21 sierpnia 2013

Zjawiska paranormalne, wróżki, horoskopy, prorocze sny, tajemne energie. Wierzyć czy nie wierzyć?

Kiedyś przyśniła mi się babcia. Był to straszny sen, po którym się obudziłem. Nie wiem dlaczego ale od razu pomyślałem sobie, że w najbliższych dniach babcia umrze. I rzeczywiście tak się stało a sen był proroczy. Kiedyś siedziałem w ogrodzie przy ognisku. Była noc. Nagle jakaś postać wyłoniła się zza żywopłotu, który znajdował się za ogrodzeniem. Poszedłem szybko zobaczyć kto to. Myślałem, że to jakiś żul zabłądził po pijaku albo jakiś cwaniak w dresie robi sobie jaja i obserwuje zza żywopłotu co dzieje się przy ognisku. Ku mojemu zdziwieniu za ogrodzeniem nikogo nie było!! Nie było możliwości schowania się w wąskim i ostrym żywopłocie. Natomiast gdyby ktoś uciekał to bym zobaczył, że biegnie bo za żywopłotem była otwarta przestrzeń. Kolejna historia: mój znajomy mieszkał przez kilka tygodni w pokoju hotelowym. Przez cały ten czas cierpiał na bezsenność. Okazało się, że w pokoju, w którym mieszkał ktoś wcześniej popełnił samobójstwo. Gdy wyprowadził się z tamtego pokoju nie miał już problemów ze snem. Kolejna opowieść: kiedyś często bolała mnie głowa, byłem senny, miałem podwyższoną temperaturę przez kilka tygodni, ciągle byłem słaby i zmęczony. Lekarze nie potrafili stwierdzić co mi dolega. Trafiłem przypadkowo do faceta, który kręcąc wahadełkiem sprawdzał jakie ktoś ma schorzenia. Powiedział mi jakie mam schorzenia m.in. problem z wątrobą. Zrobiłem badania lekarskie pod tym kątem i  rzeczywiście okazało się, że pan z wahadełkiem miał rację a lekarze długi czas nie wiedzieli jakie narządy mam chore. Mógłbym jeszcze długo wymieniać ale nie chcę Was zanudzać. Myślę, że każdy z nas doświadczył jakichś niewytłumaczalnych zjawisk ale wielu ludzi wstydzi się o tym mówić bo mamy przecież XXI wiek a czary to były w średniowieczu. Ja wierzę w nadzwyczajne i niewytłumaczalne zjawiska, bo sam ich trochę doświadczyłem. Wierzę też w czarną magię i złą energię dlatego trzymam się z daleka od wróżek, tarotów, wywoływania duchów, horrorów, pentagramów itp.








9 komentarzy:

  1. Przyznam Ci rację w wielu powyżej wymienionych kwestiach i powiem, że kiedyś była u kobiety, która potrafiła przepowiadać niedaleką przyszłość.Traktowałam tę wizytę jak zabawę dopóki nie zaczęła mówić o rzeczach, które już doświadczyłam, uprzedzała mnie też przed pewnymi osobami wówczas nie traktowałam tego tak poważnie, a po czasie się okazało, że jednak gdybym posłuchała uniknęłabym pewnych bolesnych historii... Pamiętam też nieciekawe historie po śmierci mojego ojca... Tak, jest zła i dobra energia, dlatego lepiej kierować uwagę i wszelakie działania w stronę tej dobrej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama przez jakiś czas zajmowała się tarotem... dopóki nie zobaczyła czegoś co ją przestraszyło. Od tej pory nie tyka kart, wróżb i różnych tego typu głupot. Sama przez chwilę zajmowałam się kabałą. Działa... Szatan, złe siły, moce, to wszystko istnieje, dlatego bardzo trzeba uważać na to, co się wokół nas dzieje. Są ludzie, którzy przyciągają duchy itp. jak magnez, po prostu mają coś w sobie. Sama mieszkam w domu, w którym nieraz działy się różne rzeczy, niekoniecznie zgodne z prawami fizyki.

    Zdecydowanie zgadzam się z poprzednim komentarzem, swoją uwagę jak najbardziej trzeba kierować wokół tej dobrej energii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje opowieści są fascynujące, doprawdy. Każdy z nas na pewno przeżył owe paranormalne zdarzenia, niektórzy próbują je logicznie wytłumaczyć , inni nie. Mam nadzieję,że teraz pójdę spać i nie będę tego przeżywać xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Babcia może być przypadkiem, pozostałe niewytłumaczalne zjawiska złudzeniem optycznym, błędem poznawczym, przewidzeniem, złudzeniem, halucynacją albo problemami psychicznymi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd masz taką pewność? Ok pewne wydarzenia mogą być złudzeniem optycznym lub przypadkiem. Ale stwierdzenie za pomocą wahadełka chorób, które nie zostały wykryte przez lekarzy, a później po badaniach lekarskich okazały się faktem jest czym?

      Usuń
  5. Ciekawy temat poruszyłeś. Ja jakoś wierzę w takie rzeczy, np. gdy oglądam filmy o egzorcyzmach, opętaniach etc. Sprawy, które są nie do końca zrozumiałe i niewytłumaczalne - zawsze mnie interesowały. Myślę, że wiele jest takich rzeczy na świecie, ale nie wszystko jest w stanie nasz mózg ludzki ogarnąć... Może z czasem :) pozdr.
    popo14
    http://ddawsieci.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierzę w takie historie, sama o kilku słyszałam, czytałam. W koncu swiat zywach i swiat umarłych dzieli tylko cienka granica. Myślę, że te swiaty mogą sie czasami przenikać. U wrózki nigdy nie byłam, z tarotem też nie mam niczego wspolnego ale za to horrory lubię oglądac. Niewytłumaczalne sytuacje mnie po prostu intrygują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trzymam się jak najdalej od wróżek, czarnej magii, tarota itd. Dzięki temu jestem spokojniejszy i zdrowszy. Mam znajomą, która przez wiele lat chodziła do wróżki, stawiała tarota. Opowiadała, że zaczęła doświadczać w mieszkaniu niewytłumaczalnych, strasznych zjawisk dlatego zrezygnowała z wróżb, tarota itd

      Usuń
  7. Ja tez trzymam sie z daleka od tarotow i innych. Aczkolwiek bardzo zainteresowala mnie numerologia i kiny majow. Kiedys znajoma zrobila mi wyliczenia dla zartow i cale opisy mojej osobowosci sie zgadzaly.. Jakby pisal to ktos to zna mnie od lat... Wiem, sa rzeczy niewytlumaczalne. Ale nie wiem czy warto sie ich bac. Czy moze przyjac i miec nadzieje, ze jestesmy na tyle dobrzy, ze tylko dobro nas otacza.

    OdpowiedzUsuń