja też chciałbym tyle, to powinienem podnosić swoje kwalifikacje i ciężko pracować, a nie narzekać i komuś zazdrościć.
      Podziwiam osoby, które zarabiają dużą kasę, a robią to, co kochają i sprawia im to satysfakcję. Wielki szacun dla nich:)

      Usuń
    2. A co z tymi co siedzą na synekurach jako "znajomi króliczka", oni też kochają to, co robią (czyli to, że nie muszą nic robić), i zarabiają dużą kasę? O złodziejach, malwersantach, prostytutkach, już nie wspomnę ...
      Ja bym pod "dużą kasę" podstawił "godną kasę", tak byłoby chyba uczciwiej. ;)

      Usuń
    3. Prostytutki bardzo ciężko pracują na swoją wypłatę;)
      Złodzieje, malwersanci i znajomi króliczka, to są dla mnie kurwy marne.
      Szanuję natomiast artystów, literatów, biznesmenów i wszystkich ludzi, którzy ciężko i uczciwie pracują i zarabiają sporo godnej kasy:)

      Usuń
  19. Przebrnęłam przez te komentarze po łebkach co prawda ,ale zawadziłam okiem nieco.
    Kiedyś mi opowiadała babka jedna jak jest w Anglii , otóż tam już małolaty zakładają szybko rodziny i robią dziecko po dziecku , tak ok 5ki , na każde do kąt nie dorośnie pobiera się 1000 funtów i z tego żyją .Anglikom nie chce się pracować , przybywa slamsów. Nie wiem jaka jest prawda , bo to ze słyszenia. Są też tacy co pracują w dobrych firmach od stażu po wiek emerytalny , dostają emerytury od firmy i królowej , opowiadał mi o tym facet który ma tam siostrę , ona w przeliczeniu na polskie pieniądze ma emerytury 22,5 tysięcy zł .Zasiłek brałam kiedyś 2 miesiące i szukałam na siłę pracę , bo dla mnie to wstyd być na zasiłku. W zeszłym roku nie miałam prawa do zasiłku korzystałam 3 miesiące ze statusu bezrobotnego .
    Co do alkoholików, czy w dalszym ciągu tak jak kiedyś słyszałam ,że wystarczy gdzieś się zgłosić ,że jest się alkoholikiem i ma się zasiłku 700 zł z racji tego ,że jest się alkoholikiem?
    Na mój gust to nie powinno być instytucji zasiłkowej , to dobrze robi pracodawcom przede wszystkim, jak by się bali to by nie zatrudniali ludzi na czarno, a państwo może lepiej by myślało o szerokim wachlarzu tworzenia miejsc pracy.
    Kiedyś to chyba nawet karano tych co nie chcą pracować .
    Szkoda mi ludzi którzy muszą się opiekować chorymi, kalekimi dziećmi lub takimi bliskimi i nie mogą podjąć pracy a ich socjal to szkoda gadać . Zasiłek z racji choroby dla takich ludzi ,którzy z wiadomych przyczyn pracować nie są w stanie powinien być godny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za 30-40 lat będzie u nas tak, jak w Anglii. Ale na razie, to tylko marzenia..
      Co do alkoholików, to nieprawda. Z samego faktu bycia alkoholikiem, nie dostaje się zasiłków, i nie w takiej wysokości. Głównie bierze się pod uwagę to, ile klient ma dochodu.
      Wydaje mi się, że pomoc społeczna musi być i zawsze będzie, podobnie jak znienawidzony ZUS czy policja. Ale wszystkie te instytucje powinny inaczej, lepiej funkcjonować..

      Usuń
  20. Z jednej strony jest tak jak piszesz, masz rację. Ale z drugiej... Jak można wyżyć z zasiłku rzędu 500 złotych??? Czy nawet trochę więcej...

    Może czasem to właśnie ta absurdalna wysokość (czy raczej "niskość") zasiłków zmusza ludzi do jednoczesnej pracy na czarno?

    Pewnie są różne przypadki...

    Dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można wyżyć za 500 zł.?
      Otóż można. Dla osób mieszkających na wsi, albo w domku jednorodzinnym, gdzie jest miejsce na kilka zwierząt hodowlanych, 500 zł. wystarczy na rok!!! Dla osób mieszkających w dużych miastach, np. na IX piętrze wieżowca, gdzie nie ma nawet balkonów, 500 zł. wystarczy zaledwie na tydzień. I tego nie można uogólniać.
      Wynika z tego, że jednym wystarczy 40 zł miesięcznie zasiłku, a dla innych nawet 2000 zł./mc będzie za mało. Tylko kto ma tym zarządzać? Znajomi króliczka"?! No to mamy, jak mamy ...
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Małgorzatko, z jednej strony zgadzam się, że zasiłki są żenująco niskie i trudno z nich wyżyć.
      Ale z drugiej płaca minimalna też jest strasznie niska, ale to nie usprawiedliwia oszukiwania państwa i podatników.
      Miłego dnia:)

      Usuń
    3. Anzai, bardzo dużo zależy od konkretnej gminy i miasta. W jednych ośrodkach dają naprawdę wysokie zasiłki, a w innych - żenująco niskie np. 20zł.
      Znajomi króliczka są wszędzie. Często dyrektorzy MOPS-ów to znajomi albo krewni prezydentów miast.

      Usuń
    4. Problem nie leży chyba w konstatacji zła jakim są zasiłki niedostosowane do sytuacji podopiecznych, ale w tym, że tego nie zamierza się zmieniać. Jesteśmy tak skorumpowanym i znepotyzowanym narodem, że nawet renty socjalne ustala premier.
      To jest parodia zarządzania państwem. Wydajemy na płace urzędników krocie, a żaden z nich nie ma uprawnień do podejmowania najprostszych decyzji. Nie dziwię się, że zasiłki biorą nawet ci co mogliby innych wspomagać.

      Usuń
  21. Bardzo pouczającą dyskusję uruchomiłeś swoim postem.
    "Moralność Kalego" - jest jeszcze dość popularnym wytłumaczeniem takich działań. Do zasiłków należy dołączyć jeszcze renty uzyskiwane na podstawie sfałszowanej dokumentacji. Tłumaczymy tona jedną modłę: A cóż mają zrobić ludzie, którzy nie mogą znaleźć pracy? Muszą kombinować ... i tak leci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość tych przekrętów jest ogromna.
      Tak jak piszesz, ludzie wyłudzają nie tylko zasiłki, ale też renty.
      Chociaż jeśli chodzi o renty, to ZUS w ostatnich latach to ograniczył i jest coraz mniej oszustw.
      Ale gdy ktoś nie dostanie z ZUS-u, to przyjdzie do MOPS-u i koło się zamyka..

      Usuń
  22. mam ochotę walnąć w głowę w ścianę jak widzę, jak funkcjonuje u nas państwo. dobrze, że wyjeżdżam z polski na stałe, bo serio, to jest żart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miliony ludzi wyjechały z Polski, dlatego, że w Anglii czy Szwecji, można o wiele więcej zarobić.
      Ale na pewno sporo osób wyjechało, bo mamy w Polsce ogromny nepotyzm, korupcję, zawiść, przekręty itd..

      Usuń
  23. chore to wszystko...
    kombinowanie to drugie imię sporej części klientów pomocy społecznej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my pracujemy pośród tych wszystkich kłamstw, oszustw i syfu..

      Usuń
  24. Niestety, smutne realia Polskiej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  25. Smutne i zniechęcające ludzi do bycia uczciwymi..

    OdpowiedzUsuń
  26. "kto nie kombinuje ten nie żyje" polak ma to w genach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas wojny jest to świetna umiejętność. Nie mamy wojny od 70 lat, a komunizmu od 25 lat, ale mentalność Polaków chyba niewiele się zmieniła:/

      Usuń