26 listopada 2013

Boimy się bycia szczęśliwymi?

tak bardzo pragniemy Miłości
i tak bardzo przed nią uciekamy
tak bardzo pragniemy przyjaźni
i tak bardzo udajemy silnych
niezależnych samowystarczalnych
niepłaczących w czyiś ramionach
tak bardzo się boimy
tak bardzo uciekamy
przed samym sobą przed bliskimi
przed obcymi przed myślami
przed światem przed uczuciami
przed tym czego naprawdę pragniemy
Różni ludzie różne wymagania
względem nas różne cierpienia
zadawane nam i niszczenie
zabijanie tego co piękne
co takie cudowne i wspaniałe
a jednocześnie takie malutkie
i takie bezbronne
ale jest prawdziwa Miłość
która zabija wszystko co złe
i ukojenie i łzy szczęścia
jak dobrze że Jesteś


22 listopada 2013

Po co są wojny?

Myślę, że słowa są tu zbędne, a najlepszą odpowiedzią jest wiersz Juliana Tuwima "Do prostego człowieka". Piosenka do słów jego wiersza wykonana przez zespół Akurat.


Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=AMOAhRjaA_4

17 listopada 2013



Czy mamy prawo do prywatności?



Mamy prawo do prywatności. Ale tylko w teorii. Bo gdy rozejrzymy się po ulicach, zobaczymy, że wszędzie wokół nas są kamery. Na ulicach kamery. W sklepach kamery. W urzędach kamery. Wszędzie czujnie nas śledzą.
Idziemy chodnikiem albo jedziemy samochodem. W każdej chwili możemy zostać wylegitymowani przez patrol policji albo innych służb. Włączamy komputer. Facebook to raj dla służb specjalnych i przestępców. Zresztą i tak wszystko co piszemy w internecie i czego słuchamy czy oglądamy jest pod czyimś czujnym okiem. Gdy rozmawiamy przez telefon, ktoś może słyszeć naszą rozmowę, a billingi telefoniczne są przechowywane przez kilka lat. Nie wspominam już o dostępie banków do naszych kont bankowych. Tyle teorii.
Przejdźmy teraz do smutnej praktyki. Mam znajomego policjanta. Pewnego dnia po wyjściu z pracy zobaczył, że jego samochód ma porysowaną karoserię i przebitą oponę. Widocznie nie spodobał się jakiemuś przestępcy, którego zatrzymał. Ale skoro komisariat nie ma wewnętrznego, chronionego parkingu to przestępcy widzą jakim autem jeździ policjant, z którym mieli do czynienia i mogą z nim robić co chcą. Inny przykry przypadek. Jechałem kiedyś w nocy z moim krewnym prawnikiem do jego domu. Ku mojemu zdziwieniu i przerażeniu przed bramą wjazdową w zupełnych ciemnościach stał jakiś człowiek. Myślałem, że to jakiś przestępca albo pijany bezdomny. Okazało się, że ten ktoś chciał dać mojemu krewnemu łapówkę za pozytywne załatwienie jakiejś sprawy w sądzie. Widocznie musiał go śledzić wracającego po pracy by dowiedzieć się gdzie mieszka.
Tak naprawdę prywatność to fikcja. Jedyne co możemy zrobić to być w porządku wobec prawa, żeby żadne służby się do nas nie przyczepiły.

12 listopada 2013



Czy sztuki walki i joga są szatańskimi wynalazkami?



Niektórzy księża uważają, że joga i wschodnie sztuki walki są szatańskimi wynalazkami. Czyli mówiąc w skrócie sprowadzają osoby, które je trenują na złą drogę. Problem jest ogromny, ponieważ jogę i sztuki walki trenuje w Polsce setki tysięcy osób. Sama japońska sztuka walki karate ma kilkadziesiąt odmian. A istnieje jeszcze wiele innych wschodnich sztuk walki np. koreańskie taekwondo czy chińskie kung fu. Ja sam przez kilka miesięcy trenowałem taekwondo, ale nie przestałem trenować z powodu złych mocy, tylko z powodu kontuzji i powodów logistycznych. Nie widziałem natomiast aby ludzie trenujący doznawali jakichś złych przeżyć, wręcz przeciwnie, czerpali przyjemność z treningów. Nie trenowałem nigdy jogi, ale znam osoby, które trenują i twierdzą, że daje im dużo spokoju i odprężenia.
Dla mnie mówienie, że sztuki walki i joga są szatańskie jest tak samo śmieszne jak straszenie dzieci dynią i Hello Kitty.

10 listopada 2013



W życiu najważniejsze są pieniądze?





Nie wiem czy jest inne słowo mające więcej potocznych nazw niż pieniądze. Hajs, siano, dutki, sałata, forsa, kasa, sos, flota, kesz, mamona, szmal i dziesiątki innych określeń. 
A skoro pieniądze mają tyle określeń to znaczy, że są bardzo ważne.

6 listopada 2013

Czy w Polsce można bezkarnie bić swoje partnerki i dzieci?







Przez rok byłem uczestnikiem zespołu ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Moje działania polegały na tym, że jeździłem z policją i strażą miejską do rodzin, w których była założona niebieska karta, czyli występowała przemoc. Oczywiście przemoc zawsze była stosowana przez męża lub partnera na żonie lub partnerce i dzieciach. Nie spotkałem się z przypadkiem, żeby ofiarą przemocy był mąż lub partner. Myślę, że takie przypadki na pewno występują, ale facet który zgłosiłby się na komisariat policji jako ofiara przemocy ze strony żony, zostałby najprawdopodobniej wyśmiany i nazwany pantoflarzem.

Wracając do przemocy stosowanej przez facetów na swoich partnerkach i dzieciach to przeważnie jest to przemoc będąca skutkiem ostrego picia albo chorób psychicznych (rzadko zdarzają się przypadki stosowania przemocy na trzeźwo). Jeżeli chodzi o przekrój społeczny rodzin, w których występuje przemoc to przeważnie są to osoby słabo wykształcone, mało zarabiające albo bezrobotne. Ale były też zupełnie odmienne przypadki. Pamiętam rodzinę mieszkającą w wypasionej willi, z samochodem terenowym przed garażem i kilkoma wielkimi psami w ogrodzie. Profesor wykładający na różnych uczelniach stosował przemoc na żonie, która była lekarzem psychiatrą!! Niesamowite połączenie: szanowany w środowisku naukowym profesor i lekarka mająca ogromną wiedzę o ludzkiej psychice. Ale często jest tak, że szewc bez butów chodzi..
Niestety z przemocą jest tak, że każdy chciałby trzymać się od niej z daleka. Sąsiedzi mają często w dupie to co dzieje się za ich ścianą, policjanci i pracownicy socjalni są zawaleni tysiącami papierów i dokumentów, a lekarze, pielęgniarki czy nauczyciele (oni wszyscy też mogą zakładać niebieskie karty) udają, że nie widzą siniaków na ciałach dzieci. Natomiast dziennikarze cieszą się, gdy rodzice zabiją swoje małe dziecko bo mają fajnego newsa..