3 lipca 2013

Ciężka praca do 67 roku życia..


Reforma emerytalna rządu Tuska wprowadza wiek przejścia na emeryturę dla kobiet i mężczyzn na 67 rok życia. Co prawda wydłużanie wieku przejścia na emeryturę następuje stopniowo ale już teraz możemy sobie wyobrazić co będzie za kilka lat. Wychodzimy rano z mieszkania. Na klatce spotykamy sprzątaczkę ze spółdzielni mieszkaniowej w wieku 64lat. Wchodzimy do sklepu po zakupy. Na kasie obsługuje nas kasjerka w wieku 65 lat. O bezpieczeństwo sklepu dba 66 letni ochroniarz, który ledwo co widzi i ledwo co chodzi. A więc złodzieje mogą kraść ile chcą. Wsiadamy do autobusu, którym kieruje 65 letni kierowca. Wracamy do mieszkania żeby odebrać przesyłkę pocztową. Na 4 piętro w bloku bez windy przychodzi zmęczony, ciężko oddychający 66 letni listonosz. Za chwilę do sąsiadów, którzy korzystają z pomocy społecznej przychodzi 65 letni pracownik socjalny. Pod naszym blokiem miejscowe żule piją piwo. Podjeżdża samochód straży miejskiej. Zanim 62 letni strażnik miejski zdąży wysiąść z samochodu panowie pijaczkowie już są kilkadziesiąt metrów dalej. Może trochę przejaskrawiam te przykłady ale wśród moich krewnych i znajomych jest np. listonosz, który kilka lat temu przeszedł na wcześniejszą emeryturę przed 60 rokiem życia. Nie wyobrażam sobie jakby miał dźwigać takie ciężary do 67 roku życia. Znam też osobę, która ma 54 lata i jest kasjerką w sklepie spożywczym. Nie mogę sobie wyobrazić jakby miała pracować do 67 roku życia. Nie twierdzę, że wszyscy powinni przechodzić na wcześniejszą emeryturę ale trudno mi sobie wyobrazić pracę w niektórych zawodach do 67 roku życia.

4 komentarze:

  1. Mnie też ciężko wyobrazić sobie np. Panią a właściwie Babcię przedszkolankę w wieku 66 lat czy ekspedientkę w ekskluzywnym butiku w wieku 65 lat. Mamy do takiego wieku pracować, ale kto da Nam tę szansę (pod warunkiem, że będziemy w pełni sił i zdrowia), skoro pracodawca woli pracownika młodego, zdrowszego i nowocześniejszego?!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest chore, tym bardziej, że są sytuacje, gdy emeryci mogą pracować dorabiać, a młodzi ludzie nie mogą podjąć zatrudnienia. Zresztą trudno mi jest sobie wyobrazić np 67-letniego stomatologa lub chirurga, górnika itp. Jak zwykle pomysł wzięty z kapelusza. Już teraz ludzie uciekają na pomostowe itp. Życie samo pokaże co z tego wyjdzie. pozdrawiam
    popo14
    http://ddawsieci.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Praca do 67 to jedno ale żeby mieć szanse na korzystanie z emerytury trzeba robić jak ten Pan lat 91 :)http://www.youtube.com/watch?v=zVO2ZEpR6P8

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy filmik. Temu dziadkowi sprawności fizycznej mógłby pozazdrościć niejeden nastolatek, a zdrowia niejedna pięćdziesięciolatka. Oby jak najwięcej osób brało z niego przykład:)

    OdpowiedzUsuń