22 marca 2013

K..wa ile lat zmarnowałem..

Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę jak wiele lat życia zmarnowałem. Bezpowrotnie i dobrowolnie przespałem i przeleżałem wiele lat. Ogarnia mnie strach jak pomyślę ile czasu zmarnowałem na bezsensowne leżenie na łóżku, patrzenie w sufit, oglądanie telewizji czy siedzenie na necie. Jak wiele można było przez ten czas zrobić dla siebie i innych. Jak wiele gór zdobyć, jak wiele fajnych i wartościowych osób poznać, jak wiele napisać, przeczytać, stworzyć, odwiedzić. Od kilku miesięcy staram się nadrobić stracony czas. Zacząłem szukać nowej pracy bo ta, w której teraz jestem jest strasznie stresująca i odpowiedzialna a wynagrodzenie za nią niewielkie. Wiem, że jest duże bezrobocie ale jestem dobrej myśli i wierzę, że niedługo coś znajdę. Zacząłem naprawiać relacje z bliskimi osobami. To bardzo trudne ale próbuję. Zacząłem dużo ćwiczyć. Zacząłem pisać bloga. Zacząłem więcej myśleć. Myślenie boli ale bez zmiany myślenia nic nie osiągnę. Wszystko zaczyna się od myślenia. Tysiące rzeczy przede mną do zrobienia, tysiące spraw do naprawienia ale biorę się ostro do roboty.

5 komentarzy:

  1. Cześć Maks:) Ale zobacz, myślisz ile lat zmarnowałeś. Ale ile jeszcze przed Tobą? Dobrze, że teraz zdałeś sobie sprawę, że tyle czasu zmarnowałeś. Lepiej, że dziś to wiesz, a nie jak zdałbyś sobie z tego sprawę za pięć, dziesięć lat. Dziś, teraz również możesz zrobić wiele dla innych, pisząc tego bloga już robisz. Ale uważaj, nie rób tego samego błędu, jaki ja robiłem. Nie narzucaj sobie za dużo na głowę, bo po prostu "zwoje się przepalą". Ja już kilka razy tego doświadczyłem i chciałem naprawić, nadrobić, to co stracone. Spoko, można. Ale powoli, bo inaczej ten ciężar może przybić. Powodzenia i trzymaj się!
    popo14
    http://ddawsieci.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Straconego czasu i lat nie odzyskasz, ale możesz skupić się na przyszłości, na tym co możesz jeszcze zrobić, co zmienić - tak jak piszesz. Jeszcze dużo czasu przed Tobą, możesz tak wiele zmienić, osiągnąć...nawet to czego nie masz na razie w planach :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Popo pewnie masz rację, że nie można zrobić wszystkiego na raz i zmienić sytuację w kilku dziedzinach. Ale z drugiej strony staram się małymi krokami poprawiać swoje w życie w różnych sferach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam fakt, że dotarłeś do tego momentu, w którym wiesz, że mogłeś wykorzystać czas inaczej jest niesamowity. Nie każdy taką samoświadomość posiada, nie każdy myśli o tym, że zmarnowane minuty mógłby zamienić na pożyteczne działanie. Najwyraźniej wybudziłeś się ze swojego niedźwiedziego snu i przyszła pora na wiosnę Twojego życia :) A wiosna nie może przecież być zła.

    Trzymam kciuki za to, żebyś dał radę. Wierzę, że się uda!

    OdpowiedzUsuń
  5. żaden czas nie jest stracony, uwierz... wbrew pozorom w każdej sytuacji tkwi jakaś lekcja, jakaś wiedza, doświadczenie... nie straciłeś czasu-żyłeś,a to najważniejsze:) teraz czujesz ogromną motywację, potrzebę zmiany i to jest piękne, to jest efekt tego niby "straconego" czasu, dojrzałeś do zmian, to cudowne ponieważ zmiany dają miejsce nowemu... to jest dobre:) powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń