17 grudnia 2013

Blogerzy liżą sobie nawzajem tyłki, a anonimowi komentatorzy zieją nienawiścią?



Wasze komentarze pod moim ostatnim postem oraz moje potyczki słowne z wybitnie niekulturalnym anonimowym osobnikiem na pewnym blogu skłoniły mnie do napisania tego posta. Chyba jest ogromna jaskrawość pomiędzy blogerami, a anonimowymi komentatorami. Blogerzy piszą przeważnie miło i życzliwie. Anonimowi piszą bardzo często z nienawiścią i jadem. Mają do tego prawo, nie zabraniam im tego. Jeżeli dostawalibyśmy same miłe komentarze moglibyśmy wpaść w zachwyt i obrosnąć w pióra. Dlatego krytyka jak kubeł zimnej wody jest bardzo potrzebna. Wszyscy frustraci i hejterzy jesteście nam blogerom naprawdę potrzebni. Nie krępujcie się, piszcie co tylko chcecie. Mogą być wyzwiska i przekleństwa. Tylko proszę Was o jedno. Piszcie z otwartą przyłbicą. Pokażcie swoją twarz albo chociaż to jak się nazywacie lub jak się udzielacie w internecie. Nie sztuką jest opluć kogoś będąc w kapturze i okularach przeciwsłonecznych. Nie sztuką jest zwyzywać kogoś zza uchylonej szyby samochodu. Uczcie się od Korwina-Mikke albo od Cejrowskiego. Nie lubię ani jednego ani drugiego, ale trzeba im przyznać, że potrafią wyrażać niepopularne i głupie poglądy z otwartą przyłbicą. Trzeba im przyznać, że są bardzo odważni i idą pod prąd opinii innych.

22 komentarze:

  1. Ci anonimowi komentatorzy zazwyczaj piszą tylko nieprzyjemne rzeczy, nie znają nas, oceniają tylko po kilku napisanych słowach, bo nie sądzę aby czytali calą notkę. Mam wrażenie, że dla nich wazne jest tylko to, zeby sie wyżyć, urazić kogoś, sprawić mu przykrość, zdenerwować. Po prostu szukają zaczepki. Przynajmniej ja to tak odbieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że hejterzy to przeważnie osoby nieszczęśliwe i pełne agresji. Tylko zamiast tę agresję wyrzucić na siłowni czy w normalnej rozmowie to oni wyrzucają ja na blogerów..

      Usuń
    2. tak, na pewno są to osoby nieszczęśliwe, mające różne problemy, z którymi nie dają sobie rady ale chyba tez osoby mało inteligentne.

      Usuń
  2. dobrze mówisz :) to żadna sztuka hejtować i się ukrywać, odważni ludzie nie boją się przyznać do swoich opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tacy ludzie piszą jak kozacy, a boją się pokazać kim są jak kilkuletnie dzieci..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tego nie rozumiem. Nie lize nikomu tylka. Nawet jesli mi sie cos nie podoba to i tak staram sie to ubrac w odpowiednie slowa, kulturalnie. I nigdy nie wstydze sie tego co powiedzialam. Stoje za swoimi slowami. A tacy ludzi, nie wiem czy to kwestia problemow psychicznych, zlego wychowania, skrzywdzenia przez otoczenie... W czym problem ? Tak trudno stac za swoimi slowami ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też wypowiadam swoje zdanie i staram się pisać kulturalnie.
    Myślę, że wielu osobom najłatwiej jest krytykować i obrażać innych. Dużo trudniej jest powiedzieć albo napisać coś pozytywnego, konstruktywnego.
    Na szczęście wśród blogerów nie brakuje kulturalnych i pozytywnie nastawionych osób:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedz takiemu hejterowi, jakie jest jego IP i skąd hejtuje i już więcej go nie zobaczysz. Prawdopodobnie, bo ja niestety mam przypadek takiego, który jest moderowany (jako jedyny chyba) i namolnie pisze bzdury, mimo, że napisałam wprost, że jesli zacznie zachowywać sie kulkturalnie, to wtedy go opublikuję.

    odnośnie blogerów: wyznaje zasadę: twój blog, twoja przestrzeń i wolno ci na niej wszystko (najwyżej cie pozwą). Po części zgadzam się z Galaretką, jednak gdy coś mnie bardzo wkurzy, bo jest np głupoie i bezmyślne, nie zawacham sie użyć bluzgów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci hejterzy muszą mieć chyba strasznie dużo wolnego czasu.. I dużo złości i nienawiści w sobie. A w internecie można bezkarnie tę nienawiść wyrzucać. Bo pozwy to raczej rzadkość. Polskie sądy i tak są jednymi z najwolniejszych na świecie,to co by było gdyby jeszcze bluzgami w internecie się zajmowały..

      Usuń
  7. Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu i stwierdzam, że zasługuje on na wyróżnienie !
    Po więcej informacji zapraszam na:
    http://furiacki.piszecomysle.pl/2013/12/19/furiacki-nagrodzony/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za nominację:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Często mam odmienne zdanie i nie ukrywam swojej osoby..
    To nakręca dyskusję, wysuwamy argumenty.. Na moim blogu zaglądają osoby któe również często odmiennie argumentują, nie widzę powodu aby ukrywać się pod anonimowością
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby takich osób jak Ty (nie bojących się wyrażać własnego zdania) było w blogosferze jak najwięcej:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Kilka kwestii. Po pierwsze, krytyka, tak jak piszesz, może być wnosząca, wspierająca, czy chroniąca, od czegoś, pozwalająca uniknąć błędu, ale krytyka, a nie zianie nienawiścią.

    To, że użytkownicy podpisani mogą nie wychodzić przed szereg, może wynikać z różnych powodów, tego, że konformizmu, będę mieć inne zdanie odnośnie jakiegoś tematu, nigdy do mnie już nie przyjdzie " Co nie znaczy, że każda osoba postępuje w ten sposób, albo nie może powiedzieć szczerego komplementu. Z własnego doświadczenia, ludzie wykreślali mojego bloga z linków polecanych np za te trzy posty, Dlatego, że szłam pod prąd:
    http://annybloog.wordpress.com/2013/10/08/12-ewa-potem/
    http://annybloog.wordpress.com/2013/10/17/26-maria-i-tajne-dokumenty/
    http://annybloog.wordpress.com/2013/12/12/55-niezwykla-historiajakich-wiele/

    Co do wymienionych panów, sądzę, że to co robią, nie czynią z otwartą przyłbicą, są rozpoznawalni, więc nie mogą się ukryć, a to w jaki sposób wyrażają swoją nienawiść, nie poczytuję za rodzaj odwagi, nie posiadam na szczęśćie monopolu na rację. Głoszenie poglądów antydyskryminacyjnych, tak jak Ci dwaj panowie to czynią, nie wymaga odwagi, nie zapominajmy, że oni także mają swoje, wspierające środowiska, fancluby etc. Ich osobiście nie znam, więc nie wiem czy ich lubię, czy nie, ale nie akceptuję zachowania, nie jest ono mi bliskie. Pozrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeglądnąłem Twoje posty, które tu wymieniłaś i wynika z tego, że wiele osób nie lubi antyklerykalizmu. Ja przeszedłem drogę od wielkiej pobożności i chęci zostania księdzem do antyklerykalizmu więc jestem tolerancyjny jeśli chodzi o takie tematy. Zresztą poruszałem podobne problemy we wcześniejszych postach.
    Co do dwóch panów wymienionych przeze mnie to nie lubię ich i nie zgadzam się z ich poglądami, ale uważam, że są odważni i oryginalni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem, acz możesz widzieć tę sprawę inaczej, ludzie bardziej niż antyklerykalizmu, nie lubią ateistek/ ateistów., Gdzie w proponowanych postach widzisz, antyklerykalizm? W ukazaniu, innego patrzenia na Biblię (Ewa potem), czy tego, że Kościół jest różny, przy czym działa mocno hierarchicznie. (Maria i tajne dokumenty). Dla mnie osobiście, siła tkwi również w różnicach, jeśli się nie krzywdzi Drugiego Człowieka, Pospieszalski i Cejrowski, krzywdzą ludzi, bo słowa mogą krzywdzić, dlatego ich postępowiania nie postrzegam jako odwagi, ale rozumiem, że ktoś inny, może patrzeć na sprawę w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antyklerykalizm czyli krytyczne spojrzenie na to co mówi i jak funkcjonuje Kościół katolicki.
      Mnie się wydaje, że wielu ludzi nie lubi po prostu inności. Czyli prawdziwy Polak to tradycyjny katolik i heteroseksualista. A wszelkiej maści murzyni, geje, Żydzi czy ateiści są podejrzani, dziwni i nie powinni się wypowiadać.

      Usuń
    2. tak, tutaj wkraczasz na socjologiczny obszar tożsamości, ale to już raczej na dyskusję, kiedyś o tym napiszę, :)

      Usuń
  12. W sumie sama piszę bloga i jakoś jak komentuje, to staram się być uczciwa i pisać, to co naprawdę uważam. Nie robię tego w sposób, ale jak się w czymś nie zgadzam, to to piszę, ale zawsze argumentuje. Stwierdzenie ,,nie, bo nie" jest żałosne.

    Pozdrawiam i Wesołych Świąt, Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś źle tam napisałam. Źle postawiłam w pierwszym zdaniu i nie wiem dlaczego usunęło mi słowo ze zdania drugiego, bo miało być ,,[...] staram się być uczciwa i pisać to, co naprawdę uważam. Nie robię tego w sposób chamski..."
      P.S. Dobra, wiem, że przecinek, to taka pierdoła, ale jak już poprawiam, to wszystko haha ;)

      Usuń
    2. Ja też staram się zawsze argumentować swoje opinie, bo twierdzenie, że coś musi być i koniec kropka, jest dziecinne i niepoważne.
      Pozdrawiam i życzę radosnych świąt i spełnienia marzeń w nowym roku:)

      Usuń
  13. PS. No i z podejściem naukowym, niektórzy, choć nie wszyscy, mają problem.

    OdpowiedzUsuń