8 września 2013



Pokonywanie swoich lęków. Lęk wysokości.



Niedawno byłem w parku linowym. Pierwszy raz w życiu. Od dłuższego czasu chciałem tam pójść ale zawsze jakoś tak przekładałem bo albo nie było z kim albo nie miałem czasu albo o tym zapominałem. Mam lęk wysokości. Nie jest to może jakiś ogromny lęk bo kilka razy leciałem samolotem, wiele razy chodziłem też po górach. Jednak stojąc na balkonie u znajomego, który mieszka na 10 piętrze w bloku zawsze odczuwam strach i niepokój gdy patrzę w dół. Do parku linowego podszedłem na luzie. Patrząc z dołu myślałem, że przejście będzie szybkie i łatwe. Ale gdy zacząłem trasę odezwał się mój lęk wysokości. Patrzenie w kilku lub kilkunastometrową przepaść pod moimi stopami powodowało, że nogi mi się trzęsły a po twarzy spływał pot. Przejście po chwiejących się linach, łańcuchach, oponach czy siatkach było trudne ale jakoś dałem radę. Najgorsze były zjazdy na linie na kołowrotku. Kilka zjazdów było na wysokości kilku metrów nad ziemią. Bałem się ale zjechałem. Był też zjazd na wysokości kilkunastu metrów nad ziemią. Wtedy serce zaczęło mi bić jak młot i myślałem, że nie dam rady zjechać. Przez kilka minut walczyłem ze swoim strachem i blokowałem ruch na trasie. W końcu pokonałem lęk i zjechałem. Dużo stresu mnie to kosztowało ale gdy już zjechałem nad przepaścią na linie poczułem ulgę i satysfakcję, że się odważyłem. Co więcej pomyślałem sobie, że fajnie byłoby jeszcze raz tak zjechać!! Nie twierdzę, że taki zjazd pokona mój lęk wysokości ale jest małym krokiem by go pokonać. Jest też formą zabawy a więc połączenia przyjemnego z pożytecznym.

2 komentarze:

  1. Rozumiem Cię, też mam lęk wysokości, ale tak jak piszesz, trzeba walczyć i przełamywać swoje słabości, to właściwa droga. Powoli, ale skutecznie, krok za krokiem byle do przodu. Takie postawy wzmacniają nasze poczucie własnej wartości, dodają siły i przekonania, że potrafimy.
    Dziękuję za miłe komentarze:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że udało Ci się pokonać swój strach i pokazać odwagę. Teraz może kolejnym razem będzie Ci łatwiej i strach zmieni się dobrą zabawę.
    Ja byłam kiedyś w parku, ale nie dałam rady. Poszłam na najłatwiejszą trasę i chyba nie chciałabym iść z znowu :( najbardziej przerażały mnie właśnie zjazdy.

    OdpowiedzUsuń