20 maja 2013


Polacy to złodzieje?

Mieszkam w Polsce od urodzenia. Jestem Polakiem. Czasami jestem dumny z tego faktu a czasami się tego wstydzę. Interesuję się historią i wojnami ale nie będę was w tym poście zanudzał tymi tematami, a pod tym kątem można by o Polsce wiele napisać. Napiszę o moich doświadczeniach odnośnie złodziei i kradzieży.
Samemu kilka razy byłem ofiarą kradzieży. Gdy byłem kilkulatkiem pojechaliśmy z rodziną na imprezę do krewnych. Nie było nas tylko kilka godzin w domu a w tym czasie złodzieje ukradli z domu sprzęt elektroniczny, pieniądze, alkohole itp. Innym razem gdy byliśmy w domu złodzieje okradli nam garaż!! Było to w słoneczny dzień, w spokojnej okolicy domów jednorodzinnych. Zaznaczam, że moi rodzice nie są bogaci, żyją na przeciętnym poziomie życia a w garażu nie było żadnych skarbów tylko kosiarka do trawy, narzędzia itp. Czasami złodzieje byli idiotami i śmiać mi się chciało gdy próbowali przeciąć zapięcie mojego roweru, przypiętego do ogrodzenia koło domu i nie udało im się!!
Ale były też chwile tragiczne i stresujące. Moja mama przez wiele lat prowadziła kiosk spożywczy. Kilka razy złodzieje włamywali się do kiosku. Włamywali się drzwiami, oknem, ścianą a nawet dachem!! Nigdy nie potrafiłem pojąć jak można włamać się przez dach by ukraść słodycze i napoje. Ale chyba nie ogarniam inteligencji złodziei. Znam kilka osób, które pracują w sklepach jako ekspedientki albo ochroniarze. Mówią mi, że w sklepach kradną nawet starsze panie mające 80 lat, kobiety w ciąży albo sami ochroniarze kradnący np. drogie perfumy by sprzedać je z zyskiem. Nie oceniam tych ludzi ale na pewno nie można wszystkiego usprawiedliwiać kryzysem gospodarczym i wysokim poziomem bezrobocia. Mam krewną w USA, która mówi, że wiele razy zdarzyło jej się zostawić kluczyki w stacyjce samochodu lub otwarte drzwi od domu. Bez żadnych przykrych konsekwencji. W Polsce takie zachowania są nie do pomyślenia.

4 komentarze:

  1. Ja również nie pojmuję logiki złodziei, sama nie wyobrażam sobie takie zachowania. Fakt faktem, że często kradną niepozorne na pierwszy rzut oka osoby. Sama nie raz byłam świadkiem kradzieży, ale szok nie pozwalał nic zrobić. Bo co niby zrobić, kiedy człowiek nie spodziewa się zobaczyć takiego widoku ?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś w tym jest. Coś mi się przypomniało. Wuja mi kiedyś opowiadał jak był w Stanach i był organizowany taki bieg. Jedną z zasad było to, że uczestnicy przed startem zdejmowali swoje dresy i biegli. A to z myślą o ludziach biednych, aby mogli sobie te rzeczy wziąć, coś w tym stylu to było. Byli i Polacy, którzy ustawili się do biegu. Ale jak nie trudno się domyślić, zamiast biec, poczekali i pozbierali te dresy... Więc coś jest na rzeczy, i to nie odosobniony przypadek. pozdrawiam :)
    popo14
    http://ddawsieci.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety przez takie osoby Polacy mają zagranicą wizerunek pijaków i złodziei. Ale sami sobie na taki negatywny wizerunek pracujemy jako naród.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polacy robią wiochę na każdym lotnisku w Europie heh.

    OdpowiedzUsuń