12 stycznia 2014

Pracujący – wegetujący

Średnie wynagrodzenie za pracę wynosi w Polsce ok. 2600zł na rękę. Owszem są zawody, w których zarabia się trochę więcej np. służby mundurowe czy informatycy. Są zawody, w których zarabia się wielokrotnie więcej np. lekarze, prawnicy, księża czy dziennikarze.
Ale prawda jest taka, że zdecydowana większość osób w Polsce zarabia znacznie mniej niż 2600zł. Wymienię kilka przypadków wśród znajomych i krewnych. Strażniczka miejska z 10 letnim stażem pracy - 1800zł. Cywilny pracownik wojska z 5 letnim stażem pracy (ukończone studia magisterskie na politechnice) - 1500zł. Pracownica ochrony z 7 letnim stażem pracy - 1200zł. Pracownica urzędu miasta z 11 letnim stażem pracy - 2000zł. Pracownik fabryki z 6 letnim stażem pracy - 1500zł.
Ktoś może powiedzieć, że wybrali sobie beznadziejne branże i zawody, dlatego tak mało zarabiają. Ale z drugiej strony nie każdy może być informatykiem albo lekarzem. Myślę, że najlepiej być chyba szefem własnej firmy i być dla samego siebie sterem, żeglarzem i okrętem. Tylko w jakiej branży?


52 komentarze:

  1. Nie wiem też czy bycie przedsiębiorcą jest takie fajne, mnie przeraża odpowiedzialność i to pewnie duży stres. Jeżeli się coś produkuje to trzeba wiedzieć czy ktoś to kupi, czy zainwestowane pieniądze się zwrócą. Jeśli kogoś zatrudniamy to musimy wiedzieć czy będziemy mieli mu z czego zapłacić. Chyba "dobrze jest tam gdzie nas nie ma", trzeba próbować dostrzegać pozytywy w swojej sytuacji choć to pewnie czasami trudne. A.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że prowadzenie własnego biznesu nie jest łatwe. Ale myślę, że trzeba po prostu wstrzelić się w odpowiednią branżę.
      Mam krewną, która prowadziła sklep spożywczy. W latach 90-tych był to na tyle dobry biznes, że zatrudniała kilka osób. Natomiast w ostatnich latach, kiedy powstało wiele marketów musiała zwolnić pracowników, a później całkiem zamknąć sklep i zupełnie zmienić zawód.
      Każda dekada ma branże, w których opłaca się robić biznes, a później trzeba przerzucić się na coś innego.

      Usuń
  2. Z moich obserwacji wynika, ze wiekszosc firm prywatnych ostatnimi czasy kwiczy wrecz...US, ZUS zabijaja male rodzinne firmy. Ludzi nie stac na placenie takich haraczy, gdzie tu mowic jeszcze o zarobku. Bardzo duzo fachowcow pracuje na czarno, a co do pomyslu na robienie czegos oplacalnego to chyba pierogarnie otworzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dlatego, że składki na ZUS są takie ogromne, moja krewna musiała zlikwidować sklep i zwolnić pracowników.
    Co do pierogarni to myślę, że może to być dobry pomysł. Niedawno byłem w pierogarni w środku tygodnia i jadło w niej naprawdę sporo osób:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio ciągle słyszę, że najlepiej w obecnych czasach złożyć własną firmę, rozkręcić swój interes - tylko własnie.. jaki? wszystkiego wydawać by się mogło, że jest już w bród.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz gdybym wiedział jaka branża ma przyszłość to już dawno nie pracowałbym w swoim zawodzie..
    Właśnie w tym jest problem, że sporo firm upada, czyli mają mało klientów. Myślę, że najlepiej wymyślić coś oryginalnego i innowacyjnego. Pytanie tylko co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dużo pracy masz ostatnio, zabiegany? bo nic nie piszesz ;)

      Usuń
    2. Masz rację. Ostatnio miałem tysiące różnych spraw do załatwienia. Jestem strasznie zmęczony, ale dzisiaj w końcu już dodam post:)

      Usuń
  6. Oj, jak czytam takie dane to sama sobie robię wyrzuty, że czasem narzekam na brak pieniędzy. Nie zarabiamy z mężem kroci, ale jednak więcej niż te 1500 złotych.

    Boże, jak ci ludzie dają sobie radę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz takich osób zarabiających ok. 1500zł jest w Polsce najwięcej. Według badań GUS aż 66% pracowników w Polsce zarabia mniej niż 2600zł miesięcznie. To ogromna ilość ludzi.
    Jak dają sobie radę? Jedni korzystają z pomocy społecznej, inni kradną, inni pracują dodatkowo na czarno, inni dostają pomoc od krewnych mieszkających zagranicą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, Maks? I to jest dla mnie kolejny argument, że ludzie powinni sobie pomagać nawzajem. Ty pomożesz finansowo czy rzeczowo komuś, kto ma takie marne zarobki. A on Cię może kiedyś wesprzeć psychicznie, gdy będziesz mieć gorszy czas w życiu.

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Podobno dobro, które dajemy innym, później do nas wraca:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Nie podobno, tylko na pewno! :-)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Napiszę krótko :żyjemy w państwie, ltóre nas robi w trąbę.
    Mało, że nie ma równości społecznej- media zalewają nas tematem GENDER- jakby to miało wyrównać dyskryminację finansową, bo wiadomo nie od dzisiaj, że mężczyzna z największą chęcią zająłby się ukochanymi dziećmi, przy czym matka tychże dzieci nie jest w stanie zarobić tyle co ich tata, robi się z nas społeczeństwo nietolerancyjne,podczas gdy wszystko rozbija się o żebraczą najniższa krajową...
    Pozdrawiam serdecznie Max
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Media prawie zawsze pokazują tematy zastępcze. Pokazują gender albo zegarki Nowaka.
      Nie pokazują ubóstwa, bezrobocia, niskich zarobków, alkoholizmu, skali przestępstw. Mediom i politykom zależy, żeby ludzie byli głupi i jak najmniej myśleli, żeby czasem nie zaczęli walczyć o swoje prawa..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Szefem własnej firmy piszesz...Tu się płaci za to 1000zł miesięcznie a w Szkocji 10 funtów na miesiąc.Tu się zabija przedsiębiorczość tam się do niej zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZUS kosztuje 1000zł miesięcznie.Oprócz tego trzeba zapłacić za wynajem lokalu, prąd i inne opłaty eksploatacyjne. W każdym razie jest to zajebiście duża kwota, a państwo nie pomaga w zakładaniu firm tak jak np. w Szkocji.
      Chociaż są na szczęście odważne i uparte osoby, które z powodzeniem prowadzą własny biznes.

      Usuń
  10. Znam osoby, które cieszą się, że zarabiają 300-400 zł./mc! Cieszą się, bo wstydzą się chodzić po zasiłek. Pracują na ogół, albo w niepełnym wymiarze, albo jako wykładacze towaru, czy inwentaryzatorzy. Pisałem o tym na stronie:
    http://anzai.blog.onet.pl/2013/10/23/eksperci-macierewicza-ronda-skype-i-te-inne/
    Co do firmy, to masz szansę założyć tylko taką, która daje minimalne dochody. Jak pójdzie Ci lepiej, to znajdziesz się w centrum zainteresowania różnego rodzaju mafii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że takie osoby, zasługujące na pomoc wstydzą się korzystać z pomocy społecznej.
      A 40 letni kawalerowie mieszkający z mamusiami i pijący od rana do wieczora korzystają z zasiłków pełnymi garściami i jeszcze mają pretensje, że dostają np. tylko 700 zł zasiłków na miesiąc!!
      Co do mafii to nie wiedziałem, że bierze się za zwykłych szarych przedsiębiorców. Myślałem, że gangsterzy polują na grubsze ryby..

