6 stycznia 2014

Bezsenność

ciemna
przygnębiająco czarna
noc
bezgwiezdne niebo
żadnego wiatru
żadnego głosu
żadnego człowieka
z oddali słychać
szczekanie psów
to trochę zmniejsza
poczucie samotności
samotna rzeka
samotne drzewa i pola
samotne niebo
ciemność
bezsenność

14 komentarzy:

  1. oo to ja wczoraj byłam w takiej sytuacji.. tylko zamiast szczekania psów słychać było jak deszcz uderza o wszystko, o co się tylko da.. długo nie mogłam usnąć, ojj długo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałem taki okres w życiu, że nie mogłem spać przez wiele długich miesięcy. To był okropny czas..

      Usuń
  2. Faktycznie noc wzbudza strach i niepokój co budzi bezsenność, która doskwiera. Czasami najmniejszy dźwięk potrafi ukoić np. odgłos sąsiada za ścianą..wtedy lepiej znieść noc, czując że nie jesteśmy sami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego samotni ludzie mają często koty lub psy. Wtedy samotność na pewno jest mniejsza.

      Usuń
  3. Bezsenność to lęk. A lęk, tak jak samotność, jest w nas. Nigdy poza nami. Nigdy wokół nas. Tylko w nas. I tam zawsze trzeba szukać odpowiedzi...

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że samotność jest w nas. Bo to od nas zależy czy mamy partnerów albo znajomych.
      Ale dlaczego bezsenność to lęk?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Bezsenność jest mi dobrze znana i często nie mogąc zasnąć włączam sobie jakiś film. Inaczej moge leżeć i 3godz. i nie zasne. Chyba nie potrafie zasnąć w takiej zupełnej ciszy, a poza tym przed snem mam natłok myśli, które w zasypianiu przeszkadzają.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem Cię. Ja miałem kiedyś tak, że przez wiele miesięcy miałem problemy z zasypianiem. Próbowałem liczyć barany, odmawiać zdrowaśki albo pić jakieś krople ale nic nie pomagało.
    Wszystko zależy od psychiki. Mój ojciec wtedy dużo pił, a w szkole prześladowało mnie dwóch debili i stąd moje problemy z zasypianiem. Później na szczęście wiele spraw się polepszyło i problemy z zasypianiem zniknęły.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Samotność to najodpowiedniejszy czas, aby pobyć sam na sam z sobą

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, że czasami potrzebne są nam chwile samotności i refleksji w tym głośnym i szybkim życiu pełnym tysięcy informacji.
    Taka samotność jest pozytywna i potrzebna.
    Niestety miliony osób cierpią z powodu samotności w domach pomocy społecznej, szpitalach, mieszkaniach, domach. Najgorsze jest to, że niektórzy są samotni wśród ludzi..

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz byłem w Nalcziku (koło Soczi, chociaż to Soczi jest koło Nalczika), w hotelu górskim. Tam nawet psy nie szczekały. Po wygaszeniu świateł (wymogi parku naturalnego) zapadła "ciemna noc", na szczęście po jakimś czasie przyszedł jakiś niedźwiedź, i zrobiło się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie miałem aż tak ekstremalnych przeżyć związanych z ciemnością:)
    Wiersz napisałem pod wpływem częstego nocowania u krewnych, którzy mieszkają w małej wsi pod lasem. Jako że od urodzenia mieszkałem w mieście to zawsze miałem problem z zasypianiem na wsi. Paradoksalnie najbardziej przeszkadzało mi to, że było zbyt ciemno i za cicho. Do tego dochodziło jakieś wszechogarniające poczucie samotności..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cierpię na chroniczną bezsenność. Na szczęście aktualnie jest w porządku. Jednakże gdy już bezsenność przychodzi to czasami i ze dwie noce zarywam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kiedyś cierpiałem na bezsenność przez wiele miesięcy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest się zmęczonym, a nie można zasnąć i to, że im bardziej się chce, tym bardziej się nie może..

    OdpowiedzUsuń