2 marca 2014

Papierowa rocznica, czyli mój blog ma już rok



Minął już rok, od kiedy prowadzę blog. Czas naprawdę zapierdala. Strasznie szybko leci ten czas. Ale ten post będzie pozytywny. 
Dziękuję Wam za to, że czytacie mój blog i bardzo często komentujecie. Dziękuję za każdy komentarz, za wszystkie dobre słowa, za mądre rady. Ale potrafię też docenić konstruktywną krytykę. 
Nie jestem zadowolony z liczby wyświetleń. Ale jestem bardzo zadowolony z ilości Waszych komentarzy i z ich treści, która świadczy o tym, że czytacie moje posty. Cieszę się, że jest grupa kilkunastu blogerek i blogerów, którzy regularnie czytają i komentują, to o czym piszę. Dzięki temu wiem, że warto pisać.

69 komentarzy:

  1. Gratuluję pierwszego roku, nie ważna ilość wyświetleń na liczniku ale treść i to, że ludzie czytają to co piszesz, co byłoby Ci po milionach wyświetleń i posta bez komentarza lub z głupim tekstem "Fajny blog, świetny post. Zapraszam do mnie"?!

    Trzymaj się dzielnie w prowadzeniu bloga nadal, nie rezygnuj tylko poświęcaj temu czas jeśli stało się to Twoją pasją czy powodem do zadowolenia i spełnienia, przynajmniej w jakimś stopniu..

    Życzę wytrwałości i kolejnych lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      To prawda o czym piszesz. Doceniam to, że komentarze są przemyślane i czasami długie, a nie banalne i będące tylko reklamą komentującego.

      Usuń
  2. :) Trafilam na Twoj blog niedawno i powiem Ci bez cukru :) ze jestem z tego powodu bardzo zadowolona :) Nie piszesz o dupie Maryni jak to w wielu blogach sie ostatnimi czasy odbywa, poruszasz wazne tematy, dajace czlowiekowi wiele do myslenia.
    A czas rzeczywiscie zapiernicza, gratuluje ze wytrwales rok, zycze wielu nastepnych rocznic. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Staram się pisać o poważnych tematach i cieszę się, że kogoś to interesuje.
      Zmieniając temat: czy prowadzisz blog? Bo nie mogę Cię znaleźć..

      Usuń
    2. Przymierzam sie do pisania swojego bloga... Byc moze to w koncu nastapi :)

      Usuń
    3. W takim razie, czekam z niecierpliwością:)

      Usuń
  3. Gratulacje, pierwszych dwunastu miesięcy. Co wynika z moich obserwacji, że można coś powiedzieć, o statystykach wyświetleń, po trzech latach blogowania. :) Dla mnie najważniejsze jest to, by ludzie komentowali, bo po tym widać,że np wracają, że czytają, że się rozwijam, i że pisanie ma jednak sens, statystyki, to rzecz, którą nauczyłam się traktować z dystansem, (nie mówię, że tego nie robisz:)) gdyż jest to też wyraz przypadkowości. Wiadomo, że ludzie wracają, niektórzy czytają codziennie, ale b, duża część osób przychodzi po post dwa, do trzech razy w tygodniu. Budowanie statystyk, odbywa się niejako przy okazji i jest rozbudowane w czasie. Do tego wiadomo, że nie sposób "przypodobać się" każdemu... Co wspiera moje czytanie? Oprócz meritum, przejrzysta szata graficzna (czcionka szeryfowa, bezszeryfowa do tytułów, białe tło nie męczy oka, i szeroka szpalta, posta). To, że komentarze, nie tylko moje nie zostają bez odpowiedzi. Zawsze piłuję, by odpowiedzieć jak najszybciej się da. Życzę inspiracji, i radości z pisania. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      W pełni zgadzam się z Tobą, że nie można się przypodobać każdemu. Zresztą to odnosi się do każdej sfery życia. Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do dupy.
      Dla mnie też najważniejsi są komentatorzy. Najbardziej cieszy mnie to, że nie dostaję praktycznie w ogóle komentarzy typu: "obserwacja za obserwację" albo "fajny post, zapraszam do mnie".
      Co do wyglądu bloga, to staram się, by nie był za bardzo zaśmiecony i pogmatwany, bo sam nie lubię czytać takich blogów (oczy bolą).
      Pozdrawiam:)


      Usuń
  4. I tak trzymaj dalej. Masz ciekawy sposób patrzenia na świat, i ciekawych komentatorów. Czego więcej potrzeba?
    Pozdrawiam
    Anzai (Andrzej Rawicz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mam tylu wartościowych komentatorów:)
      Co do mojego sposobu patrzenia na świat, to mam bardzo specyficzne poczucie humoru i filozoficzne podejście i może dlatego jest ciekawy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Gratuluje pierwszych urodzin bloga :) Myśle, że nie warto patrzeć na statystyki, gdyż bardziej liczy się właśnie treść, to czy ktoś wyjdzie na bloga, wpis go zainteresuje i skomentuje, wtedy jest duża szansa, że wróci i stanie się stałym czytelnikiem. Co z tego, że ktoś może mieć dużą liczbe wyświetleń skoro ktoś tylko wpadnie na bloga, lecz zobaczy, że nie ma tam niczego co by go zainteresowało bądź notki są o niczym i zwyczajnie nie będzie chciał drugi raz odwiedzić tego bloga.
    Ja nie tak dawno trafiłam na Twojego bloga, ale zainteresowal mnie właśnie trescią, w każdej notce poruszasz ważne tematy i na prawdę jest co komentować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Zgadzam się z Tobą. Gdybym miał setki tysięcy wyświetleń, ale bardzo mało komentarzy, to coś byłoby nie tak z moim pisaniem i prowadzeniem bloga.
      Cieszę się z tego, że tematy skłaniają do komentowania.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Nie wiedzieć czemu komentarze zawsze podbudowują ;-) Żart. Gratuluję wytrwałości w pisaniu, ale przede wszystkim pomysłu, żeby wziąć się za prowadzenie bloga. ;-)
    Życzę kolejnych lat w blogosferze i tego, żeby liczba wyświetleń w końcu Cię zadowoliła!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Skoro już się wziąłem za pisanie bloga, to nie mam wyjścia, muszę kontynuować;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. -- skoro roczek , to gratulacje.... a tak na marginesie... to dobrze , ze imprezki nie TRZA robić... u mnie roczek za niespełna dwa miesiące... no to jeszcze raz,,, tak trzymaj , jeszcze i jeszcze długo... pozdrówka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Jeszcze parę lat, pewnie Was pomęczę;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Warto pisać. Rok to dużo, ale też mało. Ja też najbardziej cenię sobie komentarze. Doświadczeni blogerzy twierdzą, że na początku odwiedzających zawsze jest jak na lekarstwo, a komentujących jeszcze mniej. Jednym słowem, jest bardzo dobrze, a z każdym dniem może być jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba napisać raz, trzeba napisać dwa razy, trzeba pisać przez lata..
      :)

      Usuń
  9. Najlepszego Kolego! Wrzuciłem dziś wpis z tej samej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki:)
    Ostatnio kilku blogerów, którzy u mnie komentują, obchodziło akurat rocznicę pisania bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  11. najważniejsze, że są osoby, które czytają i komentują. ważniejsza jest jakoś a nie ilość :)
    gratuluję. życzę wytrwałości w pisaniu i wielu nowych, mądrych obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Dla mnie też najważniejsi są czytelnicy i komentatorzy.
      Bez sensu, byłoby pisać tylko dla samego siebie..

      Usuń
  12. Rok ? To już duży chłopak z Ciebie ;) Gratuluję i życzę następnych wspaniałych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Chyba nie taki duży, dopiero się rozkręcam;)

      Usuń
  13. My również dziękujemy za to, że piszesz i dla nas ;)
    U mnie 2 marca minęły 4 miesiące ;)
    Powodzenia w dalszym pisaniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:)
      Tobie również gratuluję wytrwałego pisania i wielu komentatorów:)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję, ale to Ty jesteś głównym bohaterem tego wpisu więc Tobie należą się największe gratulacje :)

      Usuń
    3. Tobie się należą, bo przez te kilka miesięcy pisania bloga, zrobiłaś kawał dobrej roboty:)

      Usuń
    4. Zawstydziłeś mnie.. ;]

      Usuń
    5. Ja tylko napisałem prawdę:)

      Usuń
  14. Gratuluję pierwszego roku i życzę wielu kolejnych.

    Mądre komentarze są zdecydowanie więcej warte niż liczba wyświetleń, czy uu.


    Rozwijaj się i rób więcej tego, co sprawia Ci przyjemność!
    Dużo dobrego na kolejne lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Mam nadzieję, że nie znudzi mi się i będę pisał jeszcze przez długi czas.

      Usuń
  15. Rok to sporo :) I już mnie przerosłeś więc świetnie Ci idzie :)
    Życzę Ci wielu dalszych sukcesów :)
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki:)
    Ja też myślę, że rok to całkiem sporo:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję wytrwałości i życzę Ci wielu czytających i komentujących w roku następnym! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet jak byłby tylko jeden czytelnik, to nawet i dla niego warto byłoby pisać.
    Życzę kolejnych stu lat!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, pisać dla samego siebie, to żadna przyjemność.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. gratuluję pierwszego roczku ;D

    moim zdaniem, wyświetleniami nie ma co się przejmować, bo tak na prawdę one o czytelnikach mówią niewiele . . nie ukazują myśli związanych z postami, ba, nawet nie wiadomo, czy ktoś cokolwiek przeczytał
    co innego komentarze ;D

    i życzę wytrwałości i wielu ciekawych pomysłów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Wiesz, czasami zastanawiam się, jak to jest, że niektórzy mają setki tysięcy wyświetleń, a mało komentarzy, a inni - niską ilość wyświetleń, a dziesiątki komentarzy..

      Usuń
    2. Prosta odp hmmm
      nie wiem
      wydaję mi się , że na pierwszy rzut oka dochodzi do mózgu sekretny sygnał ,czego oczekuje właściciel bloga , czy wyświetleń , czy dyskusji :))
      Każdy ma swój styl , jedni lubią pokazywać a inni opisywać , kolejni formułują swój temat po to żeby dyskutować .
      Nie mam czasu za specjalnie na dyskusje , ale u niektórych to robię, innych oglądam, a jeszcze inni wciągają w poczytność .
      Miłego kolejnego roku blogowania życzę .

      Usuń
    3. Dzięki:)
      Może coś w tym jest, że do mózgu dochodzi sekretny sygnał, czego oczekuje właściciel bloga, i do tego się stosujemy;)

      Usuń
  20. Sto lat! Sto lat! a tak poważnie to gratuluję Ci tego, że wytrwałeś i przede wszystkim postawiłeś na wiarygodność, którą dostrzegam w każdym Twoim wpisie, jesteś szczery i prawdziwy to ogromne zalety w dzisiejszym bardzo zakłamanym świecie :) życzę Ci by ten bloog Ci nadal "służył, przyczyniał się do zwiększenia poczucia spełnienia i dawał dużo satysfakcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz świat jest pełen udawania, sztuczności, hipokryzji, dlatego cieszę się, że przynajmniej na blogu, mogę zupełnie szczerze wyrażać to myślę i czuję..
      Dziękuję za życzenia, i za regularne czytanie i komentowanie mojego bloga, prawie od samego początku:)

      Usuń
  21. No i gratuluję serdecznie, dla mnie blog jest pasją, bo pisaniu oddaję się z największą przyjemnościa
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Dla mnie, pisanie bloga też jest przyjemnością.
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. gratuluję! skoro urodziny to sto lat sto lat!!
    :) oby tak dalej, pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  23. Max , większą oglądalność mają niektórzy między innymi dlatemu ,że podlinkowują swoje blogi na różnych forach i na fb
    malpa pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje, że wytrwałeś tak długo, sporo blogerów jednak odpada, bo brakuje im systematyczności, twierdzą, że blog nie jest najważniejszy i dlatego spychają go na drugi plan. Jednak jeśli blog ma przetrwać musi być dla nas ważny, musi byś naszą pasją. Takiej pasji życzę na kolejne lata! Podpisuję się również pod anonimowym. Mi się nie chce poświęcać dodatkowego czasu, bo go nie mam, chociaż o fanpage'u na FB od jakiegoś czasu myślę. U mnie pół roku minęło :)

      Usuń
    2. Ja akurat nie mam konta na facebooku (jestem chyba ewenementem).
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Dzięki:)
      To prawda, najważniejsza jest determinacja, znajdowanie czasu i konsekwentne pisanie.Gratuluję półrocznego pisania i życzę jeszcze wielu owocnych lat:)

      Usuń
    4. Na fb też mnie nie ma i nie będzie
      malpa

      Usuń
    5. Ja też nie mam konta, jeśli miałabym założyć, to raczej właśnie fanpage dla bloga, ale jestem na etapie rozważania za i przeciw. To znów byłyby kolejne minuty spędzone przed laptopem...

      Usuń
    6. Ja też nad tym się zastanawiam..

      Usuń
  24. Jako, że należę do grona tych regularnych i tych oddanych, to może życzenia z okazji pierwszych urodzin bloga będą specjalne, bo śpiewane. Uwaga, zaczynam:

    Łubu-dubu, łubu-dubu,
    niech nam żyje Prezes Tego Klubu
    Nieeeeech żyje naaaaam!!!

    To śpiewałam ja, Małgorzatka,
    oddana czytelniczka bloga i fanka Twoich wierszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie jestem żadnym prezesem. Ani stowarzyszenia, ani nawet kółka podwórkowego;)
      Ale bardzo ładnie śpiewasz, i to doceniam:)
      Cieszę się, że czytasz mój blog, i że jesteś fanką moich wierszy (chyba jedyną fanką) :)

      Usuń
    2. Na pewno nie jedyną fanką. Tylko ludzie często są nieśmiali w pisaniu komentarzy, a ja jestem gaduła - więc piszę i chwalę. Bo czemu nie, jeśli mi się coś podoba?

      No nie, dla mnie to jesteś Prezesem Tego Bloga. A kto wie, czy nie Prezydentem nawet!

      Miłego wieczoru :-)

      Usuń
    3. Na razie to chyba sołtysem, maksymalnie wójtem;)
      Co do wierszy, to Twoje komentarze zachęcają mnie do dalszego pisania.
      Miłego wieczoru:)

      Usuń
    4. Powiem Ci szczerze, że zaglądam tu m.in. i z tego względu - żeby sprawdzić, czy (zgodnie z tym, co kiedyś zadeklarowałeś) będziesz tu wrzucał od czasu do czasu jakiś wiersz :-)

      Miłej niedzieli!

      Usuń
    5. Niedawno wrzuciłem wiersz o alkoholu i seksie (zgodnie z obietnicą), więc inne wiersze też będą tu się pojawiać:)
      Miłej niedzieli:)

      Usuń
  25. No to gratulacje!! :))
    I czekamy na kolejne lata i rocznice!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Oczywiście, że będą kolejne rocznice:)

      Usuń
  26. Gratuluje :)
    I nie turbuj się licznikiem. Na pocieszenie powiem, że mój blog jest równolatkiem Twojego i daleko mu w komentarzach do Twojego.
    Pocieszam się tym, że dość toporna tematycznie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki:)
    Nigdy nie byłem fałszywie skromny, ale naprawdę nie mam pojęcia, skąd mam tak dużo komentarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolejnych lat i rocznic życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję wytrwałości :)

    Życzę kolejnych owocny lat :)

    OdpowiedzUsuń