      Usuń
  11. To ja napisze coś z perspektywy osoby, która niedawno zaczęła "przygode" z pracą w naszym kraju. Już nie wspomne nawet o tym jak ciężko jest tą prace znaleźć osobom zaraz po szkołach, studiach, bo wszędzie jest wymagane doswiadczenie, którego wiadomo ktoś kto dopiero zakończył nauke nie ma.
    Pracuje na pierwsza w życiu umowe a jest przepis, że pracownika, który pracuje na pierwszą umowe można zatrudnić za mniej niż najniższą krajową, tak więc nie zarabiam nawet 1000zł. Wiadomo jak w tym kraju jest i kokosów uczciwie to nikt nie zarobi, ale w tej chwili nie o to mi chodzi. Ja i tak jestem w niezłej sytuacji, bo że tak powiem rodzice jeszcze mnie nie wyrzucili z domu, ale jak ktoś młody ma zacząć się usamodzielniać. Pół biedy jak jest jeszcze sam, a co jeśli ma już rodzine, z czego mają żyć. Znam wielu ludzi, którzy dość długo mieszkają z rodzicami, bo nie stać ich na kupno czy wynajem mieszkania.
    A co do firmy to różnie z tym bywa, trzeba mieć troche szczęścia, troche wiedzy o rynku, wstrzelić się w odpowiednią branże a i tak nie ma się pewności czy utrzyma sie na rynku, bo bywają lepsze i gorsze miesiące, a w dobie kryzysu to częściej te gorsze.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jest ciężko ze znalezieniem dobrze płatnej pracy, a pracodawcy często traktują pracowników jak śmieci.
      Ja kiedyś przez cały rok pracowałem w ramach stażu i zarabiałem niecałe 700zł na miesiąc. Na cały etat!!
      Chcieli mi przedłużyć staż o pół roku, ale sam odszedłem, bo miałem dosyć zapierdalania za kilka stówek miesięcznie.
      Na pewno jest ciężko wstrzelić się w odpowiednią branżę, ale są jednostki, którym to się udaje i chwała im za to:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Dawaj Maks zakładamy burdel z męskimi prostytutkami. 100 za godzinę, klientki się znajdą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałem:) Wiesz może byłby to dobry pomysł. Na pewno nie zabrakłoby nam pracowników, a chętnych klientek z pewnością też nie;)
      Byłby tylko jeden mały problem. Faceci o wiele szybciej się zużywają seksualnie niż kobiety..

      Usuń
  13. Mnie się wydaje, że nie ma recepty na karierę i zarobki, jeśli ktoś ma charyzmę, jest kreatywny, zaradny to i w kiepskiej branży da sobie radę, a jeśli trafi się ofiara losu to nawet prezesura nie pomoże :) ważne, żeby się praca podobała i dawała satysfakcję, nie stresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często jest tak, że wykształceni, zdolni, kreatywni ludzie przez lata zajmują szeregowe stanowiska, a ich kierownikami czy dyrektorami są osoby nijakie, przeciętne, pozbawione wiedzy i umiejętności. Ale mają dobre znajomości więc zajmują wysokie stanowiska..
      Chociaż zgodzę się z Tobą, że jeśli ktoś jest kreatywny, zaradny, charyzmatyczny to prędzej czy później odniesie sukces:)

      Usuń
  14. Po pierwsze nie ma kryzysu , to jest oszustwo a z nas się robi barany
    następnie młody przedsiębiorca płaci bardzo mały zus
    chyba przez 2 lata
    macie kompy i nety
    no i tak wam podpowiem ,że w wawie jest dobra i tania hurtownia gadżetów do sexshopów i ci co tym handlują nie narzekają na zbyt :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym, że przez pierwsze 2 lata przedsiębiorca płaci ok. 400zł miesięcznie na ZUS, ale później musi płacić aż 1000zł.
      Z tymi sexshopami to może i dobry pomysł na biznes:)
      Chociaż nie każdy chce się zajmować taką branżą..

      Usuń
  15. Na necie np allegro nikt cie nie widzi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale sprzedawanie na allegro można traktować jako dodatkową pracę, a nie jako główne źródło dochodu..
      Myślałem, że chodzi Ci po prostu o otwarcie sexshopu w jakimś lokalu:)

      Usuń
  16. Na początku można niemniej ,jak utrafi się i ma się głowę do tego to nie da się traktować jako praca dodatkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty zajmujesz się takim biznesem?

      Usuń
  17. Dla mnie to jest tak straszny temat, że chyba nie mogę tu za wiele napisać, bo zaraz będę zła!
    Nie jesteśmy doceniani, no i nic na to nie poradzimy! Trzeba się kręcić, szukać innych (dodatkowych) prac i pracować, pracować.. Mam nadzieję, że za kilka lat będzie w tym kraju lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, bo pracujemy w tej samej branży. Niedocenianej i słabo płatnej.
      Ja też mam nadzieję, że coś zmieni się na lepsze, a szlag mnie trafia, bo kryzys trwa od 2008 roku i końca nie widać..
      Jakie dodatkowe prace masz na myśli?

      Usuń
  18. Ja nie dębica :)) nie mam głowy do netu
    znam parę osób które zaczynały parę lat temu i ze dwie które zaczęly niedawno zależy czym handlują raz lepiej raz gorzej ale dają radę może warto zacząć

    OdpowiedzUsuń
  19. No samych prawników, lekarzy i innych być nie może. Nie każdy ma do tego, powiedzmy, ,,powołanie". Ale to co się wyrabia z zawodami mniej chodliwymi, a nawet nie tyle chodliwymi, co po prostu nędznie opłacanymi, jest nieporozumieniem. Nie dość się, że ludzie ledwo wiążą koniec z końcem jeśli chodzi o własne życie, to jeszcze jak mają myśleć o dzieciach i zabezpieczeniu ich przyszłości... Szkoda gadać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest tragedia. Miliony ludzi wegetują, nie mogą nawet wziąć kredytu na zakup mieszkania, a co dopiero mieć dzieci i zapewnić im jakiś poziom życia..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem w jakiej branży, ale na pewno warto wybrać coś, co się lubi. Bo mieć coś swojego i pracować bez pasji, to też głupota. Wiadomo, że życie różne pisze scenariusze, ale czasem warto mniej zarobić na swoim w branży, którą się kocha. I zdecydowanie stawiam na swoj biznes. Skoro wielu ludzi może być szefem, to czemu nie ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kilku lat myślę o własnym biznesie, ale nie mam pojęcia w jakiej branży..
      Cudownie byłoby robić coś, co się kocha i jeszcze zarabiać na tym dużą kasę:)

      Usuń
  22. Jaka branża najbardziej się opłaca? Nie mam pojęcia, bo to wszystko się zmienia. Akurat na dodatkowym angielskim mieliśmy powiedzieć w czym chcemy pracować, co robić.
    Szczerze mówiąc bardzo się opłaca otworzenie swojej działalności. Ja się zastanawiałam nad stomatologią,ale tu właśnie przydał by się swój gabinet,jakaś księgowa i sprzęt. Są ludzie, którzy potrafią prowadzić swoją działalność i tacy, którym to kompletnie nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie dentystą to doby pomysł. Gdybyś miała własny gabinet i była dobra w tej branży, to miałabyś kasy jak lodu:)

      Usuń
  23. Ja za pół etatu nie dostaję nawet 5 stów, także o czym my rozmawiamy... Chore Państwo. Gdyby nie to, że dorabiam gdzieniegdzie jeszcze jako hostessa, byłoby naprawdę ciężko.
    Mało tego! Kiedy liczę teraz nasze wydatki, które ponosimy z chłopakiem na mieszkanie i życie - gdzie wcale nie żyjemy ponad stan i staramy się jak najbardziej oszczędzać, zastanawiam się czy będzie mnie stać na powrót na studia. Stypendium nie dostanę, a studia zaoczne pochłoną całą bądź większość mojej pensji. Na dzienne za to nie pójdę bo praca wgl nie będzie wchodziła w grę.. Nie chcę by pomagali nam rodzice, ponieważ nie po to wynieśliśmy się z domu, by musieli nas utrzymywać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całkiem niedawno robiłem studia zaoczne i płaciłem ponad 400zł miesięcznie. Oczywiście żadnego stypendium nie dostawałem, bo kilka lat temu rząd wprowadził debilną zasadę, że tylko 10% najlepszych studentów może je otrzymywać..

      Usuń
  24. Heh i tak podałeś tutaj całkiem wysokie progi, nierzadko ludzie harują za wiele mniej. Niezapomnę moje umowy o pracę na 1/4 etatu - nawet nie myślałam że coś takiego istnieje! Oczywiście pracowałam o wiele więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taki mamy rynek pracy, że pracodawcy mogą dyktować warunki i traktować ludzi jak niewolników..

      Usuń
  25. Ciekawi mnie skąd wzięło się to 2600 zł na rękę...
    No bądźmy szczerzy: kiedy ktoś wyciągnie 2 z przodu za różnorakie premie itp. to już mówi się, że dużo zarabia. A 2600? Tsa... marzenie
    Myślę, że mało osób ryzykuje z własną firmą itp. ponieważ ryzyko utopienia w tym całej masy pieniędzy oraz zostania z niczym i z długami w przypadku niepowodzenia jest zbyt duże.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd bierze się 2600zł na rękę? Wystarczy, że jeden dyrektor zarabia 10.000zł na miesiąc, a jego sześciu podwładnych po 1.500zł i już mamy taką średnią..
      Co do zakładania własnej firmy, to niektórzy decydują się na to, dopiero wtedy gdy stracą pracę i nie mają już nic do stracenia
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Nie każdy może być biznesmenem Max. Gdyby wszyscy mieli swoje firmy to nie miałby kto im domów budować.
    Co się tyczy zarobków to niestety nie wygląda to najlepiej. Żyjemy w bardzo trudnych czasach. Wokół wyzysk i niesprawiedliwość, ale powiem Ci jedno. Przyjdzie taki czas, że ludzie będą pracowali za ciężkie pieniądze. Jeszcze trochę.... wspomnisz moje słowa. Historia kołem się toczy jak wiadomo, a ekonomii się oszukać nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym wierzyć w to co piszesz Van Furio. Że skończy się w końcu ten kryzys, który trwa od ponad 5 lat..

      Usuń
    2. Uwierz kolego - skończy się, niestety to potrwa jeszcze z 10 lat, ale później będzie już tylko lepiej!!!!

      Usuń
  27. To będzie gdzieś za 20 lat.... może...

    OdpowiedzUsuń
  28. to nie wina tych, którzy wybrali sobie jakiś zawód, zresztą dziś mało kto ma szanse na wybór to raczej konieczność, ale karygodne błędy są popełnianie przez władze czyli np.ministerstwo pracy i polityki socjalnej. Bądźmy realistami, ludzi, którzy są w stanie przeżyć za 1200-1500 zł cały miesiąc należałoby odznaczać najwyższymi odznaczeniami państwowymi. Co roczna waloryzacja rent i emerytur jest kpiną i dowodem skandalicznej arogancji władzy, waloryzacja, która podnosi emeryturę ponad 70-leniej kobiety, która przepracowała ponad 35 lat pracy o 12 zł w skali roku? Co to jest? Waloryzacja? Nie, to żałosna postawa państwa wobec obywatela, który ciężko pracował i budował ten kraj, a dziś jest niepożądany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście waloryzacja w kwocie 20 czy 30zł jest śmieszna i żałosna. Ale z drugiej strony dobrze, że emeryci dostają chociaż takie ochłapy, bo pracownicy często nie dostają podwyżki nawet o 1zł, przez kilka lat..

      Usuń