15 czerwca 2013



Pracownicy służb mundurowych to alkoholicy?

Mój ojciec jest żołnierzem zawodowym i alkoholikiem. Mam kilku znajomych, którzy są żołnierzami zawodowymi i policjantami. Wszyscy ostro piją. Na pewno część z nich jest uzależniona od alkoholu. Kilku policjantów, których znam jeździ autem po pijaku. Niektórzy lubią kogoś wypałować lub dać po pysku. Kiedyś sam myślałem by pracować w mundurówce. Emerytura po 15 latach pracy, zwolnienie lekarskie 100% płatne, 13 pensja, mundurówka, możliwość otrzymania mieszkania służbowego itp. Co prawda pracuję w beznadziejnym zawodzie ale cieszę się, że nie zdecydowałem się na pracę w służbach mundurowych. Nie twierdzę, że wszyscy policjanci, żołnierze czy strażnicy więzienni są alkoholikami. Ale prawdą jest, że nie znam ŻADNEGO żołnierza czy policjanta, który nie lubi sobie wypić. Myślę, że noszenie mundurów, pagonów, poczucie władzy sprzyja różnym patologiom. Patologiom sprzyja także wielki poziom stresu. Policjanci są wyzywani, obrażani, straszeni przez przestępców. Są też wyśmiewani i wyszydzani przez głupią młodzież jak ostatnio na plaży w Gdyni w słynnym filmiku zamieszczonym na youtube. Nie wspominam już o ciężkiej pracy pracowników służby więziennej. Przyznaję, że praca policjanta, żołnierza, strażnika granicznego czy pracownika służby więziennej jest trudna i stresująca. Nie usprawiedliwiam jednak tego, że ludzie pracujący w tych zawodach nadużywają alkoholu i stosują przemoc. W Polsce pracownicy służb mundurowych stanowią potężną siłę. 100.000 żołnierzy, 100.000 policjantów, 30.000 funkcjonariuszy służby więziennej itp. Gdy dodamy straż pożarną, straż graniczną i inne formacje to mamy w naszym kraju kilkaset tysięcy pracowników służb mundurowych. Wszyscy oni mają wielki wpływ na bezpieczeństwo i w ogóle funkcjonowanie naszego państwa. Niestety bardzo wielu z nich to osoby uzależnione od alkoholu.

1 komentarz:

  1. To przerażające z jednej strony, kiedy pomyślę że te wszystkie służby mają czuwać nas naszym bezpieczeństwem a sami mogą stanowić dla nas zagrożenie. Pewnie masz rację w tym co piszesz, choć sam nie znam osobiście przypadków.

    Ps. Fajny blog, treściwe i mądre posty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń