10 lutego 2014

Jak przemienić ołów w złoto?

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Podchwytliwe pytanie;) Jest na nie bardzo dużo odpowiedzi.

      Usuń
    2. Musiałabym się trochę na chemii znać :D

      Usuń
  2. Ja wiem. Bierzesz ołów, rozgrzewasz, robisz z niego prawdziwe dzieło sztuki, coś naprawdę pięknego, ciekawego. Coś, czego jeszcze nikt nie zrobił.

    A potem dobrze to sprzedajesz. Robisz zloty interes :-)

    Dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym tak chciał;)
      Miłego wieczoru:)

      Usuń
  3. Po co? W jakim celu? Metaforycznie? Jeśli tak, to co jest ołowiem, a co złotem? I ołów jest potrzebny i złoto w przyrodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez setki lat różni alchemicy próbowali przemienić ołów w złoto i pomimo, że złoto i ołów mają podobne właściwości fizyczne i chemiczne to do tej pory nie udało się tego dokonać (chociaż niektórzy naukowcy twierdzą, że się udało).
      Czy warto przemieniać ołów w złoto? Nawet jeśli nigdy miałoby się nam nie udać to warto poświęcić życie by próbować.

      Usuń
    2. Przy takim założeniu, że jest to nasz uwewnętrzniony cel. :) Zmieniając nieco temat, a nawet bardzo :) Odpowiedziałam na Twoje pytania. Słowo Daję, że tak. Dobrego dnia !

      Usuń
  4. Myślałem, że już dawno zapomniałaś o tym wyróżnieniu. Słowo daję;) Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dopiero od dwóch dni mam stały dostęp do Internetu, a pytania wymagały odrobinę skupienia i ciszy, uprzedzałam, że odpowiedź mi zajmie trochę, czasu, nie wiedziałam sama, że "trochę", to aż tak dużo. Mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany, ale mam także nadzieję, że wiesz, iż zawsze można ze mną "porozmawiać" (no dobra popisać) w komentarzach. :) Nazwzajemnie, u Ciebie też takie ładne niebo?

      Usuń
  5. Oczywiście, że jestem usatysfakcjonowany wyczerpującymi odpowiedziami:)
    U mnie też w miarę ładne niebo. W końcu wiosna coraz bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam pierwszego komara dzisiaj, czyżby wiosna?

      Usuń
    2. W końcu do kalendarzowej wiosny został tylko miesiąc, więc już niedługo:)

      Usuń
  6. a ja przekornie, mogę? jak coś to mi wybaczysz tę przekorę. Ludzie od wieków pragną zamienić coś tak pospolitego jak ołów w jedno z największych bogactw, po co? Dla władzy, majątku? Skoro tak namiętnie dążymy do wzbogacania się w sensie materialnym dlaczego większość z Nas godzi się na ubogość intelektualną i duchową? Dlaczego bardziej chcemy mieć niż być? Dlaczego wybitni naukowcy głowią się jak ten zwyczajny ołów zaczarować w złotą sztabkę, a nikt nie poświęci chwili by zacząć pracować nad zamianą np. okrucieństwa, zbrodniczych zapędów w postawy altruistyczne? Dlaczego to, co się "świeci" ma dla Nas większa wartość niż dobro, wartość człowieka? Będę naiwnie banalna, ale pragnęłabym móc "zamienić" tych, którzy chcą skrzywdzić bliźniego w dobrych, życzliwych osobników, to byłoby coś wielkiego i nie tak p"pospolitego" jak ołów migocący się złotem... pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję, że wybaczysz takie inne spojrzenie na zadane przez Ciebie pytanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, najciekawsze jest to, że każdy inaczej odpowiedział na moje pytanie. Świadczy to o tym, że każdy jest indywidualnością i ma zupełnie inne myślenie.
      Twoja odpowiedź jest bardzo ciekawa i świadczy o wrażliwości społecznej.
      Jeśli chodzi o mnie to pytanie: jak przemienić ołów w złoto? jest metaforyczne. Chodzi mi o to jak dokonać czegoś wydawałoby się niemożliwego. Moja odpowiedź: ciągle próbować, całe życie próbować!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Król Midas wszystko zmieniał w złoto i chyba nie był szczęśliwy :) No chyba, że mowa o naszych medalistach- oni są złoci z natury :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W próbach przemiany ołowiu w złoto nie chodzi chyba o efekt końcowy, tylko właśnie o ciągłe próbowanie:)

      Usuń
  8. Jak poznam odpowiedz to nikomu nie powiem hehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń