23 października 2013



Dlaczego mobberzy i olewacze nie są karani, tylko awansują w pracy?

W miejscu, w którym pracuję, pracuje także pewna kierowniczka. Owa pani kierownik przez kilkanaście lat stosowała mobbing na swoich podwładnych. Wyzywała ich, obrażała itd. Jedni pracownicy odchodzili do innej pracy, inni zgłaszali skargi na nią do dyrekcji ale nic to nie dawało. W końcu duża grupa pracowników zgłosiła sprawę o mobbing do sądu pracy. Dopiero wtedy dyrekcja zareagowała. I za karę przeniosła panią kierownik na… inne stanowisko kierownicze, ale z mniejszą odpowiedzialnością i z mniejszą ilością podwładnych. Więc za stosowanie mobbingu spotkała ją nagroda! Kolejny przykład z mojej pracy. Pewien szeregowy pracownik był zupełnym olewaczem jeśli chodzi o pracę. Nie dość, że w czasie pracy jeździł do domu i załatwiał zupełnie prywatne sprawy, to potrafił uprawiać seks w miejscu pracy z koleżanką zza biurka. Jak myślicie jaka go spotkała kara? Oczywiście awans na stanowisko kierownicze! Kolejny przykład. Znam księdza, który był w kilku parafiach i w każdej zostawił swój ślad w postaci swojego dziecka!! Oprócz tego ostro pił i organizował libacje na plebanii. Jak spotkała go kara? Awans na proboszcza w zamożnej parafii. Takich przykładów są w Polsce setki tysięcy. Najbardziej przykre jest to, że  pracownicy, którzy są punktualni, dokładni, rzetelni, są często przez całe lata szeregowymi pracownikami bez szans na awans, a pracownicy, którzy mają w dupie i pracę i innych pracowników, szybko awansują.

17 komentarzy:

  1. Życie jest pełne niesprawiedliwych decyzji, bo jego bohaterami są ludzie...
    Przestałam oczekiwać sprawiedliwych wyroków, unikam ataków i...skupiam się na sobie...Wiem, to może podchodzić pod egoizm, ale nie znam innch środków ochronnych na roślinę mojego pokroju :)
    To przykre, że nagradzane jes zło, ale to człowiek nagradza, czyli coś jest po jego myśli ....
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację. Widocznie dyrekcji nie przeszkadza kierownik znęcająca się nad podwładnymi, bo ma porządek w papierach, a liczą się dokumenty a nie człowiek. A biskupowi widocznie nie przeszkadza ksiądz alkoholik i erotoman, bo daje odpowiednio dużo kasy do kurii..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam widzisz, ze to wszystko ma krótkie nóżki, firma z takimi pracownikmi rozpada się w pył, a ksiądz erotoman i alkoholik zmuszony jest żyć we własnym gównie i w nim tylko się macza...
      Ja mam swoje bagienko i nic mi do innych, muszę go pilnować...
      Pozdrawiam
      http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
      http://wieczkodagmara.blog.pl/

      Usuń
  3. Niestety to jest Polska. I tak to wygląda prawie wszędzie. Tak szczerze, to bardzo boli, gdy widzisz, że Twoje starania rozbijają się o ścianę, bo awansuje olewacz/wazeliniarz. Strasznie mnie to demotywuje, gdy widzę taką akcję.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie rzeczy tylko w Polsce. Jest to przykre, że takie rzeczy mają wgl miejsce. A ludzie zachowują się, jakby tego udawali, że takie zachowanie są normą. Panuje straszna znieczulica.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo życie jest takie, że jak ktoś robi awantury to by się go pozbyć choćby go awansują, a zwykłych, spokojnych ludzi można deptać bo i tak nikt się nie podniesie, nikt awantury nie zrobi. Tak było zawsze, od początku powstania ludzkości, że spryciarze i awanturnicy słynęli w historii, a szarzy ludzie ginęli za niego na wojnie i orali pola. Dlatego wątpię, że uda się to zmienic jakąkolwiek siłą, chyba tylko nagłym końcem świata.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najsmutniejsze i najbardziej wkurzające jest to, że niektórzy pracownicy są karani za każdy malutki błąd np. naganą czy zabraniem premii, a inni piją w pracy, uprawiają seks czy wręcz popełniają przestępstwa i zupełnie nic im za to nie grozi.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety prawda jest taka, że w naszym kraju nie ma miejsca dla rzetelnych i uczciwych ludzi. Co prawda pracuję w małej firmie i zarabiam nienajgorzej (mając 21 lat), ale mój szef gdy ma gorsze dni staje się po prostu tyranem. Czasami po powrocie do pracy jestem strasznie podłamana. Nic tylko płakać. Nie mogę jej zmienić, bo niestety perspektyw na nic lepszego nie mam... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie widać perspektyw na lepsze bo jest wysokie bezrobocie. A kiedy jest wysokie bezrobocie pracodawcy traktują pracowników jak śmieci. Bo jeśli jakiś pracownik odejdzie z pracy to zaraz na jego miejsce będą dziesiątki innych chętnych.
    Strach pomyśleć co by było gdyby kilka milionów Polaków nie pracowało zagranicą..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. W pracy trzeba być twardym kiedy trzeba,ale wizja utraty pracy czasem zamyka usta i robi z nas cyborgi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to napisałeś "Witamy w Polsce...". I nic z tym niestety nie zrobimy. Część ludzi po prostu jest spaczona w jakiś nienormalny sposób.

    OdpowiedzUsuń
  11. zetknęłam się z mobbingiem, a dokładnie doświadczyłam na sobie i to doprowadziło mnie lata temu do gabinetu psychologa i na kardiologię więc temat znany i powiem szczerze ciągle zbyt delikatnie traktowany przez ustawodawcę Naszego kraju, zbyt małe kary dla mobberów, zbytnia pobłażliwość wobec tego rodzaju przemocy i całkowite ignorowanie ofiar, gdyby nie instytucje społeczne antymobbingowe, wspierające ofiary w/w formy ucisku żaden z pracowników nie znalazłby wsparcia i mielibyśmy o wiele więcej samobójstw i innych dramatów. Temat trudny i niewdzięczny gdyż związek pracodawców udaje, że to wymysł leniwych pracowników, a tymczasem pośród pracodawców są po prostu osoby nie nadające się do kierowania i współpracowania z ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio w Polsce było kilka przypadków samobójstw policjantów w komisariatach.Oczywiście policja mówi, że samobójcy mieli problemy osobiste, a nie zawodowe..

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety ja tez stykam się z tym na co dzień, mobbing niepozorny ale jednak..nikt nie wie o nim poza pracownikami, wielu osobom nie pasuje ale nie sprzeciwią się, nie odezwą..ba nawet nie poprą osób, które miałyby odwagę się sprzeciwić, czemu? ...bo boją się stracić pracę. Takie życie...taka praca, a pracodawcy korzystają z tego, że ciężko znaleźć inną pracę..jeśli byłoby łatwo nikt na siłę by się nie trzymał tylko odchodził, wtedy mobbing musiałby umrzeć, bo nie byłoby komu pracować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety żyjemy w chorym kraju... Boli to nas i uwiera ale nic nie możemy z tym zrobić... Kurczę nic... A tylko dlatego że jesteśmy szeregowymi pracownikami... I jak się nie podoba to fora ze dwora...

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylko, który kraj nie jest chory? Chyba taki w którym nie używa się pieniędzy.Tam będzie handel wymienny ...czyli też gromadzenie dóbr, majątku takiego...A wiec kraj w którym nie ma chęci posiadania.Gdzie taki znajdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w najmniejszym państwie świata - Watykanie, hajs jest najważniejszy..

      Usuń